Motocykl poleca:

Freedom znaczy wolność – turystyka po USA

Poleć ten artykuł:

Nasze marzenia spełniły się – ruszyliśmy śladami bohaterów „Easy Ridera”. Już teraz wiemy, co to znaczy wszechobecne poczucie wolności.
turystyka-podroze-usa-stany-zjednoczone-06.jpg Zobacz całą galerię

To był kiedyś świetny kraj. Nie wiem, co się z nim stało”. „Każdy się boi, to proste. Nie chcą nas wpuścić nawet do podrzędnego hotelu. Kapujesz? Boją się, że poderżniemy im gardła”. „Nie boją się was, lecz tego, co uosabiacie”. „Dla nich uosabiamy tylko kogoś, kto potrzebuje strzyżenia”. „O, nie. To, co sobą uosabiacie, to… wolność!”.

Kluczem do zdobycia wizy USA była szczerarozmowa z konsulem.

Tak brzmiała rozmowa bohaterów kultowego fi lmu Dennisa Hoppera „Easy Rider”. Dwóch buntowników tamtych czasów robi dobrą kasę na przemycie narkotyków z Meksyku do Los Angeles, postanawiają więc jechać na Florydę, zatrzymując się po drodze na festiwalu Mardi Gras w Nowym Orleanie.

Kilka lat temu wraz z moim przyjacielem Miczem pomyśleliśmy, że byłaby to genialna sprawa pojechać do Stanów i przejechać drogę, którą niegdyś przemierzyli Billy i Wyatt – główni bohaterowie filmu. Pomysł, z różnych mniej lub bardziej ważnych powodów, przez kilka lat był w odstawce. Dopiero w październiku 2009 roku marzenia zaczęły się krystalizować. Stwierdziliśmy – tak, rok 2010. Teraz albo nigdy!

Ekipa chętna do wyjazdu zmieniała się często – koniec końców, zostałem ja i zawsze gotowy do nietypowych wyjazdów mój kuzyn Puzon. Data ustalona – Mardi Gras 2010, 16 lutego, zatem w drogę!

   
Nowy Orlean podczas Mardi Gras tonie w kolorowych paradach, tłumach ludzi,zabawie i alkoholu.  Mardi Gras, ach, to Mardi Gras!


Od prawka po wizę
Żeby odbyć taką trasę na motocyklu, potrzebna jest jedna ważna rzecz – prawo jazdy na motocykl! Przed przygodą w Stanach jeździliśmy z Puzonem tylko na Simsonie – Puzon sporo, ja dwa razy, z czego raz się wywróciłem. Zaczęliśmy więc szybko działać w sprawie prawka. Kurs musieliśmy ukończyć w 2 tygodnie w zimowej aurze, zdaliśmy za pierwszym razem.

Z biletem lotniczym poszło nam łatwiej. Za pomocą jednej z wyszukiwarek internetowych wykupiliśmy bilet do Los Angeles. Trasę podzieliliśmy na trzy etapy: start w LA, potem Nowy Orlean, a kończymy w Miami, czyli około 5000 km w 12 dni. Czy to dużo? Laikom, którzy kurs robili na „250”, trudno to ocenić, nie wspominając o zupełnym braku wyobraźni i poprawki na wypadek awarii, niepogody itp. Ale właśnie takim ponoć szczęście sprzyja.



 Easy Rider trip

Amerykańska wiza… Kluczem do jej zdobycia nie była żadna kombinacja i tona papierów, ale krótka, szczera rozmowa z konsulem USA. Przekonanie go do naszego pomysłu zajęło minutę – tyle wystarczyło, by stać się szczęśliwym posiadaczem wizy na 10 lat, z dodającymi otuchy słowami konsula: „Udanej przygody, człowieku!”.

Czym mamy jechać?
Po załatwieniu papierkowej roboty została jeszcze jedna fundamentalna sprawa – skąd wziąć motocykle? Pierwszym pomysłem było wypożyczenie Harleyów w LA z opcją oddania ich w Miami. Jednak gdy wszystko podliczyliśmy (koszty wypożyczenia, ubezpieczenia i tzw. podróży w jedną stronę – trzeba dopłacić 500 $, żeby odwieźli motocykle do Los Angeles), planowane wydatki lekko nas przeraziły. Okazało się, że lepiej będzie kupić motocykle na miejscu – nie będą to co prawda Harleye, ale jednak nasze bike’i, które potem moglibyśmy wysłać na statku do Polski! No i jeszcze jedna rzecz – jak legalnie przejechać przez Stany? Okazuje się, że przynajmniej w Kalifornii motocykl może zarejestrować na siebie tylko obywatel USA. Z pomocą mojego kuzyna Sławka udało nam się dotrzeć telefonicz nie do jednego z Polaków, który jeździ w Los Angeles. Stwierdził on, że z tego, co się orientuje, powinniśmy mieć 2 tygodnie na przerejestrowanie motocykla zaraz po jego kupnie, czyli – o ile rejestracja jest wciąż ważna – możemy na niej jeździć 10 dni roboczych. To prawie dokładnie tyle, ile potrzebujemy na dotarcie z LA do Miami. Bingo!

Tagi: USA | turystyka | Easy Rider

Oceń artykuł:

3.5

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij