Bo twardym trzeba być...

Tagi:

Poleć ten artykuł:

No więc kumpel był w potrzebie i trzeba było mu pomóc :

- „Tadek jak chcesz to ja mogę przywieźć Ci cebule na kołach jak tylko się w miarę ciepło zrobi. Dla mnie to nie będzie żaden problem.”

Po chwili namysłu.

- „Ok. Jeśli to nie będzie dla ciebie problemem.”

 No i tak czekałem od stycznia do 23.04.na wyjazd. W robocie już wcześniej zaklepałem sobie wolne, zamówiłem miejsce na powrót i czekałem.

Tydzień przed wyjazdem pogoda była jak marzenie, ciepło, słonecznie, prawdziwa wiosna ale wiadomo jak to w życiu bywa.

W środę przed wyjazdem około godziny 18 ze słonecznej wiosennej pogody zrobiła się szarówka, a później zaczęło padać. No ale odwrotu nie było, postanowiłem nie oglądać pogody tego wieczora, bo po co się denerwować przed wyjazdem.

            Czwartek rano.

Oceń artykuł:

--

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów