Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Forum - Wasze dyskusje: Technika jazdy

Doświadczenia z upadku
  • avatar zgłoś
    przez ~peter,
    2009-12-03 15:14:50

    gleba to gleba. zdarza się.
    nie ma co liczyć, że się będzie tym jedynym, który całe życie tylko kółkami do dołu przejeździ...
    natomiast nauczka po ostatniej glebie (niegroźnej na szczęście) - nie ma że "ja tylko po bułki do sklepu za rogiem" - jak się nie ubierze ochraniaczy - to potem boli i się goi długo.

  • avatar zgłoś
    przez mgajdzior,
    2009-12-08 14:46:21

    Peter, masz rację pisząc - "jak się nie ubierze ochraniaczy - to potem boli i się goi długo", albo już nie boli, bo się juz nigdy nie wstało. Tak było, tuż obok mojego domu, kolega wyjechał na sprzecie, tylko odprowadzić gości na przystanek, tak na luzie. I już do domu nie wrócił.
    Ciekawe historie, myślę, że czytający je wyciągną dla siebie wnioski.
    Pozdrawiam,
    MGajdzior

  • avatar zgłoś
    przez stoodent1,
    2010-03-26 09:51:16

    Nie wiem czy pasuje do tematu.
    Wczoraj o godzinie 22:10 jadą z pracy tuż po wyjeździ z lasu wpadłem w stado Saren :( było ciemno a jechałem szczęśliwie 70km/h.
    Niestety zabiłem jedno z tych pięknych stworzeń :( ale zachowując zimną krew hamując utrzymałem motocykl w ryzach kopnęło mocno kierą ale ja się usztywniłem, co mi uratowało skórę.
    Teraz refleksja czy unikną bym tego zdarzenia gdybym miał lepsze światła?? Czy lepiej było pójść do rowu albo w drzewa??
    Czy jak bym jechał 50 zamiast 70 wyhamował bym??
    Uważajcie!

  • avatar zgłoś
    przez feyfos,
    2010-04-01 11:25:47

    Witam wszystkich! Zgadzam się z tym co napisał Michalski - na pewno wspominanie gleb przyjemne nie jest, ale trzeba je analizować i wyciągać wnioski. Ja póki co zaliczyłem jedną glebę, akurat na koniec pierwszego sezonu w siodle. Popełniłem klasyczny błąd: zamyśliłem się jadać w znanym sobie terenie, nie obserwowałem nawierzchni... no i w zakręcie tylne koło trafiło na garb w drodze. W rezultacie tył poszedł lekko do góry, a potem motocykl się złożył. Na szczęście podbicie zrzuciło mnie z siodła, więc motocykl m...więcej

  • avatar zgłoś
    przez qmp3l,
    2010-04-02 08:38:33

    Ja wyglebiłem na koniec sezonu bardzo głupio :) Było to tak.
    Po przejechanej trasie ze znajomymi podjechaliśmy pod garaż, miałem cały czas na sobie plecaczek znajomej więc po trasie chciałem go jej oddać i zamiast zsiąść z motunga i postawić go na kosie to zacząłem sie wiercić i zdejmować ten plecak :) wiadomo skóry itd :) skończyło się na tym że od tego wiercenia wylądowałem na glebie :blush: a wystarczyło tylko zsiąść z motocykla :)
    ucierpiały:
    podnóżek lewy, klamka sprzęgła, lewa st...więcej

  • avatar zgłoś
    przez mgajdzior,
    2010-11-17 10:20:54

    Faktycznie, drogie wiercenie się z plecaczkiem.
    Ale może opisane Twoje doświadczenie pozwoli mi i innych tego umiknąć.
    Pozdrawiam,

  • avatar zgłoś
    przez kmaciejka,
    2010-11-27 22:50:11

    Hej wszystkim,
    zaczynam dopiero zabawę bo prawko odebrałem 1 października br, a moto wybrałem dużo wcześniej i odebrałem kilka dni po prawku. Październik był ładny więc zdążyłem się wjeździć i przyzwyczaić do sprzętu, nie szaleję ponad możliwości.
    Historia gleby jest krótka: ciepły słoneczny dzień listopadowy, bardzo ciasny i wolny zakręt, który absolutnie mnie zaskoczył (dojeżdżając myślałem chyba o czymś innym), za późne i za ostre hamowanie przodem w zakręcie i gleba zanim zdążyłem pomyśleć. Miałem ...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Goral,
    2010-11-28 22:45:48

    no ja swoja pierwsza zaliczyłem przez kobietę która nie popatrzyła w lusterko i doszła do wniosku ze wyprzedzi ;/ uszkodzenia prawy bok plus ciuchy :/ i ostatnie piękne 2 weekendy moto przestało w garażu czekając na żeczoznawce:/
    koszt - wg mnie 1000 zł + dokupienie gmoli które miałby być na wiosnę :/ koszt nowych to każdy wie jak wygląda :) . prędkości były niewielkie całe szczęście a tak że ze upadłem na tę samą stronę co uderzyłem tańsza naprawa mniejszy bul...
    doświadczenia jak dla młodego kierow...więcej

  • avatar zgłoś
    przez stoodent1,
    2010-11-29 05:41:19

    Szczerze to nie wiem czy Twoja metoda z hamulcem tylnym się sprawdzi.
    Chyba masz H-D jak się nie mylę?
    Jak on z masą? Ciężki tył ma czy lekki?
    Widzisz jeżeli tak zrobisz a motocykl nie ma odpowiedniego "docisku" na tylną oś lub co jeszcze bardziej prawdopodobne panika znowu Ciebie dopadnie może to się źle skończyć.
    Najbardziej efektywnym sposobem hamowania jest hamowanie przodem i posiłkowanie się hamulcem tylnym który niestety nie jest tak precyzyjny jak przód.
    Proponuje wybrać się do dobrej szkoły gdzie doszkolisz tą a może więcej umiejętności.

  • avatar zgłoś
    przez kmaciejka,
    2010-11-29 12:46:18

    dzięki za komentarz, o szkole też myślałem. Nawet dzwoniłem do jednej, ale powiedzieli mi (z perspektywy czasu uważam, że bardzo sensownie), żebym dojeździł do końca sezonu, zrobił sam pierwsze kroki, a na kurs przyszedł na wiosnę. Znacie może dobrą szkołę doszkolenia jazdy w Krakowie lub Katowicach??

  • ODPOWIEDZ +
STRONA 2 z 3