Skocz do zawartości


Zdjęcie

pierwsze moto..


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#21 Tuono1000rr

Tuono1000rr

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 03 styczeń 2012 - 23:58

Popieram kawasaki ale er 6f a zalety tańszy od konkurencji, fajnie oddaje moc 2 cylindry 650 pojemność nie trzeba kręcić a rwie do przodu, silnik super mruczy, pali tyle co nic, bardzo poręczny. Same zalety tylko problem w tym że kawa to kawa a olej bierze a to a tamto. Gówno prawda mam z 2008r z ABS po szlifie francuza i wolę od fazer 600 czy xj czy każdej 600. Byłem tak uprzedzony do marki i nie potrzebnie. Najlepiej poczytaj o tym np na motogenie jest fajny test i sam zadecydujesz. W skrócie tani ekonomiczny łatwo się prowadzi, nie skomplikowany seriwis który rzadko trzeba robić . Jak nie masz wprawy to szkoda się szarpać na droższe mocniejsze. No i ochrona przed wiatrem jest bo ja mam też i nakeda 1000 i nie powalczy na nim wiatr mimo owiewki robi swoje i na nim dłuższa jazda umęczy jedyny pozytyw że lecisz w miarę przepisowo tak na 500zł i 10 punktów ha ha taki ogranicznik. Więc taki er 6f jest optymalny tylko co kumple powiedzą no bo to kawa a włoskie to ci korba wyleci. Nie słuchać mam włocha i japońca i powiem że jeśli chodzi o jakość i wykonanie to japonia się chowa. Ale trzeba samemu podjać decyzję bo koledzy najmądrzejsi jak kupisz wady wytykają a przy zakupie to pomocni nie są. A jeszcze uwaga na zblokowane motocykle bo jak kupisz np jakiś stary gaźnikowy fazer nie ma problemu no a jak trafisz na elektronicznie zblokowanego horneta lub coś podobnego to droga impreza w serwisie. A z francji tak jest często nikt o tym nie mówi z 2 kolegów tak trafiło. Czyli kupić wymarzone moto nie łatwo ale może moje wypociny komuś się przydadzą powodzenia
  • 0

#22 Szczepan2509

Szczepan2509

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 22:36


Witam Panowie

Pozwole sobie dorzucic kilka slow od siebie. 3 lata temu jako pierwszy motorek kupilem Transalp'a 600 z 1994. Byl to moj pierwszy sprzet i troche podchodzilem do niego z lekkim respektem. Co by nie mowic nie jest on najnizszy i najlzejszy(lekko ponad 200 kg), wiec jak na poczatek to wedlug obiegowych opini dosc sporo.
Zastanawialem sie nad v-stromem pozniej nad versysem ale chyba dobrze wyszlo ze zaprzyjaznilem sie z trampkiem. Nie chcialem na pierwsze moto brac czegos zbyt nowego gdyz obwiaelm sie parkingowych gleb...lub gorzej. Po kilku dniach okazalo sie ze motor jest bardzo fajny na poczatek. V-ka Hondy nie poraza moca, ale w zupelnosci wystarcza, bardzo fajnie oddaje moc. Masa motoru nie jest straszna(na moje 186cm/88kg). Bardzo fajny do krecenia sie wokol komina, trasy po kilka set km tez nie robia zadnego wrazenia. 2 sezony temu zalozylem mu kostke i nagle lekki i sredni teren stanal otworem. W ten sposob motor ktory mial byc na jeden sezon jest juz ze mna ponad 3 lata i ciezko sie z nim rozstac. Bo czemu mam sprzedac motor co sie nie psuje i fajnie jezdzi(zdaje sobie sprawe ze to prawie 20 letni dziadek i jest juz calkiem inna technika)??? Nawet przy obecnych mrozach co weekend wypadamy do lasu - tam nigdy nie jest zimno. Dodam ze trafilem sztuke w swietnym stanie :) mialem przy tym wiecej szczescia niz rozumu bo moja wiedza w tamtym okresie byla minimalna.


Moze ta wypowiedz nie do konca pasuej do tematu gdyz raczej celujesz w nakedy. Jednak moze warto rozwazyc motory na wyzszych zawieszeniach??? Troche bujalem sie w miedzy czasie na bandicie 600s 2003r (i kilka innych nakedow) i ku mojemu zdziwieniu nie chcial bym zamienic. Oczywiscie dynamika silnika rzucila mnie na kolana ale pozycja za kierownica przy dluzszej jezdzie juz nie.

PS widok z za kierownicy - za ktora siedzisz wysoko - bezcenny :)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych