Motocykl poleca:

Mikołaje na motocyklach dawcami uśmiechu

Poleć ten artykuł:

 Mikołajki to dzień, w którym obdarzamy innych prezentami szczególnie pamiętając o dzieciach. Są jednak takie miejsca, gdzie maluchy na próżno wyglądają prezentów od rodziców.

Zobacz całą galerię

W Gołotczyźnie niedaleko Ciechanowa znajduje się placówka opiekuńczo -wychowawcza zwana potocznie domem dziecka. Od wielu lat w te właśnie dni do dzieci przyjeżdżają motocykliści z klubu Wolny Wydech. Razem ze swoimi rodzinami, przyjaciółmi i znajomymi przygotowują paczki ze słodyczami, zabawkami i innymi upominkami. Akcja Motomikołaje trwa tak naprawdę cały rok. Spotkania z potencjalnymi sponsorami, rozmowy z indywidualnymi darczyńcami zajmują cały okres jesienno-zimowy. Celem jest wtedy akcja „Mikołaje na Motocyklach”. Mija ten grudniowy dzień wypełniony zabawą, śpiewem i rozdawaniem prezentów. Głównym „towarem” Jest tego dnia uśmiech! 24 grudnia jeszcze raz wyjeżdżają z prezentami do rodzin najbardziej potrzebujących – wielodzietnych z jednym rodzicem – opiekunem. Potem motocykliści myślą już o pewnym czerwcowym dniu. Dzień Dziecka, czas pikników, zabawy, konkursów… mija tak szybko. Wtedy można więcej czasu spędzić z dziećmi na wspólnej zabawie.

7 grudnia Mikołaje zaplanowali spotkanie na placu Jana Pwała II w Ciechanowie. Pogoda sprawiła, że spora grupka stawiła się na swoich Rudolfach, w tym na dwóch legendach polskiej motoryzacji Junaku z koszem i WSK. Od godziny 10.00 plac zapełniał się Mikołajami, śnieżynkami, elfami. Wielkie wzruszenie wywołał chłopiec w wieku 2-3 lat, który przyniósł część swoich zabawek dla dzieci, które ich nie mają. Towarzyszyła mu oczywiście mama.

O godzinie 10.40 wesoła kolumna składająca się z dwóch samochodów państwowej straży pożarnej, mikołajowozu i motocykli oczywiście ruszyła ze śpiewem na ustach przez miasto w kierunku Gołotczyzny. Jak zwykle można było liczyć na przyjaciół. Kawalkadę rozpoczynał i kończył samochód PSP – wielkie podziękowania dla komendanta powiatowego straży pożarnej w Ciechanowie - Arkadiusza Muszyńskiego, który od lat wspomaga akcję „Mikołaje na Motocyklach” w Ciechanowie. Mikołajowóz dzięki niezawodnemu Wojtkowi „Fali” Falęckiemu, nagłośnienie dzięki niezastąpionemu Waldkowi Nowakowskiemu i Rudolfy ze swoimi jeźdźcami.

Godzina 11.00, wesoła kolumna przybywa do Gołotczyzny, do oczekujących dzieci. Mnóstwo uśmiechów, krzyków, łez. Na dużej sali można się zmieścić, odegrać małą scenkę – dowcip i powitać oryginalnego czeskiego Mikołaja, Zdenek Kovac swoim dźwięcznym głosem wypełniał cały obiekt. Oczywiście wręczał prezenty, przytulał, ściskał, przybijał „piątki”. Tego dnia nie tylko dzieci dostały prezenty. Mikołaje zostali obdarowani słodkimi pierniczkami wypieczonymi przez dzieci. Wielką niespodzianką był układ taneczny przygotowany i wykonany przez dzieci. Wzbudził wielki aplauz. Tego dnia jeszcze byłe jedna niespodzianka. Motocykliści to przede wszystkim dawcy uśmiechu, którzy mają wielu przyjaciół. Tym razem mini recital kolęd zaprezentowali przedstawiciele Akademii Dźwięku. Łukasz Juszkiewicz śpiewał, a Jimi przygrywał na gitarze. Zrobiło się tak jakoś szczególnie, tak domowo…

Wszystko niestety się kiedyś musi skończyć. Motomikołaje z klubu Wolny Wydech na pewno przyjdą tu jeszcze nie raz. Najbliższy termin – dzień dziecka 2015.

Akcja raz jeszcze zakończyła się szczęśliwie, bez żadnego niebezpiecznego zdarzenia. Pogoda raz jeszcze nie przeszkodziła. Pan Bóg jednak kocha motocyklistów. Impreza była otwarta, jedynymi warunkami udziału były dobry humor, uśmiech i strój mikołaja. Najmłodsza mikołajka miała 2 lata! Do zobaczenia za rok!

Tagi: motomikołaje | Mikołaje na motocyklach | KM Wolny Wydech | Mikołajki 2014

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij