| 2009-02-17 Autor: Werner Koch , Zdjęcia: rysunki W. Müller | ||
Dodaj do:
|
Motocykle miewają dreszcze
Na szczęście minęła już epoka motocykli merdających wahaczem jak pies
ogonem i podwozi gnących się jak topola na wietrze. Jednak niektóre
nowoczesne maszyny cierpią na trudne do wyjaśnienia i jeszcze
trudniejsze do usunięcia słabości podwozia. Warto tym tajemniczym
zjawiskom przyjrzeć się bliżej, tym bardziej że gra idzie tu o
bezpieczeństwo.
Pokonujący lekki łuk niemieckiej autostrady supersport, mający na zegarze 270 km/h, nikogo dziś nie dziwi. A przecie ż stosunkowo niedawno, bo w latach 70. i 80. motocykle już przy 180 km/h potrafiły wpaść w ostre wężykowanie. Winne były mało stabilne ramy, słabe amortyzatory i złe opony. Nawet rutyniarze – tacy jak jeźdźcy testowi – wymiękali, ba, zdarzały im się poważne gleby.
Dziś to już historia. Postęp techniczny i konkurencja między producentami spowodowały, że nawet tanie maszyny jadą jak po sznurku. Stabilne podwozia, regulowane zawieszenia, a także bardzo dobre opony radialne zlikwidowały wiele niebezpieczeństw.
Niestety, sztywne podwozia są przyczyną nowych kłopotów, np. sławetnego trzepotania kierownicy (shimmy) czy drgania widelca (kickback). Na kolejnych stronach znajdziecie analizę najczęściej występujących problemów w podwoziach i sposoby przeciwdziałania im.
| Podskakiwanie tylnego koła
|
|||||||||
| Przy hamowaniu czasem mamy do czynienia z nieprzyjemnym zjawiskiem w
tylnym kole, które wywołuje drgania całego motocykla. Otóż przy mocnym
zaciśnięciu tylnego hebla i jednoczesnej redukcji biegów nierównomierny
moment hamujący silnika – wywołany sprężaniem – przenosi się przez
układ napędowy na zawieszenia i wywołuje drgania. Są one tak silne, że
hydrauliczny amortyzator nie jest już w stanie ich wytłumić.
W połączeniu z momentem obrotowym siły hamowania, tylne koło wpada czasem w drgania, zwane przez niektórych stemplowaniem (patrz wykres u do- łu). Pomijając trzęsienie, które nigdy nie będzie przyjemne, osłabia to oczywiście efektywność hamowania tyłu. W efekcie można wypędzlować z zakrętu. |
|||||||||
|
|
||||||||
| Lekkie shimmy
|
|||||||||
| Dotychczas opisane problemy dotyczą przeważnie nowych, zaawansowanych
technicznie maszyn. Starsze i tańsze motocykle muszą walczyć z
trzepotaniem kierownicy, tak zwanym lekkim shimmy. Przy tym zjawisku,
którego nazwa pochodzi od rytmicznego tańca, występują drgania skrętne
dookoła osi główki ramy. Są one wyzwalane przez oponę, która pobudza
układ kierowania wskutek niewyważenia lub nierównych obrotów. Nawet
małe, nierówności ukryte w oponie , np. zachodzące na siebie odcinki
karkasu, są w stanie wywołać takie objawy.
Jeździec zauważa je najczęściej między 60 a 100 km/h jako lekkie drgania kierownicy. Dlaczego w tym zakresie prędkości? Ponieważ właśnie wtedy obroty koła pokrywają się z częstotliwością własną układu kierowniczego, złożonego ze wszystkich mas obracających się dookoła osi główki ramy. Trzepotanie występuje mocniej przy jeździe ze stałą prędkością i przy wytracaniu szybkości. Podczas przyspieszania przednie koło jest odciążone i nie daje takiego efektu. Shimmy nie jest niebezpieczne, gdy mocno ściśniesz dłońmi kierownicę. Jeżeli w nieodpowiednim momencie trzyma się ją lekko, koło może się rozhuśtać od oporu do oporu. Skłonność do shimmy nasila się w miarę zużycia opony. Tłumi ją gruba warstwa gumy i głębokie rowki profilu. |
|||||||||
|
|
||||||||
| Chattering
|
|||||||||
| To zjawisko występuje zwłaszcza w wyścigach i sprawia dużo kłopotów
specjalistom od podwozi maszyn sportowych. Przy chatteringu koła,
szczególnie przednie, mają skłonność do podskakiwania przy wchodzeniu w
zakręty lub podczas ich pokonywania. W przeciwieństwie do trzepotania
widelca, drgania nie działają w kierunku poziomym, lecz w osi widelca.
Główną winą za chattering trzeba obarczyć przede wszystkim oponę. Ma ona bardzo sztywny karkas, potrzebny do precyzyjnego przenoszenia sił hamowania i kierowania. Gdy motocykl jedzie w maksymalnym pochyleniu i przez lekkie otwarcie gazu jest znowu napędzany, drgania często znikają. Czynnikiem wyzwalającym chattering przedniego koła mogą być problemy z resorowaniem tylnego koła. Drgania są przenoszone na przód przez źle wyważoną tylną oponę lub przez silnik z małymi masami zamachowymi i dużymi nierównościami momentu hamującego silnika (patrz podskakiwanie tylnego koła). Jednak to zjawisko występuje przede wszystkim na torze wyścigowym. Przy normalnej jeździe zdarza się bardzo rzadko. |
|||||||||
|
|
||||||||
| Klasyczne shimmy | |||||||||
| Ten problem ze zwiększoną siłą wystąpił wraz z masowym pojawieniem się
na początku lat 90. niezwykle lekkich supersportów. Ale wiedziano o nim
już w latach 80. Np. dotyczył on beemek K 75, które przy przyspieszaniu
na wyboistym asfalcie gwałtownie wierzgały. Przyczyna zawsze jest taka
sama: układ kierowania gwałtownie wpada w ruch obrotowy przez
działającą mimośrodowo siłę. Wynikająca z wyprzedzenia siła prostująca
próbuje przywrócić stan wyjściowy. Walka tych sił i momentów może
spowodować gwałtowne bicie, które zwykle trwa krótko, ale przez tych
kilka sekund bywa gorąco. W skrajnych przypadkach grozi wytrąceniem
kierownicy z rąk jeźdźca.
Główną przyczyną trzepotania kierownicy jest boczne działanie siły na przednie koło. Jeżeli nie zostanie ono przejęte przez miękki karkas, przenosi się na widelec. Dzięki goleniom o dużych średnicach i masywnym półkom, widelce są obecnie tak sztywne, że prawie wykluczają jakiekolwiek ruchy skrętne. Jeśli mimo wszystko się pojawią, z wyjątkiem hydraulicznego tłumika skrętu nic nie pomoże. Wskazówka: mocne depnięcie na tylny hamulec dociąży przednie koło i dzięki temu trzepotanie kierownicy szybko uspokoi się. Jednak bez amortyzatora skrętu sytuacja może być rozpaczliwa. |
|||||||||
|
|
||||||||
| Wężykowanie
|
|||||||||
| Ta klasyczna słaba strona podwozia została obecnie prawie całkowicie
zlikwidowana. Występuje jeszcze w szybko jadących enduro i supermoto.
Pojawia się także w mocno obładowanych maszynach, szczególnie
wyposażonych w topcase. Jeździec wyczuwa przy tym nieustające drgania
skrętne, wynikające z obrotu maszyny dookoła teoretycznej osi
przechodzącej przez środek motocykla.
Przyczyny mogą być różne. Na przykład za słaba rama, za duży luz w ułożyskowaniu wahacza lub czuły na skręcanie widelec teleskopowy. Także twarde, sztywne opony diagonalne mogą spowodować wpadnięcie maszyny w wężykowanie przy dużej prędkości. Rutynowani motocykliści opanowują sytuację przez przesunięcie się do przodu lub do tyłu i mocne zaciśnięcie kolan na zbiorniku paliwa. Przy szybkich maszynach pęd powietrza może tak odciążyć przód, że przednie koło za słabo przylega do jezdni i traci stabilność. |
|||||||||
|
|
||||||||
Musisz być zalogowany by pisać komentarze! ZALOGUJ SIĘ >
| Ranking 10 najgorszych filmów motocyklowych |
| Regulacja zawieszenia |
| Przegląd rynku bielizny termoaktywnej |
| Jak przygotować maszynkę do sezonu |
| Pussy Trip czyli męska wyprawa motocyklowa w nieznane |
| Dunlop RoadSmart 2 |
| Podróże: Atacama Expedition 2011 |
| Podróże – Dolny Śląsk |
| Podróże – Gruzja i Armenia |
| Moto Dealer Expo 2011 |
| SZKOŁA JAZDY Część 1: Zakręty |
| SZKOŁA JAZDY Część 3 Jak hamować |
| SZKOŁA JAZDY Część 2: zakręty w sportowym stylu |
| Adam Badziak |
| SZKOŁA JAZDY Część 5 Jazda w mieście |
| Test opon sportowo-turystycznych |
| Wymiana oleju w silniku |
| SZKOŁA JAZDY Część 4 Jazda z bagażem |
| Test opon sportowo-turystycznych 120/70 ZR 17 i 180/55 ZR 17 |
| Motocykl z Wielkiej Brytanii |
Bardzo fajny artykuł, sporo rzeczy wyjaśnia. Jednak brakowało mi w nim jakiegoś słowniczka dla laików i początkujących - a to wszak głównie do nich kierowany jest artykuł. Co to jest karkas? :)