Polityka prywatności - poznaj szczegóły »

Motocykl Online już w Twoim kiosku!


Kup teraz! Zobacz nowy numer
  • STRONA GŁÓWNA
  • NEWSY
  • ARTYKUŁY
  • TECHNIKA
  • TESTY
  • SPOŁECZNOŚĆ
  • GALERIE
  • WIDEO
  • Zobacz najnowszy numer
  • Zamów prenumeratę
  • Zamów wydanie specjalne "Szkoła jazdy"
  • Top10: Najlepsze artykuły
  • Historia motocykli: BSA

    Tagi:

    W naszym historycznym kalendarzu mamy właśnie drugą połowę lat 20. ubiegłego wieku. Nadszedł czas, by przerwać wycieczkę po USA i wrócić na Stary Kontynent, a konkretnie na Wyspy Brytyjskie. Tu główną rolę gra koncern BSA.

    Poleć ten artykuł


    W wędrówce po dziejach pisaliśmy już dwukrotnie o losach firmy z trzema karabinami w herbie (MOTOCYKL 10/99 i 2/2001). Maszyna, o której opowiemy tym razem, jest godna uwagi z kilku powodów. Sloper – bo o nim mowa – był singlem o sportowym charakterze, czyli typem motocykla, który nierozerwalnie łączył się z wizerunkiem BSA. Poza tym jego pojawienie się było przełomem w konstrukcji tego typu maszyn. Debiut nowej pięćsetki konstrukcji Harolda Briggsa nastąpił w 1926 r.

    Dla wielu ludzi rok 1926 był jednak pamiętny z zupełnie innych powodów. 23 sierpnia tego roku w Nowym Yorku setki tysięcy fanów opłakiwały Rudolpha Valentino, jednego z najgłośniejszych gwiazdorów kina niemego. Amerykański aktor pochodzenia włoskiego przeszedł do historii wielkiego ekranu jako pierwszy wielki amant. Do dziś pamięta się jego role w „Czterech jeźdźcach Apokalipsy”, „Szejku”, „Krwi na piasku”, „Czarnym piracie” i „Synu szejka”. 6 grudnia 1926 r. we Francji zmarł jeden z twórców i najbardziej konsekwentny przedstawiciel impresjonizmu w malarstwie Claude Monet. Ten kierunek w sztukach plastycznych, literaturze i muzyce ostatniego trzydziestolecia XIX wieku i początków XX wieku wziął swą nazwę właśnie od obrazu Moneta „Impresja – wschód słońca” (ilustracja po prawej). W swoich obrazach impresjoniści starali się utrwalić bezpośrednie wrażenia zmysłowe. Interesowało ich oddanie gry światła w plenerze. Claude Monet, studiując refleksy światła na wodzie i śniegu, doszedł do odkrycia zasady dywizjonizmu. Polega ona na rozbiciu plamy wizualnej na niewielkie regularne punkty barwne i ograniczenie palety do zasadniczych kolorów widma – czyli kolorów tęczy. Punkty te oglądane z pewnej odległości łączyły się i mieszały na siatkówce oka, wywołując wrażenie plamy barwnej. Zasadę dywizjonizmu odkrytą przez impresjonistów wykorzystali później twórcy telewizji kolorowej.



    Jak z tego widać, sztuka często miesza się z nauką i przemysłem. My motocykliści również oceniamy swoje pojazdy nie tylko czysto pod kątem osiągów i rozwiązań technicznych, ale także, a często nawet przede wszystkim, pod kątem wzornictwa, które jest przecież sztuką użytkową. Skoro już wróciliśmy do bliższego naszym zainteresowaniom tematu, zobaczmy, co jeszcze ciekawego działo się w motocyklowym świecie w czasie, gdy miał miejsce debiut nowego modelu BSA. W 1927 r. w Anglii rozegrano pierwsze w Europie wyścigi żużlowe, zorganizowane przez bokserskiego menedżera Hill-Baileya. Sport ten przywędrował na Wyspy Brytyjskie, a stamtąd dalej do Europy z dalekiej Australii. Rok później angielski motocyklista Baldwin, jadąc na motocyklu Zenith z silnikiem JAP 1000, pobił światowy rekord szybkości, osiągając 201 km/h. W ten sposób padła druga wielka bariera prędkości. Wróćmy do dokonań firmy BSA. Skonstruowany przez Harolda Briggsa model otrzymał oznaczenie S 27. Nowatorskim rozwiązaniem w tym motocyklu był charakterystyczny silnik z mocno pochylonym cylindrem. To właśnie dzięki niemu motocykliści ochrzcili nowy model mianem Sloper (od ang. slope – pochylony). Pochylenie cylindra dawało wiele zalet. Poprawiło się chłodzenie głowicy, zmniejszyła się wysokość jednostki napędowej, co pociągnęło za sobą obniżenie środka ciężkości. Siodło kierowcy udało się umieścić na wysokości zaledwie 63 cm. Dzięki temu motocykl prowadziło się bardzo lekko. Obniżona sylwetka maszyny stała się również bardziej aerodynamiczna. Przy pojemności 493 cm3 silnik osiągał moc 20 KM. Ważąca 153 kg pięćsetka z łatwością osiągała 120 km/h. Silnik miał smarowanie w układzie z mokrą miską olejową. Iskrownik napędzany kołami zębatymi umieszczono za cylindrem. Oprócz wersji z rozrządem OHV, dla mniej wymagających jeźdźców przewidziano również nieco spokojniejszą napędzaną silnikiem dolnozaworowym. Singiel współ- pracował z trzystopniową skrzynią biegów obsługiwaną za pomocą ręcznej dźwigni umieszczonej po prawej stronie zbiornika paliwa. Zespół napędowy zamontowano w lekkiej kołyskowej ramie skręcanej z rur stalowych. Jej górną belkę stanowił kuty dwuteownik. Urody maszynie dodawał kroplowy, chromowany zbiornik paliwa. Sloper zaskarbił sobie sympatię i uznanie motocyklistów dzięki nowoczesnej konstrukcji, nowatorskiej sylwetce i niezawodności. Chwalono go również za to, że był cichy. Swoją drogą, ciekawe, jak to czasy się zmieniają. Dziś wbrew prawu wydajemy niemałe pieniądze na to, by nasze motocykle były głośne, a niemal w każdym teście motocyklowi redaktorzy dają wyraz swej fascynacji rasowym brzmieniem wydechu.

    Produkcja Slopera trwała 9 lat i w tym okresie był to najbardziej lubiany model firmy. Oczywiście w ciągu swej kariery motocykl sukcesywnie modernizowano. Do pięćsetki dołączyły również Slopery o pojemności 350 i 600, co zważywszy na wersje górno- i dolnozaworowe dawało w sumie sześć modeli. W 1929 r. wersja z rozrządem OHV otrzymała głowicę z dwoma kanałami wydechowymi. Egzemplarz widoczny na ilustracji pochodzi z 1930 r. Jak wspominaliśmy już wcześniej przy opisie innych maszyn angielskiej firmy, BSA zdobyła światowy rozgłos dzięki swym jednocylindrowym pięćsetkom. Po zakończeniu produkcji Slopera pałeczkę przejął najsłynniejszy model w historii firmy Gold Star.

    O jego losach opowiemy innym razem, a tymczasem zajrzyjmy na chwilę do dalekiej Japonii. Przed drugą wojną światową produkcja motocykli była w tym kraju niewielka i nic jeszcze nie wskazywało, że to właśnie Japończycy przejmą pałeczkę po Brytyjczykach. Pionierzy japońskiego przemysłu motocyklowego zaczynali stawiać pierwsze kroki w latach 30., kopiując najczęściej konstrukcje angielskie. Założona w 1913 r. firma Miyata, która podobnie jak koncern BSA zajmowała się produkcją broni, wypuściła swoje pierwsze motocykle w 1933 r. Dwa lata później pojawiły się pierwsze motocykle Cabton produkowane w zakładzie prowadzonym wOsace przez Koushiro Nakagawę i jego syna. Były to kopie „350” OHV Ariela. Po kolejnych dwóch latach na szosy wyjechały pierwsze maszyny Meguro, wzorowane właśnie na sportowych singlach BSA.

    Oceń artykuł:

    --

    Skomentuj (0)

    Brak komentarzy
    dodaj pierwszy komentarz

    Motocykl Online przedstawia

    Men's Health Runner's World auto motor i sport