Motocykl poleca:

Motocyklowi turyści spotkali się w Bieszczadach

Poleć ten artykuł:

W Bieszczadach, tuż u podnóża zapory Myczkowieckiej odbyła się drugi edycja imprezy MotoMyczki która splotła się z jesiennym zlotem Transalp Club Polska.

Zobacz całą galerię

Miłośnicy turystyki na dwóch kołach nie mieli czasu na nudę, a pogoda tak jak prze rokiem przypomniała słoneczne lato. W piątek  odbyła się trasa objazdowa (dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Baligród) wiodąca między innymi leśnymi szutrówkami, a w sobotę był rajd i dla odważnych kawałek offroadu, który okazał się na tyle trudny, że pokonała go tylko 1/3 startujących - tu wielki szacun dla przewodników; Artura, Rafała i Maćka.

Mająca łącznie 140 kilometrów trasa rajdu wiodła przez rzadko odwiedzane, a czasem i całkiem zapomniane miejsca, do których uczestnicy trafiali na podstawie road booka. Walczyć zaś było o co bo wśród fundatorów nagród Militaria.pl i GOKiS Solina.

Poza rajdem program był pełny jak talerze uczestników imprezy, a opowieści o kuchni z której Myczkowianka słynie nie wzięły się z sufitu. W sobotni wieczór odbył się więc jeszcze turniej karaoke, loteria z upominkami, wręczono też nagrody - między innymi dla najstarszego uczestnika zlotu, a potem nadszedł czas na tańce, hulanki, swawole i nocne Polaków rozmowy.

Niedziela zaczęła się od mszy z błogosławieństwem dla motocyklistów którą odprawił ksiądz Krzysztof, a potem wszyscy ruszyli w drogę powrotną do swych domów.

Kolejne MotoMyczki już za rok. Więcej informacji o imprezie i miejscu znajdziecie na www.facebook.com/myczkowianka.biesy

Tagi: MotoMyczki | Myczkowianka | TCP | Transalp Club Polska

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij