Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pierwszy Motocykl + parę pytań


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 djtomala

djtomala

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 09 luty 2011 - 14:08

Witam serdecznie,

Mam 25 lat, prawo jazdy kat. B posiadam od 2004r. Kategorie A odebrałem 13.10.10r. Powoli zbliża się wiosna i nadszedł czas na zakup pierwszego sprzętu - na ten temat przeczytałem dosyć dużo, wszyscy polecają CB500, GS500, ER-5 myślałem nawet poważnie o CB500 jednak te motocykle średnio mi się podobają, praca 2 cylindrowej 500 również nie leży w moim guście.

Chciałbym kupić Yamahe fz6 - fazera, czy chociaż trochę ta maszyna nadaje się na pierwsze moto?
Motocykla będę używał głownie do zabawy, dojazdy do pracy, weekendowe wypady i na pewno jakieś dalsze wycieczki.
Nie ukrywam że drzemią we mnie "aspirację sportowe" :) także czasem chciałbym odkręcić manetkę trochę bardziej, jednak nie jestem debilem, samochodem robię ok.~40tyś km rocznie i widzę co się dzieje na drogach, także wszystko z umiarem.

Mam dużą rozterkę za czym się rozglądać, nie chciałbym kupować motocykla który z góry mi się nie podoba.
Moim zdaniem krzywdę można sobie zrobić zarówno na fz6 jak i np na jakiejś 500. kwestia umiejętności, rozumu no i na pewno szczęścia bądź jego braku.

Proszę o rady dotyczące konkretnie fz6 na pierwszy motocykl za i przeciw.
  • 0

#2 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 09 luty 2011 - 19:43

zwłaszcza takim, którzy mają "sportowe aspiracje" radziłbym najpierw się nauczyć jeździć, zanim da się im upust. jazda puszką daje, owszem, obycie w ruchu drogowym; ale technicznych umiejętności jazdy jednośladem - ni cholery. mamusię oszukasz, kolegów oszukasz, ale natury nie oszukasz: pewne umiejętności psychomotoryczne przychodzą dopiero z czasem, nie da się tego etapu przeskoczyć wmawianiem otoczeniu, że "masz olej w głowie". jeśli tak podchodzisz do tematu, faktycznie pozostaje liczyć że będziesz miał szczęście - i zastąpi brak umiejętności
tak, wiem, straszę - za chwilę przyjdzie tu ze 2, którzy poradzili sobie z fazerem i żyją. zastanów się tylko, ilu sobie ze 100-konnymi motocyklami "na pierwszy" nie poradziło, bo żaden z nich już nic nie napisze

jeśli się upierasz, że 500ccm to mało i brzydkie, popatrz za wersją fazera 78KM
jsz
  • 0

#3 djtomala

djtomala

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 09 luty 2011 - 20:00

Nie upieram się że 500ccm to mało, na kursie miałem frajdę z ybr250 :) Chciałbym tylko żeby doświadczony motocyklista dał mi jakąś dobrą radę, napisałem ten temat dlatego bo jest mi się bardzo ciężko zdecydować co kupić. Bardzo dużo przemawia za tym żeby kupić jakąś 500ctkę.

Mam jeszcze pytanko: Mówi się że np CB500 dużo wybacza, czy ktoś mógłby dokładniej wyjaśnić co dokładnie wybacza? czy chodzi tu o pokonywanie zakrętów? hamowanie?

A tak przy okazji to chyba nie ma u nas na rynku motocykli z silnikami 400ccm 4 cylindrowych w roczniku 2002-2004?
  • 0

#4 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 09 luty 2011 - 22:00

podobno 600-tki po 100KM, czyli i fz & co. wiele wybaczają. podobno nadają się - w naszym kraju - jako idealne dla początkującego. podobno wystarczy olej w głowie
ale grupa kierowców 20-kilka lat jest na całym świecie najgroźniejszą w statystykach wypadków. a te nie biorą się z powietrza. lepiej wykazać się rozsądkiem przed, niż liczyć że nagle nastąpi oświecenie kiedy sytuacja przerośnie umiejętności

IMvHO wystarczy te 70-80 kucy na początek, jeśli 50 to za mało na ambicje (albo estetykę, bo nikt nie mówi, że stare 500-tki są ładne). w tym zakresie można przyjrzeć jeszcze banditom, cfb600 (500 też jest) i ew. er6 kawy, chociaż ten ma twina. z nowszych można byłoby popatrzeć na xj6. 400ccm jest pojemnością popularną ze względów ubezpieczeniowych (kosztów) w japonii, poza nią występuje sporadycznie
jsz
  • 0

#5 djtomala

djtomala

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 09 luty 2011 - 22:23

No dzięki bardzo za podpowiedzi, mi na początek wystarczy na pewno te 50 kuni, szkoda tylko że są generowane z 2 a nie z 4 garów bo głównie o to mi chodzi a nie o moc. Wolałbym 4 cylindry ze względu na rozkład momentu i nie ukrywam dźwięk. Zgadzam się z tobą że lepiej wykazać rozsądek przed. Tym bardziej że tu idzie o bezpieczeństwo a nawet życie, jestem tego świadom. Widzę że w takim razie chyba jednak zacznę przygodę z motocyklami od CB500 :) Zawsze po roku można zmienić sprzęcik i chyba nawet dużo nie stracę.

pozdrawiam
  • 0

#6 Seneszal

Seneszal

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 18 luty 2011 - 13:15

A myślałeś o Yamasze xj 600? Jeżdżę xjtką czwarty rok i jestem bardzo zadowolony. Po przesiadce z motocykla z kursu te 61 koników, którymi dysponuje robi na prawdę duże wrażenie. Przy okazji jest niedroga w utrzymaniu (po 2 zawory na cylinder, dość wąskie - często tańsze opony, nie wymaga częstego serwisu, jest mnóstwo zamienników i części na Allegro, zanim 50 Nm momentu rozprawi się z oponami i łańcuchem zdążysz przejechać sporo kilometrów). Ma 4 cylindry. Jest duża i wygodna, chociaż jeśli szukasz motocykla tylko do miasta, to 500, które wymieniałeś będą pewnie poręczniejsze. Xjtka sprawdza się w trasach, z pasażerem i zapakowana po brzegi. Można spokojnie utrzymywać prędkość do 160 km/godz i jechać parę godzin bez narażania pleców lub nadgarstków. Zależnie od upodobań masz wersję S z owiewką (ja mam taką) lub golasa. Jeśli byś się decydował patrz na roczniki po 98. Wtedy motocykl przeszedł kilka modernizacji (np szersze golenie, druga tarcza hamulcowa z przodu).
Pozdrawiam i życzę owocnych łowów.
  • 0

#7 djtomala

djtomala

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 19 luty 2011 - 9:16

No właśnie nad xj600 też się teraz zastanawiam, dużym plusem jest na pewno 4 cylindrowy silnik, która ma odpowiednią moc.
Dla mnie osobiście ten moto ma 2 wady. 1 to wydaje się być ociężały a druga to mi się po prostu nie podoba :( ((. ale jeszcze się zastanawiam nad tym sprzętem, chciałbym kupić coś z rocznika 2003-2006 ale mało jest xj 600 z tego rocznika na allegro.

Niestety ale nie ma motocykla który by mi się podobał i jednocześnie nadawał się na pierwsze moto.
Mam w sumie 3 opcje do wyboru, gs 500, cb 500, xj 600 nie mam pojęcia co kupić a sezon nadchodzi, więc może będzie i tak że kupie to co będzie w lepszym stanie.
  • 0

#8 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 19 luty 2011 - 9:35

raczej celuj w bandita, niż xj. tego pierwszego później bez większego problemu sprzedasz, a z xj-tą będziesz się bujał...
jsz
  • 0

#9 djtomala

djtomala

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 21 luty 2011 - 16:27

Wykaże się chyba rozsądkiem i kupie cbf 500 ewentualnie gs500, i tak będzie ogromna frajda z jazdy w pierwszym sezonie. Mam jeszcze pytanko jakiego rodzaju ciuchy i kask polecacie do takiego motocykla.

Na kask myślałem wydać 900-1400zł
Na ubranie 2500zł - ale czy za to kupie kurtkę, spodnie, buty i rękawiczki?
  • 0

#10 DonnieBrasco

DonnieBrasco

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 13 lipiec 2012 - 14:38

Witam.
1.Jesli chodzi o wydatki na kask i ubranie to mysle ze spokojnie wyda kasy.
2.CBF500,GS500 to zdaje sie przyzwoity wybor.Jeden znajomek zaczynal od GSR650 i sobie chwali.Ja moze podziele sie swoim przykladem.Moje pierwsze moto to Honda Magna VF750C.Ja rozgladalem sie za jakims przyzwoitym nakedem ale i cruiser byl brany pod uwage.Trafila sie okazja i wybralem Magne i to byl strzal w dyche.Niby cruiser ale silnik z VFR750.Dopracowana konstrukcja i malo awaryjna.na dzien dzisiejszy mam zrobione 2300 km a mma moto od stycznia.moze ciezkawy (230 kg) ale latwo sie prowadzi,dobra trakcja.Dla mnei przypasowal idealnie.nie scigacz ale ma dynamike ze niejednego mozna zdziwic.88 KM to wystarczajaco duzo.Szkoda tylko ze w 2003 juz skonczyli z Magna.Pozdrawiam.
  • 0

#11 woldo2

woldo2

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 14 lipiec 2012 - 21:53

Ja swoją przygodę rozpocząłem od rometa crs125. I uważam że był to całkiem trafny wybór. Cały sezon nim jeździłem i choć parę razy zawiódł (szlif nieplanowany) wszystko zrobione na gwarancji. Przy takim motocyklu moc nie uderza do głowy a technikę szlifuje się powoli (polecam książkę " Motocyklista doskonały"). W tym sezonie zupełnie nieoczekiwanie przesiadłem się na bandita 650 s 2006r. Motor dysponuje naprawdę sporą mocą i dość przewidywalną krzywą momentu. Jeżdżę nim do pracy 100km i naprawdę motocykl do opanowania dla początkującego(za jakiego nadal siebie uważam) motocyklisty. Do tego wybacza wiele błędów. Co z kolei mnie interesuje to to że ja mam na trasie szybkiego ruchu zwykle 120km/h przy 6tys obr (raczej staram się jeździć ekonomicznie) a wyprzedzają mnie np 800cc z pasażerką i trzema kuframi sprzęty, nie sądzę by było to bezpieczne. Zwłaszcza że z pasażerem droga hamowania znacznie się pogarsza(ale może to dyskusja na inny wątek). Sęk w tym że z motocyklem zawsze wiąże się duża prędkość i tylko od kierowcy zależy czy odkręci manetkę, nie od motocykla i jego mocy. Polecam więc choć jeden sezon spędzić na czymś słabszym,tanim. Będziesz zaskoczony ile się w tym czasie nauczysz a przesiadka na większą maszynę nie zrobi aż takiego wrażenia jak wyćwiczysz podstawowe odruchy. A wierz mi że 3,7s do setki i 7s do 150km/h na początku uderza do głowy.
  • 0

#12 aror6

aror6

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 15 postów

Napisano 30 lipiec 2012 - 16:46

Witam, zacznę od tego co mamy na myśli mówiąc pierwszy motocykl.Moim pierwszym motocyklem była honda CBX750, ale zanim kupiłem taki sprzęt przejeździłem tysiące kilometrów na "motorowerze " RD 80 i uważam że dużo mnie to nauczyło.Kilka niegroźnych wywrotek zaliczyłem i kosztowało mnie to dużo mniej niż gdybym jechał większym.Przystępując do egzaminu na kat. A miałem już spore doświadczenie.Kto nie przejeździł motocyklem z mocą ok 10 KM chociaż kilka tyś. to klasa 500 może się okazać dużo za mocna.Te niepozorne sprzęty zgarną ze świateł praktycznie każde auto.Jeżdżę obecnie SV650 i dla mnie to bardzo mocna maszyna jak na nasze ruchliwe drogi.Jeśli już kupisz motocykl to będziesz go "próbował" po tygodniu, tylko pamiętaj żeby to nie było ruchliwe miejsce.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych