| 2010-02-17 Autor: Jacek Ociepko, Zdjęcia: Jacek Hanusz, archiwum | ||
| Tagi: | YA628 , Öhlins , | |
Dodaj do:
| ||
Klik, klik, klik
Czy warto za 4353 zł wymienić seryjny amorek na akcesoryjny?
Sprawdziliśmy to na Yamasze FZ1, którą katujemy w długim dystansie.
Uprzedzając fakty: eksperyment się udał, więcej – pacjent po przeszczepie czuje się znakomicie. Najpierw wszystko szło jak z płatka.
Przez pierwsze 14 000 km nikt z redakcji nie narzekał na tylny zawias w długodystansowym FZ1. Ziarno niepewności zasiali czytelnicy, którzy podczas wiosennych targów motocyklowych, na których Yamaszka była gwiazdą naszego stoiska, zasypywali nas pytaniami, czy warto wyłożyć na akcesoryjny amor. Pomysł był wart sprawdzenia, więc przed tym sezonem seryjny amor zastąpiliśmy w pełni regulowanym Öhlinsem YA628. Motocykl trafi ł na kilka godzin do warsztatu PTM-u, gdzie dokonano autoryzowanego przeszczepu i operacji dostrojenia do konkretnego modelu.
Musisz być zalogowany by pisać komentarze! ZALOGUJ SIĘ >