Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Ubezpieczenie turystyczne: Strach ma wielkie oczy

Ubezpieczenia to temat rzeka. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę podczas zawierania umowy ubezpieczenia turystycznego, a także co zrobić, aby uzyskać odszkodowanie od zagranicznego sprawcy wypadku, w którym jesteś poszkodowany.  

Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę podczas zawierania umowy ubezpieczenia turystycznego.

Zanim wybierzesz się za granicę czy to motocyklem, czy samochodem, warto, abyś kupił sobie spokój. Po to są ubezpieczenia turystyczne, zawierane na czas wyjazdu, dzięki czemu kosztują mniej (od 20 do 100 zł/tydzień/ osoba). Teoretycznie zapewniają one wiele świadczeń – od ubezpieczenia OC po ubezpieczenia bagażu czy też assistance, ale niestety część z nich to fikcja. Dlatego ważne, abyś wiedział, na co zwrócić uwagę podczas zawierania takiego ubezpieczenia i co one rzeczywiście oferują. Często bowiem zdarza się, że assistance oferowane w ramach ubezpieczenia okazuje się tylko wsparciem, informacją i doradztwem w trudnych sprawach, a nie pomocą, której oczekujesz (np. laweta dla motocykla).

Podobnie bywa z odszkodowaniem z tytułu następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) lub OC. Sprawdź więc, czy ubezpieczenie obejmuje interesujące cię zagadnienia, czy nie jest ubezpieczeniem np. od najazdu zielonych ludzików. Jeśli tak – o tym, że nie przysługuje ci odszkodowanie czy pomoc, dowiesz się w najgorszym momencie, czyli tuż po wypadku.

Równie ważna jest wiedza, jak postępować, gdy miałeś stłuczkę lub poważniejszy wypadek za granicą. Zastanawiasz się, czy twoje ubezpieczenie OC działa za granicami i co zrobić, by odzyskać odszkodowanie, jeśli to nie ty jesteś sprawcą? Bez obaw. Twoje ubezpieczenie działa (więcej o tym w „zdaniem eksperta”). Zaś to, jak zgłosić szkodę z zagranicznego wypadku, by nie stracić szansy na odszkodowanie, tłumaczymy poniżej. Pamiętaj, że nawet jeśli sprawca wypadku nie ma ubezpieczenia OC, wciąż nie stoisz na straconej pozycji. Jeśli dopilnujesz wszystkich warunków, o których mówimy w ramce poniżej, możesz spać spokojnie. Twoją sprawą zajmie się Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (www.pbuk.pl) i dopilnuje,  by Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił należną ci kasę. To wszystko jest prostsze niż myślisz. Strach ma wielkie oczy.

 

sprawca bez OC

Jeżeli uczestniczyłeś w wypadku, którego sprawca nie ma ważnej polisy OC, odszkodowanie wypłaci ci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Aby tak się stało, musisz zgłosić szkodę, zachowując odpowiednie procedury.

W przypadku zdarzenia z udziałem pojazdu zarejestrowanego na terenie EOG, Szwajcarii, Andory lub Serbii:

spisz dokładną datę, miejsce zdarzenia, numery rejestracyjne, markę i model pojazdu sprawcy,

wezwij policję lub wspólnie ze sprawcą wypełnij oświadczenie,

jeżeli nie wiesz, czy sprawca jest ubezpieczony, zgłoś szkodę w najbliższym oddziale PZU SA lub Warta SA – sprawę przejmie Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych,

jeśli w ciągu 90 dni od dnia zgłoszenia szkody nie zostanie odnaleziony ubezpieczyciel sprawcy, odszkodowanie wypłaci ci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Podobny przebieg mają procedury w przypadku zdarzenia z udziałem pojazdu z kraju należącego do systemu Zielonej Karty.   

 

uważaj na warunki polisy, czyli słynne OWU

OWU, czyli Ogólne Warunki Ubezpieczenia, to często gwóźdź do trumny nieświadomych poszkodowanych, którym wydaje się, że są ubezpieczeni od wszystkiego. Określają one jakich zagadnień dotyczy ubezpieczenie.

Zanim więc złożysz podpis na umowie, zwróć uwagę, co jest napisane w OWU. Ważne są nie tylko kwoty ubezpieczenia i jego zakres (OC, NNW, assistance i np. ubezpieczenie bagażu). Bardzo ważne są warunki, które musisz spełnić, żebyś skorzystał z usług dodatkowych. Zanim więc wykupisz najbogatsze ubezpieczenie, dokładnie przestudiuj OWU i dowiedz się, w jakich sytuacjach działa, a jakie są wyjątki, np. uprawianie sportów ekstremalnych, do których część ubezpieczycieli zalicza jazdę motocyklem.

Zwróć uwagę na zakres usług assistance, odpowiedzialności cywilnej i następstw nieszczęśliwych wypadków, jeśli znajdują się w ubezpieczeniu. Jeśli w OWU pojawiają się takie stwierdzenia, jak „Pomoc przy organizacji noclegu zastępczego”, dokładnie wypytaj, na czym taka pomoc polega.  

 

ważne telefony

112 → Europejski numer alarmowy. Działa w każdej sytuacji (np. wypadek, pożar) w całej Unii Europejskiej. Jest darmowy i można zadzwonić na niego nawet z telefonu zablokowanego PIN-em.   

+48 (22) 551 51 00 → Numer do centrali Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Jeśli miałeś wypadek komunikacyjny i nie wiesz, co robić, zadzwoń. Na pewno pomogą.  

ICE – In Case of Emergency → ICE wpisz przed numerem osoby, którą służby mają powiadomić w razie twojego wypadku.  

 

co zrobić, jeśli miałeś stłuczkę za granicą

1. Spisz ważne dane:

numer rejestracyjny i markę pojazdu, numer Zielonej Karty z datą jej ważności lub numer polisy OC, jeżeli pojazd sprawcy jest z EOG (Europejski Obszar Gospodarczy), Andory, Serbii lub Szwajcarii, nazwę ubezpieczyciela, który wystawił polisę.  

 

2. Przygotuj oświadczenie

Jeżeli w wypadku nikt nie ucierpiał i nie była wzywana policja, przygotuj ze sprawcą oświadczenia. Przydatny tu jest druk wspólnego zgłoszenia szkody. Można go pobrać ze strony PBUK: http://pbuk.pl/pl/postepowanie- w-razie-wypadku/wspolne-zgloszenie- szkody. Druk jest po polsku i po angielsku.  

 

3. Zrób zdjęcie

dokumentów ubezpieczenia pojazdu oraz sprawcy. Sfotografuj też pojazd sprawcy, tak aby były widoczne numery rejestracyjne.  

 

4. Zgłoś szkodę

Jeśli sprawcą szkody był kierowca z krajów EOG, Andory, Serbii lub Szwajcarii, możesz zgłosić szkodę do wystawcy jego OC lub zgłosić ją w kraju do reprezentanta ds. roszczeń wskazanego przez PBUK. Możesz też skorzystać z własnego AC.  

 

5. Sprawca spoza EOG

Jeśli sprawca jest spoza EOG, Andory, Serbii i Szwajcarii, zgłoś szkodę do biura narodowego kraju zdarzenia lub do ubezpieczyciela OC sprawcy. Jeśli zdarzenie miało miejsce na Białorusi, w Rosji, Turcji lub Ukrainie, o pomoc poproś PBUK.  

 

ZDANIEM EKSPERTA

Mariusz Wichtowski, prezes Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Wyjeżdżając motocyklem za granicę, dopilnuj poprawności dokumentów ubezpieczeniowych. Kupione w Polsce ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej działa w krajach EOG (Europejski Obszar Gospodarczy), oraz w Andorze, Serbii i Szwajcarii.

Natomiast w takich krajach, jak Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Iran, Izrael, Macedonia, Maroko, Mołdawia, Rosja, Czarnogóra, Tunezja, Turcja i Ukraina potrzebna będzie Zielona Karta. Jest to międzynarodowy certyfikat potwierdzający zawarcie umowy ubezpieczenia OC. Zapewnia on ochronę ubezpieczeniową w każdym państwie, na które jest wystawiona. Ochrona w ramach Zielonej Karty ma zakres wynikający z prawa o obowiązkowym ubezpieczeniu OC w kraju, do którego jedziemy. Wydaje ją firma ubezpieczeniowa, w której wykupiono OC.

Wybierając się motocyklem do innych krajów niż wyżej wymienione, będziesz potrzebował ubezpieczenia granicznego. Polscy zmotoryzowani spowodowali w 2013 r. za granicą ponad 44 tys. szkód. Najwięcej zdarzeń drogowych z udziałem pojazdów z polskimi tablicami rejestracyjnymi miało miejsce w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji i Włoszech. Niepokojący jest wzrost liczby szkód spowodowanych przez kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi bez ważnego OC. Z ich winy doszło w ub.r. w innych krajach do 323 zdarzeń. PBUK uregulowało za nich zobowiązania na kwotę 4 mln zł, a w ciągu ostatnich 10 lat – blisko 24 mln zł.

Sprawcy wypadków bez OC nie mogą jednak spać spokojnie. Każdą zapłaconą złotówkę PBUK od nich wyegzekwuje. Żądania zwrotu wypłaconego odszkodowania mogą spodziewać się również ci, którzy spowodowali wypadek, mając ważną polisę OC, ale byli pod wpływem alkoholu lub narkotyków, zbiegli z miejsca wypadku bądź nie mieli uprawnień wymaganych do kierowania pojazdem.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij