Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.3

Jak przewieźć motocykl

Trwa akcja wakacje. Kilka-kilkanaście dni w zupełnie innym otoczeniu, z dala od codziennego pośpiechu i stresu. Bez względu na to, czy wybierasz się na wyjazd z dzieciakami, czy zabierasz wędki albo ponton, nie zapominaj o motocyklu. Pokazujemy kilka patentów na szybkie i bezpieczne przewiezienie sprzęta, i to nie tylko na lawecie.

Żona prawie zawsze znajdzie powód, żeby nie jechać na wakacje motocyklem. Dzieci (nawet jedno) wykluczają motocykl, podobnie jeśli cel podróży jest odległy. Dojeżdżasz zmęczony na miejsce i nagle zza zakrętu wyskakuje motocykl. Dobrze wiesz, jak czuje się ten gość. Patrzysz za nim tęsknym wzrokiem, a w głowie kłębią się setki myśli. Wszystkie kręcą się wokół jednej sprawy: gdzie jest mój motocykl?

To pytanie nie jest od czapy, bo przewiezienia motocykla nie da się zaliczyć do aż tak wielkich wyczynów. W naszej redakcji co chwilę przewozimy jakieś moto albo quada – czasem na pace, czasem na przyczepie. Rutyna i porządne pasy wystarczą, aby załadunek i rozładunek zajęły nie więcej niż kilka minut.

Najprostszym i najtańszym rozwiązaniem jest przyczepka. W tym przypadku nie unikniemy ograniczeń prędkości. W Polsce obowiązuje ograniczenie do 50 lub 60 km/h w mieście, 70 km/h poza nim i 80 km/h na drogach szybkiego ruchu i autostradach. W większości krajów europejskich samochód ciągnący przyczepę nie może jechać szybciej niż 80-100 km/h. Pamiętaj też o ograniczeniach związanych z możliwościami twojego auta – pozycje Q1 i Q2 w dowodzie rejestracyjnym określają, jak ciężką przyczepę może pociągnąć twój samochód. Kto przekroczy łączną dopuszczalną masę zestawu 3,5 tony, powinien pomyśleć o via-tollu. Z przyczepami jest jeszcze jeden problem. Na bramce płatnej autostrady zapłacisz więcej niż za samo auto osobowe. W przypadku trasy Katowice-Kraków dopłata za lawetkę wynosi 50%.

Znacznie bardziej skomplikowany jest transport motocykla na specjalnym stelażu za tylną ścianą samochodu. W ten sposób można zabrać tylko jeden motocykl i będzie to raczej coś lekkiego, a przy załadunku nie obejdzie się bez pomocy drugiej osoby. W grupie pojazdów, które pozwalają przewieźć bike’a w ten sposób, mamy nie tylko campery. Jeśli dysponujesz vanem lub busem, sprawa staje się łatwiejsza, bo można pomyśleć o wzięciu motocykla na pokład.

Poniżej  pokazujemy, jak najlepiej zabrać ze sobą na wakacje ukochanego bike’a i na co zwrócić szczególną uwagę podczas załadunku.

w samochodzie  
Duże auto rodzinne jako paka dla motocykla? Też się da! Trzeba tylko odpowiednio przygotować auto i opanować kilka praktycznych sztuczek. Jak się dobrze poszuka, miejsce zawsze się znajdzie. Gdy powstawał ten artykuł, przypominały nam się w redakcji rozmaite historie typu: „Pamiętasz, jak wcisnęliśmy dwa enduraki do renówki?”. Do popularnych dziś vanów bez potrzeby przeróbek załadujesz motocykl. Motocykl przewożony samochodem musi być unieruchomiony. Oprócz zamontowanych na stałe uchwytów w podłodze przyda się mocny pałąk, który zablokuje przednie koło. Tylko tak można stabilnie przymocować motocykl. Jest o co się starać, bo w razie wypadku, jeśli motocykl się odczepi, zmieni się w śmiercionośny pocisk. Na Allegro i/lub w specjalistycznych sklepach poszukaj specjalnych szyn i uchwytów.  


transport w vanie

Idealne wyjście dla podróżujących solo: motocykl wraz ze wszystkimi klamotami spokojnie zmieści się w vanie, np. w Fordzie Galaxy.
zalety
 
• dobre zabezpieczenie przed kradzieżą
• brak dodatkowego ograniczenia prędkości
• szybki załadunek do odpowiednio przygotowanego auta
 
 

system VW „easy in”

W Volkswagenie Multivanie: obsługiwana pilotem wyciągarka pozwalała bez wysiłku załadować nawet ciężką maszynę.

wady
 
• zabiera sporo miejsca
• paliwo śmierdzi w kabinie
• najczęściej możliwość transportu tylko jednego motocykla

dobrze zamocuj

Do bezpiecznego przewożenia motocykli w samochodzie niezbędne są pałąk podtrzymujący przednie koło i mocne zaczepy w podłodze.

wniosek  
Jeśli wyjeżdżasz na urlop z rodziną i planujesz spędzić sporo czasu w samochodzie (np. macie przed sobą długą trasę), zrezygnuj z transportu motocykla w środku. Nie chcesz przecież skazać dzieci na wielogodzinne oddychanie oparami paliwa i na smród gumy. Chyba że kabinę i przestrzeń ładunkową dzieli ścianka. Zalety tego sposobu transportu: bezpieczeństwo oraz szybki i nieskomplikowany załadunek.  

gdy robi się za ciasno
Wystarczy parę ruchów, aby niemal każdy motocykl zmieścił się do niemal każdego samochodu: można przekręcić kierownicę, ścisnąć bike’a na lagach albo zdemontować przednie koło. Sztuczka nr 1 jest tak skuteczna, że jej zastosowanie często z marszu rozwiązuje problem. Po zdemontowaniu lusterek przeciętny motocykl mieści się nawet w mniejszym busie czy vanie. Jeśli okaże się, że paka wciąż jest zbyt niska, należy poluzować śruby kierownicy i przekręcić ją w dół. Innym skutecznym zabiegiem jest założenie taśmy na oś koła oraz kierownicę albo dolną półkę widelca i ściśnięcie motocykla na lagach. Zależnie od rodzaju motocykla, możesz w ten sposób uzyskać nawet 15 cm wysokości. W szczególnie trudnych przypadkach, na przykład przy załadunku wysokich crossówek albo supermoto, pomoże ostateczność: demontaż przedniego koła i zastąpienie go niewielkim kółkiem do wózka towarowego (do kupienia w każdym markecie budowlanym). Tak obniżony motocykl zmieści się nawet do niewielkiego blaszaka. Za pierwszym razem warto poprosić kogoś o pomoc           
Najwięcej problemów zawsze sprawiają choppery. Są duże, ciężkie i mają mały prześwit, więc łatwo zahaczyć spodembike’a o podjazd.
 
Sprytna sztuczka: jeśli przewozisz motocykl niewielkim samochodem, zdemontuj przednie koło i w jego miejsce załóż małe kółko od wózka
bagażowego.
 

Motocykl jest za wysoki i nie mieści się na pace? Odkręć lusterka,
poluzuj kierownicę i ściśnij  zawieszenie taśmami.

tylko porządnie zamocuj  
Zapakowanie motocykla na pakę albo lawetę nie jest wcale takie trudne. Wystarczy znać kilka trików, a zadanie okaże się równie łatwe, jak załadunek skrzynki piwa. Pokazujemy, na co zwrócić uwagę podczas transportu motocykla.   
1. Wjazd. Wystarczą mocna deska albo ławka, jednak lepsza będzie szyna z wygiętymi do góry ściankami, umożliwiająca stabilny wjazd i zapobiegająca zsunięciu się motocykla. Ostatnio coraz popularniejsze są rozkładane aluminiowe podjazdy – lekkie i wytrzymałe.    
  2. Mocowanie. Aby w czasie jazdy motocykl stał stabilnie, trzeba go przywiązać. Jeśli moto stoi na bocznej stopce, na początku tak ściągasz taśmy, żeby były tylko lekko napięte.  
3. Prostowanie. Potem ściągasz prawą taśmę, stawiając motocykl do pionu. Składasz stopkę i na przemian coraz mocniej dociągasz pasy. Jeśli stawiasz moto na przyczepce, niezbędna będzie druga para rąk.   
  4. Unieruchomienie. Jeśli moto nie ma owiewek, najlepszym miejscem chwycenia pasami jest dolna półka widelca. Uważaj na przewody hamulcowe oraz kable kokpitu i kierunkowskazów.  
5. Stabilizacja. Tył motocykla zepnij dwiema taśmami – z lewej i z prawej. Do zaczepienia nadają się podnóżki pasażera, haki bagażowe albo uchwyt pasażera. Taśmy należy ściągać z wyczuciem, żeby nie urwać któregoś z elementów.   
  6. Zabezpieczenie. Naciągnięte pasy należy zabezpieczyć, aby nie poluzowały się w czasie jazdy albo fruwając na wietrze nie poobijały motocykla. Podczas rozpinania pasów najlepiej skorzystać z pomocy kumpla.  

zawsze sobie ułatwiaj 
Zanim zapniesz motocykl na lawecie albo w busie, zawsze pomyśl, abyś zrobił to raz, a dobrze. Upadek bike’a kosztuje więcej niż kilka dodatkowych minut poświęconych na jego poprawne zamocowanie.   

 
Składany aluminiowy podjazd = ok. 400 zł.  Żeby nie podrapać tłumika, warto go zabezpieczyć: a) szmatą, b) kawałkiem karimaty, c) osłoną na rury, kupioną w markecie budowlanym. 

 
Jeśli pasów nie da się zaczepić o półki widelca, jedynym ratunkiem pozostaje kierownica. Ponieważ napinane pasy mogą łatwo uszkodzić rolgaz albo gumowe manetki, użyj elementu pośredniego, np. pętli z krótkich pasów. Przednie koło motocykla zawsze mocuj w specjalnym uchwycie. Sporo ofert znajdziesz w internecie.  


daj szansę firmie transportowej

Jeśli nie masz zamiaru męczyć się z przyczepą, zleć przewiezienie bike’a specjalistom. Ofertę ma dla ciebie np. firma Gefco. Wystarczy zamówić ekipę, która przyjedzie pod twoje drzwi ze specjalną klatką do transportu maszyny. W 24 godziny bike dotrze do większości miejsc w Polsce. Możliwy jest także transport motocykla na terenie Europy, a nawet świata. W takim wypadku motocykl nadajesz w domu i odbierasz w jednym ze 150 magazynów Gefco rozsianych po Europie. Wszystkie oferty dotyczące transportu motocykli są wyceniane indywidualnie, więc nie bój się dzwonić i pytać. Więcej informacji znajdziesz na stronie www.gefco.pl.
 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Trwa akcja wakacje. Kilka-kilkanaście dni w zupełnie innym otoczeniu, z dala od codziennego pośpiechu i stresu. Bez względu na to, czy wybierasz się na wyjazd z dzieciakami, czy zabierasz wędki albo ponton, nie zapominaj o motocyklu. Pokazujemy kilka patentów na szybkie i bezpieczne przewiezienie sprzęta, i to nie tylko na lawecie.
    Zobacz artykuł
    ~Motocykl Online, 2013-07-02 04:20:13
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij