Motocykl poleca:

Turystyka z Zippem

Poleć ten artykuł:

Weekend w mieście wcale nie musi oznaczać nudy. Wystarczy pomysł na ciekawą trasę i skuter.
Zobacz całą galerię

Zaczął się weekend, pogoda dopisywała, więc nie bardzo uśmiechało mi się siedzieć w mieście. Tylko co tu robić? Pomysł wpadł do głowy szybko – przecie ż mam skuter, a tyle ciekawych miejsc jest do odwiedzenia. Ostatnio w internecie (http://zamki.res.pl) odkryłem, że Dolny Śląsk to prawdziwe zagłębie średniowiecznych zamków i renesansowych pałaców, więc temat wycieczki od razu był znany. Korzystając z zamieszczonej na stronie mapy, ustalam trasę tak, by po drodze do zamku Książ zahaczała o kilka innych, ciekawych pomników historii. Szybkie pakowanie, przeliczenie funduszy i w drogę. Sprawnie mijam wrocławskie korki i po chwili znajduj ę się już na wylocie z miasta. Na stacji benzynowej tankuję do pełna za całe 25 zł. Aby z kontaktu z przyrodą skorzystać jak najwięcej, tuż za miastem skręcam w boczną drogę. Skuter gna niewiele przekraczając 50 km/h, co pozwala nacieszyć się otaczającymi widokami i rozglądać za miejscami wybranymi z mapy. Na tym odcinku – oprócz zamku w Domanicach, który niestety jest zamknięty – szczególnie spodobał mi się pałac w Kraskowie.
Zwłaszcza w połączeniu z pięknie utrzymanymi ogrodami robi wrażenie. Po drodze, korzystając z wciąż sprzyjającej pogody, robię dłuższy postój nad Zalewem Mietkowskim. Dalsza droga prowadzi już do głównego celu – zamku Książ. Po ok. 30 km, czyli mniej więcej godzinie jazdy, docieram na wzgórze, na którym stoi ten jeden z największych zamków w Polsce.

Faktycznie, jest potężny i w dodatku bardzo dobrze utrzymany. Zostawiam skuter z bagażem na parkingu pod okiem dozorcy i idę zwiedzać okolice. Zamek otacza piękny park, a samą budowlę można zobaczyć w wielu produkcjach filmowych. Zabieram się w powrotną drogę i po około 40 km zatrzymuję się na stacji benzynowej, by uzupełnić paliwo i coś przekąsić. Stamtąd uciekając przed deszczem, wracam do Wrocławia.


 
Podsumowując – skuter wydaje się całkiem niezłym sprzętem do uprawiania turystyki bliskiego zasięgu. Ale, jeśli np. mieszkasz na Dolnym Śląsku lepiej nie wybieraj się nim nad Bałtyk – chyba, że masz zbyt dużo wolnego czasu.


Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij