Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Forum - Wasze dyskusje: Technika jazdy

Doświadczenia z upadku
  • avatar zgłoś
    przez mgajdzior,
    2009-09-13 19:46:00

    Może Ktoś was zaliczył glebe? Jakie sa wasze przemyslenia po?
    Moze te spisane doświadczenia pozwolą innym uniknąc wywrotki?
    Moja była w deszczu podczas długiej trasy. Niecierpliwość i ziemia na zakręcie wygrała z grawitacją.
    Gleba pozostawiła ślady sprzecie i na ubraniu, wiem że trzeba być cierpliwym do końca trasy.
    Pozdrawiam,

  • avatar zgłoś
    przez stoodent1,
    2009-09-14 08:39:01

    Ja miałem incydent w lipcu ubiegłego roku.
    Wyjechałem z domu 5:15 nie wiedząc czemu spieszyłem się bardzo i miałem szlifa 500m od chaty.
    A teraz przyczyny i rady:
    -nie wyspamy nie wsiadać na motor.
    -absolutnie nigdzie się nie spieszyć lepiej dojechać że spóźnieniem 15minutowym niż w ogóle...
    -nie dziduj jeżeli masz nie rogrzane opony
    -w terenie zabudowanym o 5 jest 60 a nie 160 :(
    -uważać na pieski (akurat on najmniej zawinił)
    -zachować zimną krew
    Ja na chłodno anal...więcej

  • avatar zgłoś
    przez mgajdzior,
    2009-10-05 21:31:30

    Wygląda na to, że niewielu zaliczyło kontakt z glebą.
    Tylko dlaczego jest tak dużo maszyn do malowania?
    Myślę, że warto podzielić się z innymi swoim doświadczeniem, niech nie popełniają już popełnionych bęłdów.
    Pozdrawiam,

  • avatar zgłoś
    przez ~jeszua,
    2009-10-06 06:56:45

    a widziałeś kiedyś gościa, zwłaszcza świeżutkiego napalonego motocyklistę, na którego podziałałaby porada: nie zapie... znaczy nie jeździj szybciej, niż lata twój anioł stróż? bo ja nie :P
    jsz

  • avatar zgłoś
    przez mikele-j,
    2009-10-06 12:01:36

    Hmm...ciekawy temat aczkolwiek na pewno niewielu motocyklistów chętnie opowiada o swoich glebach. A to ze względu na to że są to bardzo nieprzyjemne wspomnienia wiążące się z uszczerbkiem na zdrowiu lub nadgryzieniem finansów. Poza tym czasem trudno przyznać się do własnego błędu :) Ja z kolei już o tym opowiedziałem więc zapraszam na swojego bloga jeśli są chętni :) Michalski Blog . Sytuacja była trochę odmienna i raczej ratowałem się przed poważniejszym dzwonem niż przeceniłem swoje możliwości. No ale gleba to gleba :) Pozdrawiam

  • avatar zgłoś
    przez torn9,
    2009-10-06 14:22:02

    Gleba 1-sza i pewnie nie ostatnia (jak do tej pory jedyna) smieszna i nieszkodliwa ale wnioski moga uratowac wielu swiezakow. Okolicznisci;
    predkosc: 5 km/h
    miejsce: parking przed sklepem
    Zawracalem przy malej predkosci i dosc gwaltownie zahamowalem przednim hamulcem przy skreconej kierownicy. Rezultat motor sie "przelamal" i "zwalil" na prawa strone.
    Koszty: 50 zl za nowa klamke od hamulca. (nie liczac wstydu jakiego sie najadlem przed wszyskimi gapiami)
    Moral nie hamuj gwaltownie przy skreconej kierownicy nawet przy 2km/h.
    Pozdro dla wszystkich :D

  • avatar zgłoś
    przez zyga,
    2009-11-21 20:21:29

    dotychczas zaliczyłem dwie gleby z czego jedna to awaryjne położenie motocykla przed skrzyżowaniem na którym wymusił mi jakiś gościu, a druga to podczas jazdy po czeskich winklach. wysypałem sie na zakręcie. będąc w pełnym złożeniu najechałem na ciemną plamę która okazała się olejem. Motor szrot bo uderzył silnikiem w krawężnik. Wnioski takie że trza uważać...

  • avatar zgłoś
    przez szajbus-op,
    2009-11-28 10:19:00

    Dawno dawno temu,
    Mój dzwon to jedynie brawura, a później już tylko brak doświadczenia w krytycznych sytuacjach. Pewnego pięknego weekendowego dnia wybraliśmy się się na przejażdżkę, wszystko szło dobrze do chwili gdy dojechałem do ślepego zakrętu, za którym był jeszcze jeden zakręt. Budzik około 170, zhamowałem może do 130, "zesztywniałem", a później juz nic nie pamiętam. Z tego co opowiadali kompani, (juz chyba w podświadomości) położyłem moto, oboje złapaliśmy ziemi z pobocza i wystrzeliło nas w powietr...więcej

  • avatar zgłoś
    przez dragon20015,
    2009-11-30 00:44:49

    Jestem młodym motórzysta :D :D bo jeżdżę dopiero 2 lata. Niestety nie całe 2 tygodnie po odebraniu prawka miałem dzwon i to taki ze ledwo motor pozbierałem a to było tak:
    1.Desperackie napalenie
    2.Brak obeznania się z motocyklem
    3.Brak doświadczenia w prowadzeniu czegoś innego niż motoroweru
    4.Hamulce nie były zbyt dobre
    5.Nadmierna prędkość
    6.ŚLEPY KIEROWCA PUSZKI jadący z przodu
    Opis:
    No to dojechałem do skrzyżowania, stoję, czekam, wolne, skręcam, jadę no i oczy...więcej

  • avatar zgłoś
    przez norvag,
    2009-11-30 15:45:05

    Upadków miałem kilka, ale zawsze ucierpiał tylko motocykl ja miałem bardzo lekkie obrażenia.
    Pierwszy na WSK dziadka zbyt duża prędkość na wąskiej wiejskiej drodze i nie wyrobiłem na zakręcie i uderzyłem w drewniany gruby pal wbity do ziemi...skutki to krzywe lagi, dziurawy bak.
    Następny to już po otrzymaniu prawa jazdy...na swoim SUZUKI GS 500 1998r. około dwa tygodnie po zakupie i przejechanych 2 tys. km wyprzedzałem samochody stojące w korku z przeciwka nic nie jechało...jechałem trochę zbyt szybko ...więcej

  • ODPOWIEDZ +
STRONA 1 z 3
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij