Motocykl poleca:

Na zachód od Szczecina: w miastach jak z pocztówki

Poleć ten artykuł:

150 km ze Szczecina do niemieckiej miejscowości Waren to trasa tak zróżnicowana, że spokojnie mogłaby służyć jako odcinek do testowania sprzętów. A i powrót drogą nr 198 ma miły sercu motocyklisty smaczek.

Waren oglądane z pokładu statku wycieczkowego wygląda nie mniej atrakcyjnie niż z lądu. Zobacz całą galerię

Za Lubieszynem, po drugiej stronie polsko-niemieckiej granicy, droga zaczyna się szybkimi zakrętami, by później biec przez wioski i tereny niezabudowane (droga nr 104), aż do autostrady. Po 40 km na dwupasmówce (autostrada nr 20) wjeżdżamy do sporego miasta - Neubrandenburga. Zanim je opuścimy, trzeba w znacznym ruchu przecisnąć się między autami przez centrum. Stąd droga (nr 192) prosta jak lagi w nowym motocyklu wiedzie do głównego celu wyprawy - miasta Waren. Okolice, w które dotarliśmy, to Park Narodowy Müritz. W jego granicach znajduje się 107 jezior o łącznej powierzchni ponad 1,3 hektara.

Jest gorąco, dlatego szukamy parkingu jak najbliżej nadbrzeżnej części miasta, skąd wszędzie blisko. Tubylcy swoje jednoślady zostawiają w każdej wolnej luce - my kulturalnie wjeżdżamy na parking płatny. Zostajemy za to wynagrodzeni kluczykami do boksów, w których zostawiamy kaski i motociuchy. Teraz możemy skupić się na odpoczynku i zająć zwiedzaniem.

M i a s t o Waren leży nad Müritz – największym jeziorem Niemiec. Dlatego ma sporą marinę z efektownymi jachtami. Wypływają stamtąd też statki turystyczne. Wszystko to można oglądać z długiego falochronu, na który wstęp jest dozwolony. Część nadbrzeżna miasta jest zadbana: mnóstwo tu kawiarenek, hoteli, apartamentów, pensjonatów, miejsc do odpoczynku, ale też niezliczone tłumy turystów. Myśleliśmy, że Waren ma do zaoferowania jedynie marinę i zielone skwery nad wodą, ale okazuje się, że miasto ma za sobą kawał historii. Nic dziwnego, skoro zostało założone w 1260 roku. Rozwinęło się bardzo szybko dzięki sprzyjającemu rozwojowi handlu położeniu nad drogą wodną Müritz. Jednym z efektów bujnego rozwoju jest – bardzo zadbane dzisiaj – Stare Miasto. Główne ulice starówki są zatłoczone, za to boczne uliczki prawie puste, ale za to równie urokliwe. Z wieży jednego z dwóch kościołów można obejrzeć panoramę miasta wraz z jeziorem.

Z ciekawostek, które dostrzegliśmy: miastem partnerskim Waren są nasze Suwałki. Miasta współpracują w dziedzinie kultury, turystyki, oświaty i sportu. Jadąc na południe wzdłuż jeziora Müritz, docieramy do drogi nr 198, która prowadzi między wodą do Neustrelitz. To drugi punkt turystyczny na naszej trasie. Miasto – tak jak Waren – ma nabrzeże i marinę, tyle że dużo skromniejsze. Co nie oznacza, że nie ma innych atrakcji. Układ ulic ma kształt gwiazdy, której centrum wypada w rynku Starego Miasta. Ponadto warto zobaczyć ogród zamkowy, którego częścią składową są takie budowle, jak kościół zamkowy, oranżeria, stajnia, świątynia bogini Hebe oraz hala pamięci Luizy, królowej Prus. Walory Neustrelitz dokumentujemy, fotografując jak najęci.

Powrót do Szczecina jest dłuższy niż jazda tam. Ale droga nr 198 nagradza nas mijaniem jedynie małych wiosek i pól uprawnych oraz bliskim zeru ruchem samochodowym.

Pierwsza wizyta w Waren na pewno nie była ostatnia. Bez różnicy, w którym kierunku opuścisz tę miejscowość, i tak będziesz jechał fajną drogą między jeziorami. I można tak jeszcze jeden i kolejny raz…

Tagi: turystyka na motocyklu | turystyka motocyklowa | Szczecin | gdzi pojechać motocyklem

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij