Motocykl poleca:

Mokry Street Fighter Festival Bielawa 2009

Poleć ten artykuł:

W tym roku Bielawski Street Fighter Festival miał być wielki. Niestety plany organizatorów trochę pokrzyżowała pogoda i widzów było znacznie mniej, a i sami stunterzy nie mogli pokazać wszystkiego na co ich stać. Mimo wszystko impreza się udała, najlepsi streetfighterzy z Polski swoimi umiejetnościami przysłonili nawet gwiazdę z Wielkiej Brytanii Kevina Carmichaela.
Zobacz całą galerię
W sobotę na Bielawskiej obwodnicy widzów zjawiło się jak na lekarstwo. Ulewa i niska temperatura skutecznie zniecheciły fanów stuntu do oglądania eliminacji. Większość widzów przyjechała na czterech kołach, a tylko nieliczni twardziele zdecydowali się na przyjazd motocyklem. Mimo tego sami stunterzy wyraźnie się nie zrażali i nawet w eliminacjach pokazali swój potencjał. Świetne pokazy dał też gość specjalny czyli Kevin Carmichael. Brytyjczyk ostro dawał czadu na rodzimych maszynach z Hinckley. Dwa Triumphy, biały Speed Triple i pomarańczowy Street Triple R były przystosowane specjalnie pod efektowne pokazy Kevina, a gdyby nie pogoda to zapewne pokazałby jeszcze więcej.


Na niedzielny finał zawodów sciągnęło dużo więcej entuzjastów jazdy na kole i innych ewolucji. Około godziny 14 przestało padać, a chwilę później nawet wyszło słońce. Finaliści dali znakomite pokazy nie tylko stuntu, ale i aktorstwa. Wheelie, High Chairy, Stoppie na mokrym (szacun), cyrkle, one handery, jazda na butach i ostre palenie gumy to tylko mała część tego co pokazali. Show dał też zeszłoroczny mistrz, czyli Rafał Pasierbek znany jako "Stunter 13". W jego występie nie zabrakło szybkich wheelie, stawania na baku, driftu, cyrkli a nawet stuntu na pocketbike'u, a na koniec efektownie spalił laczka tak ostro, że z całej opony została kupka dymiącej gumy na asfalcie i trochę strzępów na tylnim kole jego hondy. Oprócz "Stuntera 13" swoje umiejętności zaprezentowała jedna z niewielu, jesli nie jedyna reprezentantka płci pięknej Ewa Pieniakowska. Mimo bardzo drobnej budowy ciała i niewielkiej wagi Ewa świetnie poradziła sobie ze swoją Hondą CBR 600 F4i. Na zakończenie tuż przed ogłoszeniem wyników zawodów kolejny raz publiczność rozbawił Kevin Carmichael.



Ze zwycięstwa w zawodach cieszył się Michał Pakosz " Młody 125", który nie tylko świetnie jeździł, ale potrafił nieźle rozbujać publikę swoimi pokazami aktorskimi. Na koniec swojego występu podziękował publiczności za owację wykonując "rundkę honorową" wzdłuż barierek i przybijając piątkę z każdym kto wyciągnął rękę. Jury na pewno doceniło ten gest i oceniło go na 130 punktów. Drugi był Marcin "Korzeń" Głowacki (128 punktów), a trzeci Tomek "Tommy" Romaniuk "121,5 pkt). Wszyscy dali czadu i zaprezentowali umiejętności na poziomie światowym, ale niestety zwycięzca mógł być tylko jeden. Grand Prix publiczności zgarnęła oczywiście Ewa Pieniakowska, a zwycięstwo w zawodach stuntu skuterów poszło do Adama Krupskiego.





Zwycięzcy zwycięzcami, ale tak naprawdę w tej imprezie chodziło o świetną atmosferę, dobra zabawę i duuużo dobrego stuntu. Już dziś z niecierpliwością czekam na SFF Bielawa 2010. Na pewno będzie się działo!!!




Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij