Motocykl poleca:

Jak dobrze sprzedać motocykl: Pożegnanie z maszyną

Poleć ten artykuł:

W życiu duetu człowiek – motocykl przychodzi czasem taki moment, w którym ten pierwszy dochodzi do wniosku, że sprzęt powinien znaleźć innego właściciela. Podpowiadamy, jak się do tego zabrać, by jak najlepiej sprzedać maszynę i później tego nie żałować.

W dzisiejszych czasach handel używanymi sprzętami niemal całkiem przeniósł się do netu. Ilość ofert, możliwość wstępnej selekcji na podstawie zdjęć, opisów i telefonicznej rozmowy sprawiają, że mało kto szuka dziś maszyny po giełdach i komisach. Oczywiście, trudno wyobrazić sobie sprzedaż bez oględzin i przysłowiowego dobicia targu, niemniej internet rządzi i aby sprzedać motocykl, musisz się trochę zmęczyć.

Cena czyni cuda

Ponoć cena potrafi czynić cuda, jednak jeżeli będzie zbyt niska, może się to wydać podejrzane; za wysoka sprawi, że twoje ogłoszenie przegra z innymi maszynami w podobnym wieku i stanie.

Opis to połowa sukcesu

Zazwyczaj, wypełniając stosowne tabelki w ofercie na portalu, musisz podać markę, model, rocznik, pojemność, przebieg i cenę. Jednak nie ograniczaj się do podstawowych danych. Potencjalny kupiec chce się dowiedzieć jak najwięcej. Opisz więc stan motocykla, wykonane ostatnio naprawy i przeglądy (możesz podać, gdzie go serwisowałeś), a także szczerze napisać, co mu dolega. Tu nie ma co czarować, bowiem wszystko wyjdzie podczas oględzin albo później. Jeżeli więc sprzedasz maszynę po dzwonie, pisząc o niej, że jest bezwypadkowa, to koleś, który ją kupił, ma podstawy, by uznać cię za oszusta i w sądzie domagać się unieważnienia umowy i zwrotu kasy. Będzie miał rację, bowiem opis w ofercie był niezgodny ze stanem faktycznym. Daruj sobie także teksty typu „koszt naprawy to 50-100 zł”, bo brzmi to niepoważnie. Skoro tak tanio, to czemu sam tego nie zrobiłeś? Opisz natomiast wszelkie elementy wyposażenia dodatkowego podnoszące wartość – zarówno te fabryczne (typu ABS, kontrola trakcji czy grzane manetki), jak i te, które dołożyłeś sam (czyli kufry, wyższa szyba albo motooiler). Dla kupującego istotne będzie też, do kiedy ważne są ubezpieczenie OC i przegląd. Twoja wiarygodność wzrośnie, gdy podasz numer VIN (rubryka E w dowodzie), bo dzięki temu można sprawdzić, czy maszyna nie jest kradziona (na przykład na www.rejestrmotocykli.pl). Podczas pierwszej rozmowy możesz również podać numer rejestracyjny i datę pierwszej rejestracji, podpowiadając, by rozmówca sprawdził historię maszyny na www.historiapojazdu.gov.pl.

Uważaj na błędy

Jeżeli dajesz ogłoszenie w sieci (np. ebay.pl, olx.pl, allegro.pl lub otomoto.pl), miej świadomość, że jego tytuł jest ważniejszy niż ci się wydaje. Od niego zależy bowiem, jak potraktuje cię wyszukiwarka. Dlatego tytuł powinien zawierać najważniejsze informacje: markę, model i cechę najlepiej opisującą wystawiany motocykl (np.: Honda VFR rc36, oryginalny lakier, stan super, nowe opony i napęd, Niemiec płakał, jak sprzedawał). Zwróć uwagę zwłaszcza na pisownię nazw, bo jak się w nich pomylisz, to wyszukiwarka pominie ofertę. Niezłym pomysłem jest też zamieszczenie informacji o sprzedaży na zaprzyjaźnionym forum miłośników konkretnego modelu, zwłaszcza jeżeli i ty, i twój motocykl jesteście tam dobrze znani. Sprzedałem w ten sposób dwa sprzęty, z czego za Transalpa znajomy z forum zapłacił, zanim miał okazję go sprawdzić czy choćby na nim usiąść.

Tagi: porady | sprzedaż motocykli

Oceń artykuł:

4.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij