Motocykl poleca:

Barierki energochłonne

Poleć ten artykuł:

Jednym ratują życie, dla innych są śmiertelnym zagrożeniem. Czy bariery energochłonne muszą spędzać sen z powiek motocyklistom?

Jednym z minusów rozbudowy sieci dróg i autostrad w Polsce są ustawiane przy nich bariery energochłonne. Problem z nimi polega na tym, że o ile świetnie spełniają swą rolę w przypadku samochodów, o tyle stanowią śmiertelne zagrożenie dla motocyklistów. Potwierdziły to przeprowadzone w 2007 roku zlecone przez Europejski Program Oceny Dróg – EuroRAP badania. Wynika z nich, że prawdopodobieństwo śmierci motocyklisty zderzającego się z taką barierą jest 15-krotnie większe niż w przypadku pasażera samochodu.

Badania te wykazały również, że w barierach najgroźniejsze są ich odsłonięte wsporniki. Zderzenie ślizgającego się po jezdni motocyklisty z taką przeszkodą skutkuje poważnymi obrażeniami głowy (potwierdziły to badania prowadzone w Wielkiej Brytanii, USA i Malezji), a także urazami kręgosłupa, klatki piersiowej, miednicy, otwartymi złamaniami i obrażeniami organów wewnętrznych. Równie groźne są krawędzie wsporników wystających powyżej bariery, bo zaczepić o nie mogą motocykliści, którzy uderzą w barierę, siedząc na motocyklu.

Z listów do naszej redakcji wynika, że największą grozę budzą popularne ostatnio w Polsce, kojarzące się z szatkownicą do jajek bariery ze stalowych lin. Symulacje uderzenia motocyklisty w taką barierę, przeprowadzone na australijskim uniwersytecie Monash, wykazały wprawdzie, że poziom zagrożenia zarówno dla ślizgającego się po asfalcie, jak i dla siedzącego w chwili uderzenia na motocyklu jeźdźca jest porównywalny do uderzenia we wsporniki bariery ze stali. Ale to marna pociecha.

Środowiska i organizacje motocyklowe wymusiły w 2008 r. obietnicę uregulowania sprawy: Komitet Techniczny Wyposażenia Infrastruktury Drogowej UE zobowiązał się do wydania unijnej normy, która miała uwzględniać w konstrukcjach barier bezpieczeństwo motocyklistów. Regulacja miała wejść w życie do końca 2010 roku. Skończyło się na deklaracjach. Niemniej zarządy dróg we Francji, Hiszpanii, Niemczech, Portugalii, Szwecji, Szwajcarii i we Włoszech zajęły się problemem we własnym zakresie.

W efekcie w miejscach szczególnie groźnych dla motocyklistów stosuje się w tych państwach dodatkowe blaszane albo plastikowe ekrany lub osłony z rur plastikowych osłaniające wsporniki, elastyczne elementy wsporników lub wsporniki o bezpiecznym profilu. Jako że sprawa dotyczy bezpośrednio nas, motocyklistów, postanowiliśmy coś w tej sprawie zrobić.

Uderzyliśmy do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz do Instytutu Transportu Samochodowego i dowiedzieliśmy się, że w Polsce bariery energochłonne muszą spełniać jedynie wymagania normy PN-EN 1317, a ta nie określa ani wymiarów, ani kształtów, ani materiałów, z których bariery mogą być wykonane, lecz jedynie wymagania w zakresie poziomu powstrzymywania, poziomu intensywności zderzenia oraz odkształcenia. Pozostałe wymagania – w tym te dotyczące bezpieczeństwa motocyklistów – może określić zarządca drogi, czyli w przypadku większości dróg, przy których są stawiane bariery, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W związku z tym zadaliśmy rzecznikowi GDDKiA Janowi Krynickiemu cztery pytania (patrz poniżej). Ocenę i wnioski zostawiamy Wam.

Bariery są potrzebne - Rozmowa z Janem Krynickim, rzecznikiem prasowym Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad

Czy na etapie budowy i modernizacji dróg GDDKiA bierze pod uwagę bezpieczeństwo motocyklistów? Drogi są projektowane i budowane na podstawie przepisów (ustaw i rozporządzeń), których jednym z podstawowych celów jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom dróg. Zależy ono m.in. od przestrzegania przepisów ruchu drogowego i zasad zachowania na drodze.

Czy GDDKiA dostrzega problem zagrożeń, jakie dla motocyklistów stanowią bariery energochłonne różnych typów? Bariery ochronne są montowane w celu ochrony kierujących i pasażerów przed konsekwencją zderzenia z przeszkodą, innym pojazdem lub wypadnięcia z drogi. Sama bariera ochronna stanowi również przeszkodę i jest projektowana tylko w przypadku, gdy jej brak mógłby mieć bardziej negatywne skutki dla poruszających się pojazdem lub dla osób znajdujących się w obszarze zagrożonym.

Czy GDDKiA prowadzi jakieś działania mające na celu zmniejszenie takich zagrożeń, czy może czeka na gotowe regulacje unijne? Zapisy normy PN-EN 1317 dotyczą pojazdów samochodowych o masie całkowitej od 900 kg do 38 000 kg, jadących z prędkością od 65 do 110 km/h. Badaniami zderzeniowymi zajmują się odpowiednie instytucje, m.in. instytuty naukowo-badawcze oraz producenci barier posiadający własne poligony doświadczalne.

Co sprawia, że tak wielką popularnością na polskich drogach cieszą się bariery linowe? Nie określamy w postępowaniach przetargowych rodzaju barier, tylko normę (PN-EN 1317) i warunki funkcjonalne, jakie mają one spełniać. Kształt i technologia wykonania są jedynie ich pochodną, zawartą w ofercie wykonawcy.

 

Wygląda na to, że czeka nas długa batalia. Czekamy na Wasze maile pod adresem motocykl@mpp.pl

Tagi: bariery | bezpieczeństwo | droga

Oceń artykuł:

5.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij