Motocykl poleca:

Kotlina Kłodzka: jesień w kotlinie

Poleć ten artykuł:

Jeśli chcesz polatać motocyklem po górach, gdy w około leży już trochę śniegu, polecam wyjazd do Kotliny Kłodzkiej.

Zobacz całą galerię

Startujemy z Wrocławia, jadąc krajową ósemką w kierunku Kłodzka i Kudowy-Zdroju. Pierwsze 120 km to droga przez mękę. Na trasie do Kłodzka uważaj na fotoradary, których jest co najmniej osiem, i na czających się w większych wioskach policjantów z suszarkami. Za Dusznikami-Zdrojem odbijasz w wąską i krętą drogę na Zieleniec. Ponieważ spory jej kawałek prowadzi przez las, asfalt jest tu mokry i dość chłodny – w nocy temperatura często spada do około zera.

W Zieleńcu polecam przerwę na kawę w knajpie Hanka – drewnianym domku utrzymanym w góralskim stylu. Widok na okoliczne górki – bezcenny. Dalej droga prowadzi w kierunku Lasówki. Wymieniony przed paru laty asfalt jest mega – równiutki jak stół i przyczepny. Droga biegnie wzdłuż czesko- polskiej granicy, prowadząc do Międzylesia. Zniknęły posterunki straży i słupy graniczne. Zanim weszliśmy do EU, często można było spotkać tu pograniczników na Hondach XL, dopytujących każdego, co tu robi i dlaczego. Dzisiaj to miejsce jest spokojne i przepiękne.

Na skrzyżowaniu za Lasówką wybierz drogę w lewo, w kierunku Bystrzycy Kłodzkiej. Dobra wiadomość jest taka, że zjeżdżasz z drogi – nazwijmy to – główniejszej. Zła – że kończy się dobry asfalt, a jego miejsce zajmują dziury jak jasna cholera. Dla mojego Suzuki DL-a to nie jest problem. Jeśli wybierzesz się tu na chopperku, twój kręgosłup dostanie ostro w kość. Za to droga wije się pięknymi zakrętami przez las. Nie zdziw się, jeśli na drodze wyrośnie traktor zwożący drewno z wycinki. Dojeżdżając do Młotów, nie przeocz maleńkiego zjazdu w prawo na Spaloną.  

Przed laty droga prowadząca z Zieleńca przez Spaloną i dalej w kierunku Międzylesia była nazywana Autostradą Sudecką. Dzisiaj pozostały już tylko nazwa i miejsce, w którym studenci budownictwa mogą zapoznać się z jej konstrukcją. Wielu odcinków asfaltu po prostu nie ma – pozostało tylko to, co pod nim. Mam nadzieję, że za parę lat ktoś wreszcie pójdzie po rozum do głowy i odkryje to miejsce dla turystów oraz wyremontuje okoliczne drogi. Na razie to tylko pobożne życzenia.

Po kolejnych paru kilometrach skręć w lewo w kierunku Poręby i Bystrzycy Kłodzkiej, dalej kieruj się na Stronie Śląskie. Odcinek Sienna- -Idzików jest znany jako stary odcinek Rajdu Polski oraz z samochodowych wyścigów górskich. Nie muszę chyba dodawać, że ten kawałek drogi jest przepiękny i dość szybki. Niestety, na najfajniejszych winklach spodziewaj się sporej ilości piachu, nawiezionego przez niespełnionych mistrzów kierownicy. Za to kilka dni przed zawodami cała droga jest idealnie posprzątana.

Jeśli masz więcej czasu, z ośrodka narciarskiego Czarna Góra możesz wąskimi drogami pojechać do Jaskini Niedźwiedziej albo zwiedzić podziemia pobliskiej kopalni uranu. Jeśli jednak wolisz więcej pojeździć, weź kierunek na Stronie Śląskie i Lądek-Zdrój , w którym warto choć parę minut poświęcić na spacer po parku Zdrojowym albo w jednej z wielu pijalni spróbować wody mineralnej.

Ostatni kawałek trasy prowadzi piękną, choć strasznie dziurawą drogą w kierunku widocznego już z daleka ogromnego zamku w Kamieńcu Ząbkowickim. Podczas wojny właśnie tu Niemcy zwozili skarby z całego Dolnego Śląska. Dzisiaj czeka on na dokończenie remontu. Powrót do Wrocławia to znów nieszczęsna droga krajowa nr 8.

amis

Na pewno znasz fajne trasy na wypady dookoła komina w okolicy, w której mieszkasz. Opisz je i przyślij razem ze zdjęciami na motocykl@mpp.pl. Nagrody czekają!

Tagi: turystyka | turystyka motocyklowa | kotlina kłodzka | podróże na motocyklu

Oceń artykuł:

3.5

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij