| 2010-08-25 Autor: Ewa „Cevka” Strugalska, Zdjęcia: autor | ||
| Tagi: | ratownik , | |
Dodaj do:
| ||
Ratownik na dwóch kołach
Motocykle to nie tylko pasja, styl życia i sposób spędzania wolnego
czasu. To również narzędzie ratujące życie. Wywiad z Tadeuszem
Szumińskim – motocyklowym ratownikiem to kolejny materiał nadesłany
przez naszych czytelników.
Dzięki wsparciu lokalnego Ośrodka Ruchu Drogowego Legnica wzbogaciła się o jedną z najszybszych karetek - Hondę CBF 600. W Europie taka forma ratownictwa funkcjonuje od wielu lat, w Polsce zaś taki zespół działa od lat siedmiu w Gdańsku a w Legnicy, gdzie pracuje Tadeusz Szumiński, mój rozmówca - od dwóch.
- Kto wpadł na pomysł zrobienia z motocykla karetki?
- Pomysłodawcą był dyrektor Pogotowia Ratunkowego dr. Andrzej Hap. To człowiek z pasją i wizją nowoczesnego, wydolnego systemu ratownictwa medycznego – mówi Tadeusz.
- A twoja przygoda z dwoma kołami?
- Jeździć zacząłem na motorynce jakiś milion lat temu i śmigam do dziś – odpowiada z uśmiechem. Jeśli zaś chodzi o pracę motocyklowego ratownika, to jest ona spełnieniem rozwoju zawodowego jako pielęgniarza. Współpraca z zespołem doktora Andrzeja Nabzdyka dała mi możliwość rozwoju, zaś motocykl ratowniczy jest konsekwencją tej drogi, równolegle z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych takich jak kursy specjalistyczne, studia medyczne itd. Wymaga to poświęcenia i determinacji ale osiągnięta satysfakcja sprawia, ze wysiłek jest tego warty.
Musisz być zalogowany by pisać komentarze! ZALOGUJ SIĘ >
"W Europie taka forma ratownictwa funkcjonuje od wielu lat, w Polsce zaś taki zespół działa od lat siedmiu w Gdańsku a w Legnicy, gdzie pracuje Tadeusz Szumiński, mój rozmówca - od dwóch."

a o Krakowie, gdzie od lat działa fundacja R2, obecnie użytkująca 2 motocykle we współpracy z CPR, szkoląca zespół ratownictwa motocyklowego dla stolicy - to już ani słowa
jsz