Motocykl poleca:

Diverse Night of the Jumps 2007

Poleć ten artykuł:

Uwielbiani i podziwiani przez miliony. Podróżują po świecie, realizując swoją pasję, do tego nieźle zarabiają. Jednak z bólem i strachem muszą sobie radzić sami. Codziennie. Zawsze. Freestyle motocrossowcy.
Zobacz całą galerię

Kilkuletni chłopcy na pytanie „kim chciałbyś zostać w przyszłości” najczęściej odpowiadają: policjantem/ złodziejem/lekarzem/strażakiem. Jednak wkrótce, dzięki ogromnej popularności freestyle motocrossu, odpowiedź może być inna: „Chcę skakać na motocyklu!”.

Petr Pilat – gwiazda tegorocznego Diverse Night of the Jumps (katowicki Spodek, 24-25 listopada) – miał zaledwie 14 lat, gdy w 2005 r. wykonał backflipa (salto w tył). Odpowiedź przyszła już po roku, gdy 12-letni Tyrone Gilks czysto wylądował backflipa. Ten Australijczyk jest również rekordzistą świata w długości skoku na motocyklu o pojemności silnika do 85 cm3. Pofrunął 51,5 m. Według przepisów, Tyrone będzie mógł walczyć w mistrzostwach świata FMX dopiero za 4 lata!




Będzie miał o tyle łatwiejsze zadanie, że 24-letni Travis Pastrana kończy z freestyle motocrossem. Pastrana niedawno po raz drugi z rzędu wywalczył tytuł mistrza USA w rajdach samochodowych. Sebastienowi Loebowi i Markusowi Grönholmowi rośnie poważny rywal. Jedną z ważniejszych, o ile z Gdy budzisz się rano i nic Cię nie boli, zaczynasz podejrzewać, że już nie żyjesz. nie najważniejszą przyczyną tej decyzji są kontuzje Travisa – kilkadziesiąt wstrząsów mózgu, ponad 20 operacji kolan, oderwanie miednicy od kręgosłupa itp. Travis bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę. Na wysokości, na którą musiał pofrunąć, aby wykonać podwójnego backflipa.


Sława, pokaźne konto w banku, podró że i życie jak z marzeń to okładka tej bajki. Rzeczywistość dla zawodników FMX jest mniej atrakcyjna. Znają tajniki ortopedii i chirurgii chyba lepiej niż niejeden profesor medycyny. Często są składani w przypadkowych szpitalach, tysiące kilometrów od domu, przez ludzi mówiących dziwnym językiem. Ich program jest najczęściej taki sam: lotnisko – zgubiony bagaż z częściami do motocykla – hotel – hala albo stadion – lotnisko. Nieraz widziałem przerażenie w oczach zawodników. Cicha modlitwa przed startem i bicie serca na granicy zawału to ich codzienność. Jednak pędząc na rampę, nie mogą się już bać. Jest za późno. Wykonując zdumiewające ewolucje, walczą o życie. Z drugiej strony skoku czeka pionowa ściana lądowiska, bez skrupułów miażdżąca nadgarstki i rozrywająca kości udowe w razie zbyt krótkiego lotu.

Mike Metzger, jeden z ojców chrzestnych freestyle motocrossu, powiedział ostatnio: „Ryzyko w naszym sporcie stało się zbyt wielkie. Jednak gdy budzę się rano, a metalowe śruby i płytki w moim ciele nie bolą zbyt mocno, marzę tylko o jednym – wykręcić trzystasześćdziesiątkę!”.



Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij