Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

2

OCEŃ
3.3

Poradnik: bezpieczna jazda w mieście

Jazda w mieście: chwila nieuwagi może kosztować bardzo wiele. Zawsze musisz więc mieć oczy i uszy otwarte. Podpowiadamy, jak nie dać sobie zrobić krzywdy, jeżdżąc po mieście.

My, motocykliści, patrzymy na świat inaczej niż kierowcy puszek. Jeśli spojrzymy na to, co wokół, z ich perspektywy, zauważymy, że kierowcy oprócz prowadzenia auta zajmują się mnóstwem innych spraw: paplają przez telefon, szukają stacji radiowej, oglądają się za laskami lub kombinują, jak ominąć korek. My natomiast najczęściej szybko i w skupieniu prowadzimy nasze maszyny przez tłok. Zderzenie tych dwóch światów w ruchu miejskim może być bolesne zwłaszcza dla jednej strony.

Na skrzyżowaniach i na dojeździe do drogi głównej niech w głowie zawsze włącza ci się alarm

Przede wszystkim obserwuj. Ktoś wrzucił lewy kierunkowskaz? No to wiesz, co zrobi. Ale może jakieś auto wolno jedzie tuż przy linii środkowej bez włączonego migacza? To może oznaczać, że kierowca chce skręcić w lewo bez żadnego ostrzeżenia. Po jego zachowaniu (kręcenie głową, dziwne ruchy rękami czy ramionami; ogólnie: po mowie ciała) masz szansę poznać, czy nie chce wyciąć jakiegoś numeru. Jeśli tak, bardziej poszkodowany będzie zapewne nie on, lecz motocyklista. Jeśli kierowca już patrzy w ulicę, w którą skręca, albo błądzi wzrokiem w poszukiwaniu właściwej drogi czy miejsca do zaparkowania, nie licz na to, że cię zauważy. Odpuść, nawet jeśli powinien ci ustąpić. Bo co ci po jego tłumaczeniu: „Nie widziałem go...”. Kolizje z autem przecinającym pas ruchu motocyklisty należą do najczęstszych. Dotyczy to w szczególności tras wylotowych z miast. Ponieważ wszyscy jeżdżą tam szybciej, skutki uderzenia bikera w bok auta mogą być bardzo poważne. Ale jest sposób uniknięcia kłopotów w takich sytuacjach. Po prostu zwolnij, uważnie obserwuj to, co robią kierowcy, i bądź przygotowany na wszystko, zwłaszcza na ostre hamowanie. A więc dwa palce na klamie i stopa na hamulcu. Jest sztuczka, dzięki której możesz zwrócić na siebie uwagę. Gdy widzisz, że gość szykuje się do skrętu, zrób trzy szybkie ruchy kierownicą: prawo – lewo – prawo. Niewielkie zmiany toru jazdy mogą (choć nie muszą) spowodować, że kierowca jadący z naprzeciwka odkryje, że jesteś. Skrzyżowania ze światłami też kryją sporo pułapek. Tu motocyklistów obowiązują dwie zasady. Po pierwsze, hamując ostro i zdecydowanie na żółtym świetle zjedź maksymalnie na prawo, bo jadący za tobą kierowca może chcieć „zdążyć na ciemnozielonym”, i z pełnym przekonaniem, że ty zrobisz to samo, nadepnąć na gaz. Zanim ogarnie, że się zatrzymujesz, może być już po ptokach. Gdy ruszasz z pole position na zielonym świetle rzuć okiem, czy żaden z kierowców jadących z bocznych dróg nie olał czerwonego i nie wpakuje ci się w bok, kasując motocykl oraz twoją nogę.



O wypadek nietrudno kurs kolizyjny

Te sytuacje nie pozostawiają złudzeń – motocyklista musi być przygotowany na wiele zagrożeń. Oprócz dostosowania prędkości do warunków jazdy, musi uważnie obserwować ruch samochodów. Dzięki koncentracji w czasie jazdy unikniesz zaskoczenia i zapewnisz sobie szybką i właściwą reakcję na niebezpieczeństwo.

 


Jedną z zalet motocykla jest możliwość jazdy między samochodami stojącymi w korku

Wprawdzie nie zawsze jest to zgodne z przepisami, ale wielu policjantów przymyka na to oko. Żeby było jasne: jazda między samochodami zawsze oznacza ryzyko. Obszerniej opisaliśmy tę sprawę w „Motocyklu” 4/2012. Tu powiedzmy tyle, że jeśli będziesz miał stłuczkę podczas jazdy między autami, a kolizja będzie wynikiem działania kierowcy samochodu, wcale nie jest powiedziane, że to on zostanie uznany za winnego. A wtedy: „Houston, we have a problem!”. Jadąc między autami, staraj się nie przekraczać 30 km/h. Dobry biker zatrzyma sprzęta z 50 km/h po pokonaniu mniej więcej 10 metrów (opóźnienie 9,6 m/s2). Przy 30 km/h wystarczy 3,6 m. Mniej wprawny motocyklista będzie potrzebował około 12 m z 50 km/h i 4,3 m z 30 km/h. Mając porządny ABS, możesz zahamować jeszcze lepiej, ale jeśli będziesz jechał za szybko lub będzie mokro, możesz nie zdążyć. Bardzo ważne: nie spuszczaj oka z kolumny samochodów, które wyprzedzasz, bo to, że ty widzisz samochód, wcale nie znaczy, że jego kierowca widzi ciebie. Zdjęcia w ramce poniżej pokazują, że nawet uważny driver może nie zauważyć twojego motocykla, gdy znajdziesz się w martwym polu lub zasłonią cię szerokie słupki boczne i tylne karoserii. Podobnie jest, gdy kierowcy wyjeżdżającemu tyłem z miejsca parkingowego widok zasłaniają stojące po obu jego stronach samochody. Dlatego warto, abyś miał świadomość, że jeśli ty nie widzisz kierowcy samochodu, tym bardziej on nie widzi ciebie.

Jeśli auto ma choćby tylko teoretyczną możliwość skrętu w lewo, nie próbuj go wyprzedzać


Również dlatego, że z tej bocznej uliczki może wyjechać inny samochód i skręcić w prawo, a więc wprost na ciebie. Wtedy z reguły nie masz jak uciec, a kości niekiedy zrastają się długo. W twoim interesie leży pilnowanie, czy – mimo że nie zamierzasz skręcać – nie masz włączonego kierunkowskazu. Dobrym sposobem na to jest kontrolne pstryknięcie w przełącznik kierunkowskazów kilkanaście metrów przed skrzyżowaniem. Błędny komunikat to najlepsza metoda na wpakowanie się w samochód wyjeżdżający np. z podporządkowanej. A to może boleć. Bardzo. 

Podczas wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego widoczność ograniczają boczne słupki i zagłówek. Jadący motocykl jest widoczny tylko przez krótką chwilę.

Szeroki przedni słupek jeszcze bardziej ogranicza pole widzenia. Kierowca zobaczy motocykl dopiero wtedy, gdy będzie on bardzo blisko maski samochodu


Samochód skręcający w lewo to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków. Niewłączony migacz nie zwalnia cię z ostrożności. Na wszelki wypadek popatrz, w którą stronę spogląda kierowca.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jazda w mieście: chwila nieuwagi może kosztować bardzo wiele. Zawsze musisz więc mieć oczy i uszy otwarte. Podpowiadamy, jak nie dać sobie zrobić krzywdy, jeżdżąc po mieście.
    Zobacz artykuł
    ~Motocykl Online, 2013-07-02 04:24:58