Skocz do zawartości


Zdjęcie

Motocykle dla początkujacych


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
231 odpowiedzi w tym temacie

#41 Damian

Damian

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 23 maj 2009 - 21:00

Tak z innej beczki to dla początkujących motocyklistów i lubiących klasyki polecam ETZ 250. Mam etke w posiadaniu już 3 lata i tyle że bez prawka w tym roku właśnie robie jestem już w trakcie. Miałem zmieniać ją na FZR 600 ale jak narazie postanowiłem kupić jakies tanie auto aby było w sytuacjach awaryjnych a większy moto zakupie w przyszłe wakacje zobaczy się jak to będzie. Narazie bardzo dobrze się jeździ MZ i już się doczekać nie moge jak się będzie sprawowała w mieście. Motocykl wygodny mało pali prędkość przelotowa ok. 120km/h wolno pociągnąć max 140. Do spokojnej rekreacyjnej jazdy na początek wystarczający nie za mały nie za duży.
  • 0
BURN RUBBER NOT YOUR SOUL

#42 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 23 maj 2009 - 22:38

Uwaga ode mnie: jak będziesz wybierał kurtkę, to od razu patrz też na spodnie tej samej firmy.


beeep! zła podpowiedź. większość kurtek i spodni różnych firm ma ten sam typ zamka; przynajmniej ten krótki. a szanujący się producent dodaje zawsze drugą połówkę zamka, więc doszyć żaden problem
retbike'a odradzam, przymierzałem najdroższy model tekstylny szukając ciuchów dla siebie i byłem ciężko zawiedziony fatalną jakością wykonania
co do zbroi: faktycznie, jest przeznaczona w teren, a tam są inne zagrożenia (raczej uderzenie do zamortyzowania niż szlif). IMHO zakładanie 2 elementów stroju jest jeszcze bardziej upierdliwe, a przy siatce z tworzywa na której są zbroje zysk z ew. większej wentylacji nie będzie imponujący
jsz
  • 0

#43 Goral

Goral

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 94 postów

Napisano 24 maj 2009 - 12:53

czyli odpuścić sobie zbroje i kupić kurtkę z lepszymi adapterami ??
  • 0
Grosz do grosza i marzenie się spełni >>>>>>>> HONDA CBF/CB 600 hornet Bandit lub inny nakedzik !!!!!!!!!!! Jedyne co człowieka może trzymać przed kupnem motocykla to mama i fundusze >

#44 Damian

Damian

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 24 maj 2009 - 18:35

Dokładnie tak !

Jak sobie radzicie w zime ? Wiecie motor na ciepłe dni wiosna lato jesień a w zime ? Macie auta czy korzystacie z komunikacji miejskiej. Mam dylemat nie wiem co kupić . Chce motocykl ! ale auto na każdą pogode.
  • 0
BURN RUBBER NOT YOUR SOUL

#45 PinKee

PinKee

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 24 maj 2009 - 22:48

Jak sobie radzicie w zime ? Wiecie motor na ciepłe dni wiosna lato jesień a w zime ? Macie auta czy korzystacie z komunikacji miejskiej. Mam dylemat nie wiem co kupić . Chce motocykl ! ale auto na każdą pogode.

Niestety nasz klimat nie rozpieszcza :/ Jeśli nie masz jeszcze samochodu to masz dwa wyjścia: albo kupujesz sobie najpierw auto, żeby nim zimować, albo godzisz się na jazdę autobusami/tramwajami/metrem (ostatnia opcja dla Warszawiaków jedynie :)
Owszem, można jeździć w zimie na motorze, ale pociąga to za sobą szereg niewygodnych konsekwencji. po pierwsze, raczej nie da się jeździć po śniegu, trzeba więc czekać na piaskarki w czasie opadów śniegu. Po drugie, nawet jak asfalt jest już czarny, to trzeba zmienić opony na jakieś o innych parametrach gumy (na letnich nie miałbyś praktycznie przyczepności w tak niskich temperaturach), a że nie robi się chyba opon do szosowych motocykli na niskie temperatury, to pozostają jedynie te terenowe :/ Po trzecie - trzeba zawsze jeździć w odzieży motocyklowej ocieplanej, wiadomo membrany i te sprawy, oczywiście bielizna ternoaktywna, ocieplane rękawice (ewentualnie ocieplane manetki) - wg mnie dyskredytuje to motocykl jako narzędzie dojazdu do szkoły/pracy, bo niby gdzie to wszystko później schować po przebraniu?

Masz jeszcze jedną opcję - można się przeprowadzić, np. na południe Francji, tam jest sezon cały rok ^_^
  • 0
Od lutego 2009 jestem dumnym posiadaczem Kawasaki ER-6n '08 i oczywiście motocyklistą - to mój pierwszy sezon.

#46 Damian

Damian

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 25 maj 2009 - 18:56

No niestety dochodzę do wniosku że po zdaniu prawka kupie auto. Prawo jazdy powinienem mieć i tak na koniec sezonu więc cóż trzeba odczekać swoje i wstrzymać się z kupnem większej maszyny znów roczek ale nic samochód maluuutki do 1200ccm aby powozić dupe w zime i w zimne deszczowe dni a jak narazie zadowole się swoją ETZ. Dobrze się składa nawet bo za nim kupie większy motocykl to ETZ w ruchu miejskim wykręce sporo kilometrów a znając mój motor już co do śrubki i każde jego zachowanie przyzwyczaje się do jazdy motocyklem wśród ruchu a 23KM jakoś muszą starczyć. Większe moto gdzieś koło września w przyszłym roku jakoś dam rade i wiek mi stuknie o rok starszy to i oleju w głowie troszke więcej.

Osobiście jestem dumny że moge być motocyklistą nawet na tej zwykłej MZ. A do was mam pytanie czy w świecie motocyklistów jak jeździcie na waszych maszynach i widząc motocykliste jadącego właśnie na starym sprzęcie powiedzmy że na takiej ETZ to traktujecie go tak samo jak ludzi na typowych 4 cylindrowcach czy innych maszynach można się czuć na takim motorze jako taki sam motocyklista co wy ?
  • 0
BURN RUBBER NOT YOUR SOUL

#47 melpomeneB

melpomeneB

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 27 maj 2009 - 13:46

Motocykl jest motocyklem. Rozwój techniki pozwala nam cieszyć się coraz to lepszymi maszynami, jednocześnie nie uprawniając do dyskryminacji tych troszkę "zabytkowych" :) Miłego latania na swoim sprzęcie Damianie - Pełnowartościowy Motocyklisto! :)
  • 0

#48 silbi

silbi

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 27 maj 2009 - 16:32

Dokładnie Motocykl to Motocykl i nie ważne czy jest to Mz-ka czy coś innego!!!
  • 0
Jeśli zginę to w przekonaniu że robiłem to co naprawdę Kochałem!

#49 PinKee

PinKee

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 28 maj 2009 - 13:24

A do was mam pytanie czy w świecie motocyklistów jak jeździcie na waszych maszynach i widząc motocykliste jadącego właśnie na starym sprzęcie powiedzmy że na takiej ETZ to traktujecie go tak samo jak ludzi na typowych 4 cylindrowcach czy innych maszynach można się czuć na takim motorze jako taki sam motocyklista co wy ?

Podaj definicję typowego motocykla? Po pierwsze 4-cylindrowce niekoniecznie muszą być typowymi motocyklami, bo sporo osób jeździ na jedno, dwu lub trzycylindrowcach (większa liczba cylindrów to już raczej rzadkość na polskich drogach). Wiek motocykla nie gra roli, podobnie jak marka, dlatego jeżdżąc na emzecie jest się takim samym motocyklistą, jak jadąc na jakimś japońcu czy inkszym Harleyu :)

Jeśli chcesz, żeby inni motocykliści traktowali Cię równorzędnie z innymi, to też pozdrawiaj nadjeżdżających z przeciwka podniesieniem ręki.
Do zobaczenia na szosie!
  • 0
Od lutego 2009 jestem dumnym posiadaczem Kawasaki ER-6n '08 i oczywiście motocyklistą - to mój pierwszy sezon.

#50 Goral

Goral

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 94 postów

Napisano 29 maj 2009 - 22:13



Jeśli chcesz, żeby inni motocykliści traktowali Cię równorzędnie z innymi, to też pozdrawiaj nadjeżdżających z przeciwka podniesieniem ręki.
Do zobaczenia na szosie!



no tak ale są i tacy co pokazują środkowy palec :blush: lub inne ruchy oznajmiające ze chyba cie poj... ale całe szczęście zaraża się taki co 10 / 9 motocyklista :blush: lub rzadziej
  • 0
Grosz do grosza i marzenie się spełni >>>>>>>> HONDA CBF/CB 600 hornet Bandit lub inny nakedzik !!!!!!!!!!! Jedyne co człowieka może trzymać przed kupnem motocykla to mama i fundusze >

#51 Damian

Damian

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 30 maj 2009 - 17:16

Tacy ludzie to moim zdaniem to już nie motocykliści tylko posiadacze motocykli.....
  • 0
BURN RUBBER NOT YOUR SOUL

#52 PinKee

PinKee

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 30 maj 2009 - 17:56

no tak ale są i tacy co pokazują środkowy palec :blush: lub inne ruchy oznajmiające ze chyba cie poj... ale całe szczęście zaraża się taki co 10 / 9 motocyklista :blush: lub rzadziej

Nie spotkałem się z taką sytuacją, ale znając Polaków niestety taka sytuacja wydaje się bardzo prawdopodobna :/
Nie przejmuj się takimi burakami. Ja na przykład bym nawet nie chciał pozdrowienia od takiego przygłupa, co to myśli, że tylko dlatego, że ma więcej hajsu, to może obrażać innych ludzi i uważać ich za gorszych od siebie :(

Tak to w życiu jest, w każdym środowisku znajdą się osobnicy odstający mocno poziomem kultury od większości i później są efekty takie, jak widzimy na ulicach.
  • 0
Od lutego 2009 jestem dumnym posiadaczem Kawasaki ER-6n '08 i oczywiście motocyklistą - to mój pierwszy sezon.

#53 Maciek

Maciek

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 55 postów

Napisano 02 czerwiec 2009 - 16:50

Też pierwszy raz słyszę o palcu zawiast lewej łapki, ale może koles poprostu nie miałe więcej palców - znane są i takie przypadki.
  • 0

#54 Bart

Bart

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 09 czerwiec 2009 - 17:16

Witam wszystkich.
Sam noszę się z zamiarem kupna pierwszego motocykla i szczerze mówiąc jestem trochę w szoku jak czytam o tych propozycjach po 500 czy 600. Sam zastanawiałem się nad 125 ... no max 250.
Podoba mi się np Yamaha Virago 125

To jak to jest z tymi pojemnościami? Czy na takiej 600tce to sie człowiek nie zabije zanim się nauczy jeździć?

Pozdrowionka
Bart
  • 0

#55 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 6:16

To jak to jest z tymi pojemnościami? Czy na takiej 600tce to sie człowiek nie zabije zanim się nauczy jeździć?


nie samą pojemnością człowiek jeździ... poza nią jest moc, jest moment obrotowy, są wartości obrotów przy których te parametry osiągają maksimum. poza tym są kwestie predyspozycji (często przeceniane), doświadczenia i nabytych umiejętności (jeszcze bardziej) zarówno jazdy jednośladem, jak i obycie w ruchu drogowym jako takim. i tak na przykład nastolatek z zerowym doświadczeniem wsiadający na r6 "bo zawsze chciał mieć sportowy" na drugi dzień po kursie odbębnionym na wsk u instruktora, który nie słyszał o przeciwskręcie, ma spore szanse zrobić sobie kuku zanim się czegoś nauczy. ale już vt600 mimo tej samej pojemności żadnym demonem drogowym nie jest, i nauka jazdy na takim motocyklu IMHO będzie miała więcej sensu, niż kupowanie xv125 (chociaż tu jeszcze dużo zależy od wieku, planów użytkowania motocykla, gabarytów kierowcy)
jsz
  • 0

#56 Bart

Bart

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 11:38

No właśnie ... co człowiek może wiedzieć o jeździe na motorze po 20 godzinach kręcenia w samotności ósemek na placu.
Rozumiem, że jak ktoś chce choppera to Honda VT 600 jest na początek polecana tak?
Mam prawie 30 lat, nie za wysoki (180cm) i gruby (100kg). Od 12 lat jeżdżę na codzień samochodem a teraz zachciało mi się motoru więc zaczynam realizować ten temat. Zamierzam jeździć dla przyjemności tu i tam, czasami do pracy albo tak na przejażdżkę, raz na jakiś czas może wypad gdzieś dalej nad jezioro - żaden extreme. Jak tylko się rozpada albo ochłodzi to do samochodu :
Czy w takim razie ta Honda pasuje do opisanego profilu?
Z góry dziękuję za informację.
pozdrawiam

  • 0

#57 PinKee

PinKee

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 20:31

Jeżeli nie masz doświadczenia z motocyklami, to rozsądnym wyborem byłaby Honda CBF 250. W wielu ośrodkach uczą na takich jeździć i zdaje się na nich egzaminy. Jako że w zeszły wtorek nią jeździłem właśnie podczas egzaminu, to mogę powiedzieć, że nawet mimo faktu, iż mój egzemplarz był mocno wyeksploatowany, to i tak jeździło się bardzo przyjemnie i, co najważniejsze, stosunkowo łatwo. 125 są bardzo słabe, tak więc przy Twoich gabarytach nie miałbyś za dużo frajdy z jazdy taką maszynką. A taka 250 to już lepiej sobie poradzi, a nadal jest to motocykl leciutki i poręczny, więc nie będziesz miał z nim problemów w manewrowaniu i jeździe.
Ale z drugiej strony na 600 też się można nauczyć jeździć i się nie zabić - jestem na to doskonałym przykładem, bo uczyłem się właśnie na takim motocyklu zanim jeszcze zacząłem chodzić na kurs prawa jazdy. A teraz za niecałe 2 tygodnie odbieram prawko, a dalej żyję i mam się dobrze ^_^ Trzeba jednak przyznać, że silniejsze motocykle prowokują do ostrzejszej jazdy, ale po stosunkowo szybko można się z tego wyleczyć: zaczyna to trochę nudzić, a dodatkowo przy dystrybutorze daje o sobie znać szybsza jazda :)
  • 0
Od lutego 2009 jestem dumnym posiadaczem Kawasaki ER-6n '08 i oczywiście motocyklistą - to mój pierwszy sezon.

#58 Damian

Damian

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 14 czerwiec 2009 - 9:38

No dobra ludziska to ja mam troche inny problem, no może to nie problem ale do was skieruje to pytanie główta się a co :D
Więc na przyszły sezon chce zmienić sprzęt na większego metalowego rumaka. Jestem w trakcie prawka na kat. A i tam przy okazji B. Osobiście nie uważam się za początkującego motocykliste z moich obliczeń wynika że wykręciłem grubo ponad 10tys km tyle że na ETZ 250 a w posiadaniu mam ją troche ponad 3 lata. Wiadomo sprzęt już powiedzmy wolno zaliczyć do średniej kategorii duża waga, średnio - mała moc cuż poradzić ale pewnych nawyków już się dorobiłem. I teraz do was kieruje pytanie jaki motocykl dalej ? Ogólnie jestem opanowany, spokojny bez zbędnego kozaczenia. Mam w planach kupno FZR 600 rocznik 89- 93 będzie okej ? No wiadomo moc dużo większa od tej mej MZ ale troche oleju w głowie jest. No chyba że nie znajde w okolicach odpowiedniej FZRy to tak myśle nad : XJ 600 Diversion, Kawa GPZ 500 może ERke którąś bądź w ostateczności GS 500 ale uważam że troche będzie za słaby już po sezonie a nie chciałbym zmieniać co rok. Więc głównie skupmy się na FZRce.

  • 0
BURN RUBBER NOT YOUR SOUL

#59 PinKee

PinKee

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 14 czerwiec 2009 - 16:52

Zależy do czego chcesz używać motorka. Jak ma być tylko do jazdy po mieście i zależy Ci na niskich kosztach eksploatacji, to moim zdaniem jakaś 500 będzie najlepszym wyborem. Sam napisałeś, że nie chcesz kozaczyć, a te 50KM na pewno da sobie z Tobą radę, nawet i w drugim sezonie ^_^

Osobiście to doradzałbym odrobinkę słabszy, ale nowszy motor, podany przez Ciebie rocznik to zamierzchła przeszłość już. Z tego, co się orientuję, to obsługa sprzętów z tamtych czasów jest bardziej wymagająca. Ale to też są dwie filozofie, jedna mówi, żeby brać słabszy i gorszy, ale nowszy motor, a druga odwrotnie. Wybór zależy od preferencji kierowcy, ja wybrałem młodość (motorka) zamiast mocy ^_^

Z doświadczenia mogę tylko rzec, że Kawa ER-6 jest łatwa w prowadzeniu i niewiarygodnie mało pali (nawet poniżej 4l na setkę w mieście przy spokojnej jeździe) przy zadowalających osiągach.
  • 0
Od lutego 2009 jestem dumnym posiadaczem Kawasaki ER-6n '08 i oczywiście motocyklistą - to mój pierwszy sezon.

#60 Damian

Damian

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 14 czerwiec 2009 - 22:22

Dzięki PinKee za tą wypowiedź masz u mnie browar na zlocie :D mam nadzieje że owy kiedyś się odbędzie MOTOCYKLA.
Sprawa przedstawia się tak że podoba mi się FZR ma to coś jak dla mnie ten pazur.... zakochałem się w tych wlotach na powietrze i okrągłych światłach i ten odgłos coś kosmicznego :blush: a możecie mi powiedzieć jak to jest z jej awaryjnością bo głównie chciałbym się skupić na tym modelu chodź powiem że mnie troche przeraża ta moc szczerze mówie ze nie miałem jeszcze tyle mocy między nogami no nie licząc mojego małego :D :wacko: Powiedzcie mi czy nie ma problemu z częściami do niej ? Czy nie uchodzi za pojazd dla majsterkowiczów ( czyli aby nie było tak że cały tydzien naprawiam a w weekend jade :blush: ) bo tez jest tak że mam ograniczony budżet i jest dość cięty do dyspozycji max 5 tys PLN więc nie ma co się rwać na jakieś sprzęty a jak dla mnie to spełnia moje oczekiwania cenowe i techniczne. Słyszałem o niej wiele dobre ze się dobrze prowadzi i niezły szatan jest po 6tys obr. ale wszystko się okaże... ogólnie myśle ze dam rade kawał chłopa ze mnie na długość 185cm pozwoli utrzymać ją na nogach a do tego jakieś 75kg starczy ? :D
  • 0
BURN RUBBER NOT YOUR SOUL




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych