Motocykl poleca:

Ciągle mi mało Mazowsza

Poleć ten artykuł:

Niebawem zostanę ojcem. Zanim zacznę lansować się pojazdem, który w niczym nie przypomina motocykla, podróżuję, ile tylko mogę. Chcę się najeździć na zapas. Nawet jeśli są to tylko wypady po moim Mazowszu.

Wycieczka na Mazowsze Zobacz całą galerię

Ruszam z Warszawy drogą nr 630 w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego. Droga prosta, znakomity asfalt, a kierowcy ustępują mi drogi… Zaraz, zaraz, a może to już nie Polska? Ależ Polska, Polska! Przypomina mi o tym gość w lekko rdzewiejącym BMW z początku lat 90 i „husarskim skrzydłem” na klapie bagażnika, który postanowił sprawdzić, ile fabryka dała. Na szczęście obyło się bez strat.

W Twierdzy Modlin mam pierwszy postój. To miejsce trzeba zobaczyć. Położenie Modlina u zbiegu Wisły, Narwi oraz Wkry powoduje, że to miejsce ma wiele zalet taktyczno-obronnych. Dlatego Napoleon Bonaparte w 1806 roku planował w tym miejscu budowę fortyfikacji. We wrześniu 1939 roku załoga Twierdzy Modlin bohatersko broniła się przez aż 29 dni.

Kolejny postój robię na modlińskim lotnisku, znanym głównie z doniesień o spartolonym pasie startowym. Napotkany pracownik na moje pytanie, czy lotnisko jest czynne, odpowiada błyskotliwie: „Lotnisko cały czas jest czynne, tylko samoloty nie lądują”.

Dalej jadę ruchliwą drogą nr 7 przez Płońsk do Mławy, niedaleko której między 1 a 3 września 1939 roku miała miejsce krwawa bitwa między Armią Modlin a 3. Armią gen. Küchlera. Od kilku lat odbywa się tam rekonstrukcja potyczki.

Jazda po ruchliwej i nudnej krajowej siódemce nie należy do najprzyjemniejszych, więc tym bardziej cieszy mnie osiągnięcie kolejnego celu – Nidzicy. Zwiedzam tam zamek, z którym jest związana ciekawa historia. Otóż przed bitwą z krzyżakami, stoczoną nieopodal wsi Grunwald 15 lipca 1410 roku, wojska polsko-litewskie „przy okazji” (prawdopodobnie 12 lipca) zajęły nidzicką warownię. Jej załoga, nie wierząc w szanse powodzenia, bez walki oddała go w ręce wojsk Jagiełły.

Kolejny odcinek – tym razem bardzo przyjemny, bo leśny – drogi nr 604 doprowadził mnie z Nidzicy do Wielbarka. Rewelacyjna trasa dla motocyklistów! Przyzwoity asfalt, mało puszek, nie dziwi więc, że mijam kolejno kilku bikerów, a na jednym z przydrożnych parkingów widzę grupę grillujących chopperowców.

Dalej kieruję się na Cie­cha­nów. Tam trzeba zobaczyć czternastowieczny Zamek Książąt Mazowieckich. Twier­dza, usytuowana w zakolu rzeki Ły­dyni, stanowi doskonały przykład gotyckich zamków budowanych na terenach nizinnych.

Podczas wojny polsko-bolszewic­kiej w 1920 roku walki o Ciechanów stanowiły ważny epizod, bowiem Polacy zdobyli wówczas jedną z dwóch radiostacji bolszewickich i zagłuszali rozkazy, jakie gen. Tuchaczewski wydawał wojskom sowieckim.

Dalej ciekawość zawiodła mnie drogami siedemnastej kategorii odśnieżania – które wyglądały jakby przez przypadek pochlapano je asfaltem – do Sarnowej Góry, w której wpadłem do Krainy Westernu. Można tam zobaczyć tańce indiańskie, scenki kowbojskie, wigwamy podobne do tych z filmów z Johnem Wayne’em, są i place zabaw oraz miniaturowe zoo.

Na tym odcinku mój Versys przeszedł test jazdy po kocich łbach i drogach gruntowych. Jadąc na stojąco, przez chwilę czułem się trochę jak Kuba Przygoński na KTM-ie. Wiem, wiem – motocykl nie ten, umiejętności też, niemniej zabawę miałem przednią. Z pewnością nie odważyłbym się pojechać tamtędy chopperem.

Ostatni przystanek robię przy elektrowni wodnej w Dębem. Z zapory w obu kierunkach roztacza się piękny widok na Narew. Słońce powoli chowa się za widnokręgiem. Czas wracać do domu. Na mecie jedno wiem na pewno: chcę więcej!

Długość wyjazdu: 340 km
Czas: 8 godzin
Trasa: prosta jak drut, bardzo przyjemna droga nr 630 do Nowego Dworu
Mazowieckiego i Modlina, ruchliwa i nudnawa siódemka, dająca kawał radości, wiodąca przez lasy droga nr 604, bardzo przyjemna trasa nr 57 oraz
ścieżki i ścieżynki do Sarnowej Góry.
Drogi: przegląd epok, a więc i jakości nawierzchni – od najnowszych asfaltów kładzionych z wykorzystaniem nanotechnologii po kocie łby i szutry.
Co warto zobaczyć:
* Twierdza Modlin
* zamki w Nidzicy i w Ciechanowie
* Kraina Westernu w Sarnowej Górze
* tama na Narwi w Dębem

Tekst i zdjęcia Szymon Gulbierz

Tagi: turystyka | turystyka motocyklowa | podróże | podróże na motocyklu | mazowsze

Oceń artykuł:

3.5

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij