Motocykl poleca:

Turystyka - ZŁOTA PRAGA

Poleć ten artykuł:

Sezon motocyklowy w pełni a weekendowe wypady nie dawały już nam takiej satysfakcji. Przyszedł czas na sprawdzenie sprzętów. Decyzja zapadła, kierunek został obrany – Złota Praga welcome to.
a droga długa jest niewiadomo czy ma kres.jpg Zobacz całą galerię

W ruch poszedł internet, przewodniki, ustalanie tras, noclegów, planów zwiedzania. Wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Motocykle przygotowane na 100 % GPS, CB radio, bagaże. Nawigacja przysporzyła nam nie lada problem, żaden z nas nie posiadał wtedy gniazda zapalniczki w swoim motocyklu ( błędy młodości zostały naprawione).
Dzień 1
    Pogoda rewelacyjna jakby ktoś ją wylicytował na aukcji internetowej, piękne niebo, optymalne słońce i zgrana ekipa (Bandit 650) Anna, Tomasz , (V-Strom 650) Marcin i Paweł. Chłopaki na V-Stromie  niczym pasterze uzbrojeni w CB i GPS prowadzili nas w nowe, nieznane. Trasa katowicka do Piotrkowa bez zarzutu, droga monotonna w miarę równa z samego rana ruch znikomy. Na drodze do znudzenia można liczyć foto radary jak grzyby wyrastały jeden za drugim. Pierwsze 150 km za nami i już pierwszy problem, prowizoryczne umocowanie GPS nie wytrzymywało jazdy (szybki przejazd, słabe mocowanie do baku). Brak profesjonalnego uchwytu nawigacji zmusił Marcina do własnego patentu –i niczym Adam Słodowy trochę taśmy dwustronnej, stary plecak i gotowe.



    Następny postój- Wrocław, stolica Dolnego Śląska tak nas zachwyca, że postanawiamy zabalować dwie noce. Szybka organizacja noclegu, zostaliśmy pokierowani do hostelu blisko centrum, warunki adekwatne do niezbyt wysokiej ceny ale nie było źle. Szybka kąpiel, czas na zaspokojenie głodu i wypad na miasto. Na Starym Mieście polecamy bar samoobsługowy (kierować się za panem łyżką i widelcem),  gdzie można tanio i pysznie zjeść domowe obiady za niewielką cenę w formie szwedzkiego stołu płacisz za tyle i nałożysz na talerz cena za 1kg ok. 24zł. Trzeba cały dzień żeby zobaczyć wszystko co miasto ma w swojej ofercie. Ciekawe fortyfikacje dużo ciasnych kolorowych uliczek, jazda po mieście nie należy do najmilszych, bez nawigacji a ni rusz łatwo się zgubić.



Przydomek Polska Wenecja bardzo pasuje do Wrocławia, faktycznie zdobią go liczne mosty mościki. Dużym zaskoczeniem była ilość turystów, co świadczy o popularności miasta.
Stary Rynek, ładnie zagospodarowany. Na placu znajduje się sporo knajp, zachęcają wystrojem, muzyką i duża ilością różnego rodzaju piwa. Wieczorem miasto budzi się do życia. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Dzień 3
    Wczorajsza noc dała nam się we znaki lekko zaspani, ale w pełni gotowi, baterie naładowane i w drogę kierunek Jelenia Góra- Jakuszyce. CB bardzo się przydaje szybko wyłapywaliśmy info co się dzieje na drodze i gdzie stoją misiaczki. Jazda bezstresowa drogi proste i puste krajowa A4 daje możliwości do popisu na krótkim odcinku. Po drodze sporo miejsc gdzie warto się zatrzymać zagłębie kamienia Strzegom, zamek Bolków, starówka w Jeleniej Górze. Głowy kręcą się dookoła wyglądając to coraz ładniejszych widoków.
    Zaliczamy postój w Szklarskiej Porębie, tankowanie do pełna, szybki objazd po miasteczku, tak sławione nie zrobiło na nas większego zachwytu i ruszmy dalej w trasę. Droga pełna winkli, podjazdów, ciasnych zakrętów, a przy tym widoki zapierające dech. Mijamy przejście graniczne w Jakuszycach. Od razu polepsza się nasz komfort jazdy- lepsze drogi. Zmiana krajobrazu, czyste wsie, sympatyczni ludzie. Widok skoczni w Harrachowie robi wrażenie, a mówią że jazda motocyklem jest niebezpieczna, to ciekawe co można powiedzieć o skokach ? Szybko wracamy na nasz trasę i kierujemy się na krajową 10 do Pragi. Nie ma co wierzyć stereotypom, że czeska policja nie trawi polskich motocyklistów.
Na terenie Czech motocyklistów nie obowiązują winiety (miejmy nadzieję, że szybko weźmiemy z nich przykład). Na takich trasach to można chwilowo popuścić wodzę fantazji asfalt gładki jak stół i długa prosta. Na drodze prawie same Skody widać, że  pchają swoją gospodarkę do przodu. Przed samym wjazdem do miasta pada nam nawigacja, co oznaczało przymusowy postój, szukanie kontaktu i supermarket ratuje nam życie. Po godzinie docieramy na Strahov gdzie mieliśmy nocleg. W mieście oczy trzeba mieć dookoła głowy, jest dużo zakazów wjazdu, zakazów postojów, mało miejsc parkingowych jeżeli już są to albo wyłącznie dla mieszkańców lub spore opłaty. W czasie, w którym byliśmy miasto było w licznych remontach, co znacznie utrudniało nam poruszanie. Bez sensu okazało się poruszanie motocyklem po Pradze, w konsekwencji przez cały pobyt korzystaliśmy z komunikacji miejskiej i pieszo, a nasze motocykle z powodu braku parkingu zostawiliśmy przed oknami naszego akademika, spięte łańcuchem. Na szczęście przez cały nasz pobyt nie wzbudzały zainteresowania i obyło się bez żadnych przykrych niespodzianek. Praga okazała się rewelacyjnym miastem do zwiedzenia, na które trzeba poświecić kilka dni, ilość zabytków i niezwykłych miejsc pozostawia niezapomniane wrażenia . Miasto jest drogie, wszelkie wejściówki do zwiedzania to spory wydatek. Ceny paliw ok. 30-90gr droższe niż u nas.



Dużym zaskoczeniem było to że na nielicznych stacjach była PB98 w większości przeważała 91 i 95. Jedynie za dobre piwo, lepszy alkohol zapłacimy mniej niż u nas no i nie mamy co porównywać naszych słodyczy do ich czekolad. Śmiało polecamy na weekendowy wyjazd,  to jedno z najpiękniejszych miast wartych zobaczenia. W drodze powrotnej nie obyło się bez niespodzianek już na samym początku mieliśmy problem z nawigacją, która źle wyprowadziła nas z miasta i błędnie pokierowała nas dalej i nadrobiliśmy 70km przez co nasze motocykle do granicy jechały już na oparach. Z powodu dużego pośpiechu trasę powrotną pokonaliśmy na raz gdzie trud podróży nie oszczędził jednego z naszych kolegów, który jako plecak zasypiał podczas jazdy, nie pomogła kawa i napoje energetyczne. 30km za Wrocławiem zarządzamy postój w przydrożnym zajeździe gdzie postanowiliśmy się trochę pobyczyć.  Po wszystkim stwierdziliśmy zgodnie, że jazda motocyklem to najlepsza rzecz jaką można robić w ubraniu.



Tagi: turystyka | Praga | Wrocław | Szklarska Poręba | Harrahov | Strahov

Oceń artykuł:

2.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij