Motocykl poleca:

Jedziemy na wakacje: ciężkie życie turysty

Poleć ten artykuł:

Pakując motocykl na wakacje, na bank zabierzesz ze sobą mnóstwo bagaży. Na wyjeździe okaże się, że zabrałeś ich dużo, o wiele za dużo. A co na to maszyna? Jej na pewno nie będzie lekko. Podpowiadamy, jak najlepiej spakować motocykl i jak poprawić prowadzenie załadowanego jak osioł bike’a.

Zobacz całą galerię

W sprawie pakowania bagaży na motocykl najłatwiej mają ci, którzy kupili zestaw trzech kufrów. Ale ponieważ cena czyni cuda, nie da się zapomnieć o znacznie tańszych miękkich sakwach przerzuconych przez kanapę oraz o wałkach. Na zbiorniku oczywiście najlepszy będzie tankbag. A jeśli wyjazd nie jest zbyt długi, wystarczy najzwyklejszy plecak. Niezależnie od tego, które z rozwiązań wybierzesz, musisz pamiętać, aby ciężar jeźdźca, pasażera i bagażu nie przekroczył ładowności maksymalnej.

Choć wszyscy dobrze wiemy, że nowoczesne maszyny są prawie bezobsługowe, przed wyruszeniem w dłuższą trasę warto poświęcić trochę czasu na przegląd. Dzięki temu lepiej poznasz maszynę i upewnisz się, czy na 100% wszystko jest OK. Przecież gra toczy się o dobrą zabawę, ale też o bezpieczeństwo.

Uważaj przy hamowaniu i wyprzedzaniu

Pełne obciążenie motocykla wpływa na jego osiągi i zachowanie w trakcie hamowania. Ponieważ tylne koło jest mocno obciążone, przednie robi się w czasie przyspieszania lekkie i szybciej traci kontakt z podłożem. W zależności od rodzaju opon i ustawienia przedniego zawiasu, „lżejsze” przednie koło w zakresie prędkości 60-100 km/h może zafundować sporo emocji w postaci efektownego shimmy.

Jeśli więc twoje opony należą do tych wrażliwszych, powinieneś przestrzegać kilku zasad: nigdy nie jeździć bez trzymanki, unikać prowadzenia jedną ręką. Jeżdżąc w górach, weź pod uwagę, że na sporych spadkach droga hamowania się wydłuża. Nasze spostrzeżenia potwierdziły wyniki pomiarów.

Trzy wady zawiasów

W zawieszeniach to, co sprawdza się podczas jazdy solo, może nie podołać, gdy wrzucisz namiot, materac i niezbędne klamoty. Zdjęcia w ramce na górze tej strony nie pozostawiają wątpliwości, że podczas jazdy z bagażami tylne zawieszenie i opona nie mają łatwego życia. Na nich bowiem spoczywa prawie cały ciężar pasażera i klamotów. Dodatkowe kilogramy trzeba zrównoważyć co najmniej zmianą twardości tylnego amortyzatora oraz, o ile to możliwe, odpowiednim ustawieniem regulacji tłumienia do- i odbicia. Oczywiście, motocyklowi podróżnicy mogą zainwestować w akcesoryjne zawiasy, przystosowane do większych obciążeń. To rozwiązanie ma trzy wady: kasa, kasa i jeszcze raz kasa.

Przed wyjazdem warto sprawdzić ciśnienie w oponach i na bank trzeba je lek ko dopompować. Właściwe wartości są w instrukcji obsługi maszyny. Jeśli jej nie masz, możesz założyć, że w tylnej oponie o rozmiarze powyżej 16’’ przy pełnym obciążeniu ciśnienie powinno się wahać między 2,9 a 3,1 bara. Przednie koło jest w takich przypadkach obciążone nieco mniej, więc tu podnieś ciśnienie o 0,2- -0,3 bara – do 2,5-2,7 bara. To powinno wystarczyć, aby zapewnić precyzję prowadzenia i stabilność maszyny w czasie hamowania. Większe ciśnienie w oponach ogranicza ich zużycie, bo zmniejsza odkształcenia gumy, zmniejszając tym samym przegrzewanie się bieżnika opony. Wysoka temperatura zawsze oznacza szybsze zużycie.

Skoro już klęczysz na asfalcie, rzuć przy okazji okiem na stan łańcucha. Zobacz, czy jest nasmarowany – standardowo powinno się to robić co 400 km, a po jeździe w deszczu jeszcze częściej, czy zębatki wytrzymają dystans wyjazdu. Naciągając łańcuch, trzeba zwrócić uwagę, aby pozostawić wystarczający luz, szczególnie przy mocno ugiętym wahaczu. Najlepszym rozwiązaniem jest zapakować motocykl, posadzić kumpla razem z pasażerem i przyjrzeć się łańcuchowi. Jeśli luz jest w normie, to znakomicie.

Tagi: wakacje na motocyklu | motocyklem na wakacje | motocykl i wakacje | pakowanie bagażu na motocykl

Oceń artykuł:

3.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij