Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak właściwie dogrzewać opony?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 k.maciejka

k.maciejka

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 15 postów

Napisano 16 grudzień 2010 - 20:32

Hej,
to pytanie zwracam do wszystkich doświadczonych, którzy lubią jeździć na kolanie i dla wszystkich innych, dla których właściwa temperatura gum ma olbrzymie znaczenie.
Jak powinno się właściwie dogrzewać opony? Jak długo i w jaki sposób? Po jakim czasie można uznać, że temperatura jest właściwa? Ja miałem sytuację, że jechałem już jakieś 40 min i wszedłem dosyć nisko w ostry, wolny zakręt. I opona trochę mi uciekła, na szczęście dodanie gazu pomogło.
  • 0

#2 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 19 grudzień 2010 - 11:51

Oczywiście to wszystko zależy jakich gum używasz, zakładając te same warunki pogodowe i taką samą nawierzchnie.
Sportowe powinny bardzo szybko się nagrzewać i dość szybko pozwalać na głębsze pochyły.
Na typowych turystach raczej bym bardzo uważał.
Moim zdanie najlepsze rozwiązanie to opony sportowo turystyczne dodatkowo wyposażone w strefy o różnych właściwościach.
Np Pilot Road 2ct masz dobrą przyczepność i duże przebiegi do wymiany.
Ogólnie nie ma zasady jak długo nagrzewać bo tylko kierujący jest w stanie określić czy już...
Ja nagrzewam po przez robienie slalomu na asfalcie czyli wężyka nie znam profesjonalnej nazwy jeżeli takowa istnieje :)
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#3 k.maciejka

k.maciejka

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 15 postów

Napisano 20 grudzień 2010 - 19:22

no ja mam właśnie Pilot Road 2
  • 0

#4 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 21 grudzień 2010 - 12:26

Uślizg tylnego koła można złapać na każdej gumie bo zależy to od prędkości pokonywania łuku, głębokości złożenia, mocy silnika, stanu nawierzchni, temperatury otoczenia, pory roku.
Warunków jest wiele i nasza w tym głowa by to wszystko wykorzystać na swoją korzyść by bezpiecznie pokonać winkiel.
Ogólnie na publicznych drogach a już na pewno na ślepych zakrętach nie schodzę na kolano ogólnie nie zbyt często to robię.
Jeżdżę kwadratowo :blush: hehe cóż łatwiej wyprowadzić moto w razie nagłych nieprzewidzianych sytuacji...

  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#5 k.maciejka

k.maciejka

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 15 postów

Napisano 21 grudzień 2010 - 20:17

no właśnie, być może było już ciut wilgotno, bo zaczynało się ściemniać. Wiesz, w zasadzie ja jeszcze w ogóle nie schodzę na kolano, dopiero się uczę ;) Po prostu facet z salonu, z którym o tym rozmawiałem (ma duże doświadczenie na ścigaczach różnej maści) stwierdził, że prawdopodobnie miałem nierównomiernie dogrzane opony. Kiedy jechałem w miarę prostą drogą, przyczepność była super, ale kiedy wszedłem ostrzej w zakręt, mogły pojawić się problemy. Równie dobrze mógła to być jakaś smużka piasku albo plamka której nie zauważyłem, ale mogło też chodzić o gumki.
  • 0

#6 Tuono1000rr

Tuono1000rr

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 18 lipiec 2011 - 22:31

oj nie schodź na kolano na zwyklej ulicy bo tam zawsze niespodzianki jak nie piach to coś wyjedzie i klops na tor na tor a z tym dogrzaniem opon to i zawodowcy mają problem w motogp to gość z salonu Ci nie pomoże dobrze że opanowaleś sprzęcik i jedno doświadczenie więcej
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych