Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Przepisy ruchu drogowego – zmiany

Groziło, że w 2012 roku nie będzie można zrobić prawa jazdy na motocykl. Niepokój wzbudziły też droższe mandaty. Czy jest się czym stresować?

Większość podjętych ostatnimi czasy działań mających uczynić drogi bezpieczniejszymi sprowadzała się głównie do zaostrzania kar, podnoszenia wysokości mandatów, wlepiania większej liczby punktów karnych i obstawiania dróg fotoradarami. Wyjątkiem od tej reguły było podniesienie przed rokiem limitu dopuszczalnej prędkości na dwujezdniowych drogach ekspresowych do 120 i autostradach do 140 km/h.

Bikerzy głęboko w... dziurze
Powstałe w ten sposób dobre wrażenie prysło, gdy okazało się, że biorąc na warsztat przepisy dotyczące szkolenia kandydatów na kierowców, urzędnicy zapomnieli o motocyklistach. Przez moment wydawało się nawet, że w 2012 roku nie będzie się dało zrobić prawka na motocykl. Wyszło bowiem na to, że gdy 11 lutego stare przepisy – regulujące, kto może robić prawko kategorii A i A1 – stracą moc, nowe – określające, na jakich zasadach można uzyskać uprawnienia kategorii A1, A2 i A – wejdą w życie dopiero 19 stycznia 2013 r. Czyli w przepisach pojawiła się luka, w efekcie której kandydaci na bikerów na kilka miesięcy lądują w czarnej… dziurze, bo po 11 lutego w przepisach nie istnieją. Nerwowo zrobiło się też w kwestii innych kategorii, a to za sprawą zmiany zasad zdawania egzaminu teoretycznego. Do tej pory wyglądał on tak, że w ciągu 25 minut egzaminowany musiał odpowiedzieć na 18 z bazy nieco ponad 500 pytań. Za każdym razem miał do wyboru trzy odpowiedzi, z których jedna, dwie lub trzy były prawidłowe. W razie wątpliwości można było wrócić do pytania i sprawdzić poprawność odpowiedzi. Po zmianach baza pytań ma zostać rozszerzona do około 1000, a egzamin będzie się składać z większej liczby pytań podzielonych na część ogólną (20 pytań) oraz specjalistyczną (12 pytań). Egzaminowany ma wskazać tylko jedną z trzech odpowiedzi albo odpowiedzieć „tak” lub „nie”.

Inna ma być też punktacja. Według starych zasad każde pytanie oznaczało zdobycie 1 pkt i aby zdać egzamin trzeba było zdobyć minimum 16 pkt. W myśl nowych przepisów pytania mają być punktowane w zależności od ich trudności. Pojawi się również nowy element w postaci symulacji drogowych. Ma to polegać na tym, że po obejrzeniu fi lmu egzaminowana osoba będzie musiała wskazać prawidłową odpowiedź i ją zatwierdzić. Gdy to zrobi, nie będzie mogła tej odpowiedzi zmienić. Ten etap egzaminu ma bowiem nawiązywać do decyzji podejmowanych na drodze.

To i owo można też było usłyszeć o zmianach w programie szkolenia motocyklistów i sposobie ich egzaminowania. Projekt rozporządzenia, który widziałem, napisali chyba Król Julian oraz jego lemury, i to po grubej imprezie z kolorowymi tabletkami. Zakładał bowiem np. machanie rękami nad głową sygnalizujące zamiar skręcenia, odpalanie motocykla poprzedzone przelewaniem gaźnika, pokonywanie zakrętów z zamkniętym gazem i przedzieranie się przez piaszczyste przeszkody, odpychając się nogami.


 Czasami można odnieść wrażenie, że zmiany w przepisach rodzą się w ten sposób.



Prezydent – zbawca
Nie dziwi więc, że zamieszanie wokół prawa jazdy sprawiło, iż wielu podjęło wyścig z czasem, a niedoszli motocykliści z lękiem oczekiwali wznowienia zawieszonych od listopada do marca egzaminów. Na szczęście znalazło się wyjście z tej zakręconej sytuacji. Prezydent podpisał bowiem pod koniec stycznia nowelizację ustawy o kierujących pojazdami i zasady zdawania egzaminów na prawo jazdy wszystkich kategorii zmienią się nie w lutym 2012 r., lecz dopiero w styczniu 2013 r.

Wróćmy do mandatów. Ostrzej punktowane będą nieprawidłowe zachowania w stosunku do pieszych, nieprawidłowości w przewożeniu pasażerów i nieuprawnione parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych. W myśl obowiązujących od 11 lutego przepisów po 10 pkt zainkasujesz teraz nie tylko za omijanie pojazdu, który zatrzymał się dla ustąpienia pierwszeństwa pieszym, ale też za: wyprzedzanie na przejściu dla pieszych oraz przejeździe dla rowerzystów i bezpośrednio przed nim (było, odpowiednio, 9 i 8 pkt), nieustąpienie pieszemu na pasach (było 8). Za nieustąpienie pierwszeństwa podczas cofania dostaniesz teraz 8 zamiast 6 pkt, 5 pkt zaś zarobi teraz ten, kto bezprawnie zajmie miejsce dla niepełnosprawnych. Objeżdżanie opuszczonych zapór drogowych, wjeżdżanie na przejazd bez możliwości kontynuowania jazdy to teraz 4 pkt, wjeżdżanie zaś na skrzyżowanie bez możliwości zjechania z niego to 2 pkt. Zakrywanie tablicy rejestracyjnej to 3, a ozdobienie jej to 1 pkt karny. Co ciekawe, gdy zapomnisz o kasku, dostaniesz 2 pkt, lecz gdy bez kasku będzie twój pasażer, punkty będą 4.

Za przekroczenie prędkości o 1-10 km/h policjant skasuje 50 zł, ale nie wlepi jak dotąd 1 pkt. Przekroczenie o 11-20 km/h to 50- -100 zł i 2 pkt karne, 21-30 km/h – 100-200 zł i 4 pkt, 31-40 km/h oznacza 200-300 zł i 6 pkt, 41-50 km/h – 300-400 zł i 8 pkt, za przekroczenie powyżej 51 km/h inkasujesz 10 pkt i płacisz 400-500 zł. Gwoli ścisłości, jest kara także za jazdę z prędkością, która utrudnia jazdę innym – od 50 do 200 zł i 2 pkt. Warto przy okazji przypomnieć, że z dziećmi do lat 7 nie można jechać motocyklem szybciej niż 40 km/h.

Kasa, misiu, kasa...
Skoro o pieniądzach mowa, warto pamiętać, że za wywołanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym do mandatu za inne wykroczenie policjant może doliczyć od 200 do 500 zł, a za jazdę pod wpływem alkoholu lub podobnego środka od 300 do 500 zł. Jazda pod wpływem, spowodowanie katastrofy bądź wypadku i nieudzielenie pomocy jego ofiarom to sprawa karna (oprócz kasy i punktów). W sądzie może skończyć się także jazda bez uprawnień, zwłaszcza jeśli komuś wpadnie do łba nie zatrzymać się do kontroli. Mogą też być problemy z ubezpieczalnią.

Taryfikator traktuje to następująco: jeżeli nie masz żadnych uprawnień płacisz 500 zł, jeśli tylko wymaganych dla prowadzonego pojazdu – 300 zł. Gdy zapomnisz papierów, za brak każdego z wymaganych dokumentów zabulisz 50 zł (ale nie więcej niż 250 zł). Pulę karnych punktów można redukować tylko do stycznia przyszłego roku. Przypomnijmy: raz na pół roku można po specjalnym szkoleniu zmniejszyć liczbę zdobytych punktów o 6. Szkolenia takie są organizowane w każdym województwie, a namiar na ośrodki WORD znajdziesz na www.wordy.pl.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij