Skocz do zawartości


Zdjęcie

Motocykle dla początkujacych


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
231 odpowiedzi w tym temacie

#121 Michaan

Michaan

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 30 listopad 2009 - 20:47

Wybór mi się sprecyzował :) a wiec jako obiekt marzeń nr 1 to Yamaha XT660R lub obiekt marzeń nr 2 (okrojony budżet) Kawasaki KLX250
  • 0

#122 norvag

norvag

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 07 grudzień 2009 - 12:00

CB 600 Hornet dla początkujących?? Przecież to 100 konny agresywny motor... dla początkującego to maks 80KM i najlepiej gdy łagodnie oddają moc i najlepiej lekki do 190kg czyli GSF bandit tez bym odrzucił. Maksymalnie bym polecił Kawasaki er-6f, Suzuki SV 650, Honda CBF 600, Yamaha XJ 600

  • 0

#123 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 07 grudzień 2009 - 13:19

sv650 jednym tchem z cbf600 i xj6? pojęcia nie masz, o czym piszesz...
jsz
  • 0

#124 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 08 grudzień 2009 - 5:36

I tu się jak najbardziej zgodzę.
Silnik w SV nie jednego zaskoczył.
Jest to "bardzo mocny" motocykl w porównaniu z CBF i XJ.
Czy nadaje się na 1 moto?
Chyba nie bo 2 gary w tym motorku są dość agresywne.
Już bardziej Gladius który jest na tym samym "silniku?" (o ile się nie mylę) z modyfikąją oparty i jest dużo mniej agresywny.
Ja mimo wszystko polecam 500 którąś z:
kawasaki er5
honde cb/cbf 500
suzuki gs500
a 600 to wyłącznie xj600 i cbf600 a może virago 535?(w tej chwili nic mi więcej nie przychodzi na myśl)
aczkolwiek to już naprawdę poważne motory i żadnego z wymienionych nie należy lekceważyć.
Powiem tak jak już gdzieś słyszałem.
"nie ma złych motocykli są tylko źle dobrane"
Przymierz się do jakiegoś zrób rundkę testową, wybierz następny zrób to samo.
W sumie pewne rzeczy zobaczysz od razu.
Pozycja na motorze, reakcja na gaz, hamulce, subiektywne odczucie wagi motorka(masa masie nie równa).
Resztę zalet i wad poznasz w różnych sytuacjach ale wtedy już będziesz miał doświadczenie i większe pole manewru w wybieraniu motocykli.
Będziesz tak naprawdę świadomy czego potrzebujesz.
Nie koniecznie wymienisz na coś większego.
Powodzenia w doborze motorku i bezpiecznej nauki jazdy.
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#125 norvag

norvag

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 08 grudzień 2009 - 22:26

a no racja...sam miałem SV 650 jako drugi motocykl po GS 500 i przyznaje ze jest to zrywny silnik w ktorym moment obrotowy i hamowanie silnikiem moze sprawic kłopoty malo doswiadczonemu motocykliscie.... ale wydaje mi sie ze 2 cylindry w rzedzie ER 6 juz moga byc...
  • 0

#126 czubek

czubek

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 17 styczeń 2010 - 20:18

RATUNKU!!!Mam 55 lat,nidgy wcześniej nie jaździłem motocyklem,w XII.09.r. odebrałem prawko na Kat.A,kat.B mam od 74.r.
Prawie,że już wybrałem Honde CBF 600,ALE OSTATNIO ZAJECHAŁEM DO SALONU HARLEYA i tam zobaczyłem XR 1200 z 2009 za 33 tys.-wersja na Europę,chodzi o to,że b.łatwo prowadzi sie w zakrętach-i nie wiem co wybrać-podobno to już nie ten Harley co kiedyś:awaryjny,drogi serwis itp.Czy ktoś może mi ulżyć??
  • 0

#127 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 19 styczeń 2010 - 9:01

Kolego czubek czyli jeździłeś już tym Harley'em? I Hondą?
I wyszło Ci że Harley lepiej prowadzi się w zakrętach?
Dziwna sprawa bo Honda należy do najbardziej neutralnych w zakrętach no ale wiadomo zależy to od osobistych preferencji.
Co do niezawodności to jest prawie zawsze tak jak z każdym sprzętem jak wszystko robisz jak należy to długo pojeździsz.
Przeglądy w każdym motorze są dość drogie.
Myślę że jeżeli Cię stać na nowy motocykl to spokojnie go utrzymasz.
Motor dobieraj tak by Ci się dobrze jeździło, ma być wygodny i powinieneś czuć się na nim bezpiecznie bo po co kupować sprzęt i całą drogę na nim drżeć albo się wiercić przez niewygode?
Nie rób nic na gorąco starannie dobieraj motocykl do siebie w drugą stronę to nie działa tak dobrze.
Życzę udanego wyboru i wiele nawiniętych kilometrów :)
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#128 czubek

czubek

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 19 styczeń 2010 - 21:17

Dzięki za odpowiedź.Nie jeździłem jeszcze na żadnym moto-nie liczę oczywiście kursu IX-X.09.r.,min.Honda 125,dlatego tak ważne są dla mnie opinie jeźdźców.Nie mam szansy sprawdzić,na którym lepiej się czuję-planuję zakup I-II.10.r.-nie ma jazd testowych,ale jak posiedziałem na HD(w salonie),to nie czułem się komfortowo-mam 186 cm.-kolana były b.zgięte-jak to bedzie w dłuzszej trasie,ale przy okazji następnej wizyty w tym salonie zobaczyłem w tej samej cenie i z podobnym silnikiem,tzn.o podobnej pojemności coś co nazywa się Buelle,z owiewką,podgrzewanymi manetkami i kuframi(trzy),sprzedawca zachwalał,jako lepszy do turystyki niż XR1200,usiadłem i rzeczywiście było dużo lepiej.Marki nie znam,wyczytałem w necie,min., że już nie produkują,ale serwis i części przejął HD.Czy możesz coś nt dodać=wizualnie Buelle podoba mi się bardziej i jakby bardziej mi leży,właściwie stoi w salonie.Z decyzją zakupu wstrzymam się chyba do tzw.bazaru motocyklowego(niektórzy nazywają to targowiskiem) 24.I.10.r.
Pozdrawiam(jak będę jednym z WAS-tak ok.za kilka lat-może,to wtedy bardziej swojsko-nie chcę szpanować na "twardziela").
  • 0

#129 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 9:49

Czyli wysoki z Ciebie chłop :) no dość wysoki ja mam 183.
Na motorach w stylu CBF jest mi bardzo wygodnie.
Niestety z BUELAMI nie miałem styczności. W świecie motocyki właśnie ukazał się artykuł o firmie POLECAM.
Co do bycia motocyklistą to nie posiadanie motocykla świadczy o tym czy się nim jest czy nie tylko to czy robisz/chcesz robić płynie z duszy czy tylko do lansu :)
Do zobaczenia w trasie :)

ps. Skoro nie miałeś do czynienia z motorami tzn jesteś absolutnym świeżakiem proponuje coś o małej mocy do szkolenia nawyków a dopiero później mocniejszy i cięższy motocykl.
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#130 czubek

czubek

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 10:20

Czyli wychodzi na to,że Honda CBF 600-to chyba wystarczająco mała moc ? Wytypowałem model z ABS-em,ale słyszałem,że w motorach,to nie ma większego sensu,nawet może być niebezpieczne(takie info dostałem,min.w salonie H-D).Co do bycia motocyklistą,to zdecydowanie płynie to z duszy-jestem w wieku realizacji marzeń z młodości:konie,żagle,windserfing no i teraz motocykl-odnoszę wrażenie,że te wszytkie "rzeczy"mają jakiś wspólny mianownik(wolność,swoboda,przestrzeń-czy cóś),zostały mi jeszcze motolotnie/szybowce,ale chyba już nie zdążę.
Do zobaczenia w trasie - mam nadzieję. :o

  • 0

#131 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 11:04

Honda CBF 600 to świetny pomysł na pierwszego turystyka, niezawodny,
wygodny, wystarczająco dynamiczny, a na dodatek modele 2009 można wyrwać w niezłej cenie. Jeśli chodzi o Hondę ABS jest jak najbardziej wskazany i nie sugeruj się podpowiedziami gości z salonu HD. ABS Hondy jest jednym z najlepszych jakie możesz spotkać w motocyklach i wcale nie jest niebezpieczny, tym bardziej podczas turystyki. Nie polecam Buella na pierwszy motocykl. Duży V-twin w sportowej charakterystyce (nawet w Ulyssesie) to nie najlepszy pomysł dla początkującego, podobnie jak Harley XR 1200. No chyba że jestes naprawde uparty i dasz rade :) . Na pewno będziesz oryginalny itp itd. Poza tym Buell na dłuższą metę jest bardzo niewygodny więc turystyka może być trudna. Choć z drugiej strony Buellom nie można odmówić urody :) Nie wiem czy pomogłem czy raczej zaszkodziłem. W każdym razie powodzenia :)
  • 0

#132 czubek

czubek

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 11:45

Dzięki-pomogłeś bardzo :nod: ,też na takie opinie czekałem-wracam do Hondy.Co do ceny(zakup planuję w salonie),to wersja z ABS-ok.28 900,-,nie mam porównania,czy to jest niezła cena :rolleyes: ,ale planując zakup w leasingu,to chyba nie mam większego wyboru.Następny"ból głowy",to będzie zakup kasku i ciuchów-może i w tym temacie macie jakieś sugestie dla świeżaka ?
  • 0

#133 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 12:25

Wiem że pewnie ograniczają cie trochę finanse, ale jeśli decydujesz się na turystykę i sporo kilometrów w roku, musisz postawić na wygodę, bezpieczeństwo i dobrą wentylację. Na początek zależy ile masz do wydania. Jeśli jesteś w stanie wydać około 1000 do 1500 zł na kask i około 2000 na ciuchy (buty osobno) to polecam garnek shoei (np szczękowy multitec), schuberth C3, Nolan N103 (podobno jest całkiem niezły). Na twoim miejscu podarowałbym sobie kaski typu naxa czy nitro. Dyńka jest jednak sporo warta więc nie warto na niej oszczędzać. A ciuchy turystyczne do 2000 zł można już wyrwać naprawdę fajne. Poszukaj w ofercie firm Held, Modeka (z 2000 zł jeszcze zostanie a ciuchy są naprawdę dobre) , Macna, Buse, Bering. Można tam znaleźć naprawde superwygodne , dobrze wentylowane i bezpieczne ciuszki turystyczne. (koniecznie weź ciuchy z membraną - najlepiej wypinaną). Jeśli chodzi o buty to tutaj też nie warto oszczędzać. Buty muszą być wygodne i bezpieczne. Za tysiaka można już wyrwać naprawdę dobre buciki. Nie wiem jakimi kwotami dysponujesz więc ciężko mi powiedzieć tak wprost. Wiem że to kosztowna zabawa ale wypadki chodzą po ludziach i jeśli chcesz się pobawić w to nieco dłużej warto odżałować te pare złotych więcej za komfort i poczucie bezpieczeństwa.Pozdrawiam
  • 0

#134 PinKee

PinKee

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 17:08

Kolego czubku, strasznie wysoką cenę podałeś - czy to jest model 2010 czy 2009? Bo na reklamach w Motocyklu Honda chwaliła się ceną na poziomie 22 tysięcy za wersję z owiewką bez ABS. 22k to świetna cena, a wtedy zostałoby Ci dużo pieniędzy na akcesoria, czyli tak jak kolega Michalski zauważył ubiór, ale również crashpady (chronią motocykl w razie upadku, niekoniecznie podczas szlifu w trakcie jazdy, ale na przykład na parkingu czy koło garażu) - cena 400-1000zł w zależności czy to fabryczne czy nie, jakiś kuferek do turystyki, ale nie tylko, bo nawet w codziennym użytkowaniu się przydaje, można w nim choćby kask zostawiać - kuferki Givi, bardzo dobra marka, porządne modele od ok. 800 zł. Przygotuj też kilkaset złotych na pierwszy przegląd po dotarciu motocykla.

Co do kasków, to ja szczękowców nie polecam, nawet drogie modele sprawiają jakieś tandetne wrażenie jak się je otwiera. Lepiej chyba zdecydować się na integrala, bo bezsprzecznie oferuje najlepszą ochronę. A że trochę niewygodne jest jego użytkowanie? Przecież motocykl też jest mniej wygodny niż samochód, ale jednak wszyscy nimi jeździmy ^_^

Sprawdź też w salonie Kawasaki czy nie mają dobrej promocji na model Versys 2009, w tym roku wchodzi zmodyfikowana wersja, więc powinny być duże upusty. To ciekawy motocykl turystyczny, lekki, z genialnym dwucylindrowym silnikiem. Ma niewiele ponad 60 koni, więc będzie więcej niż odpowiedni dla początkującego motocyklisty.
  • 0
Od lutego 2009 jestem dumnym posiadaczem Kawasaki ER-6n '08 i oczywiście motocyklistą - to mój pierwszy sezon.

#135 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 22 styczeń 2010 - 14:20

Hmm... Żeby była jasność nie mówię że szczękowce są najlepsze bo też nie mogę się do nich przekonać, ale wiem z doświadczenia, że do turystyki porządny szczękowiec jest najlepszy. Co do Versysa PinKee może mieć rację, choć to sprzęt chyba i tak nieco droższy od CBF i jednak do turystyki nadaje się troszeczkę mniej. A oryginalny bagaż z tego co pamiętam ogranicza się do kufrów bocznych. Jeśli chodzi o same kufry, owszem GIVI należy do czołówki (lub kappa nieco tańsza a jakoś podobna) choć tu poleciłbym raczej Hepco & Becker.
  • 0

#136 Piotr

Piotr

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 22 styczeń 2010 - 15:23

Zależy co komu jest potrzebne na scigacza nie kupisz szczękowca ale na turystyka czy do jazdy po mieście to dobre rozwiązanie.
  • 0

#137 czubek

czubek

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 23 styczeń 2010 - 10:09

Cena,którą podałem jest ceną z salonu(W-wa)-model 2009 z ABS i owiewką,ale już sprzedany i więcej nie bedzie,oferty na model 2010 Honda jeszcze nie podała,podobno w celach marketingowych,ma być znana na przełomie I/II,wg sprzedawcy w salonie,prawopodobnie bedzie w cenie zbliżonej do ceny w 2009.Dzięki o info o akcesoriach,bo to dla mnie dziewiczy teren,przy okazji,w najnowszym Świecie Motocykli(2.10.r.) jest ciekawy.moim zdaniem,artykuł o ciuchach.Jak sądzicie,czy zakup tych rzeczy:kask,buty,ciuchy,ewent.kufry,na giełdzie-bazarze motocyklowym jest "bezpieczny",chodzi mi o podróbki,itp i korzystny cenowo,czy lepiej załatwić to w sklepie-salonie ?Z ciekawością śledzę Wasze dyskusje,wymiany zdań.Może moglibyście podać taki np.katalog tego,czego nie wolno-nie powinno się robić w czasie jazdy(chodzi mi oczywiście o bezpieczeństwo,a nie o etykiete),jakieś praktyczne uwagi dot.jazdy w mieście,na trasie,chciałbym do niezbędnego minimum ograniczyć etap nauki na własnych błędach.
  • 0

#138 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 23 styczeń 2010 - 13:57

Polecam Ci książki Motocyklista doskonały i Strategie uliczne do nabycia w empiku.
W tych książkach przedstawione są przykłady zdarzeń i jak je unikać napewno ciekawa lektura na zimowe wieczory.
Ale przestrzegam że to nie jest złoty środek na wszystko.
Każdy przejechany kilometr daje więcej niż lektura czy rada od ludzi.
Do czasu gdy już będziesz wiedział o jeździe trochę więcej polecam praktyki na zamkniętym parkingu lub na mało ruchliwej drodze.
Ćwicz hamowanie, wejście w zakręt.
Inne lektury/rady myślę że polecą koledzy.
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#139 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 23 styczeń 2010 - 15:35

Tutaj zdecydowanie popieram stoodenta1. trafne uwagi i odpowiednie książki które podpowiedział. Co do kupowania ciuchów na bazarach?lepiej sobie podaruj. Kwestie gwarancji a poza tym jakość bazarowych ciuchów często pozostawiają sporo do życzenia. oczywiście nie generalizując. świat motocykli w przeglądach ciuchów korzysta niestety tylko z danych producenta. W Motocyklu znajdziesz testy przeprowadzane przez redakcję. Skorzystasz z tego co wybierzesz :)
  • 0

#140 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 23 styczeń 2010 - 16:08

a ja trochę jeszcze zamieszam: po co Ci nowy, a przez to raczej drogi motocykl, skoro sam nie wiesz na razie czego chcesz? póki co porównujemy: klasyczną 600 w wersji dla niewymagających/ początkujących, choppera hd i wynalazek niby-turystyczno-pseudoendurowy jakim jest buell ulysses. niemal od sasa do lasa, przy czym wyraźną wskazówką jest handlarz z salonu hd, który różne ściemy Ci żeni...

proponuję tak: kup sobie na rok tą hondziawkę cbf600, nauczysz się jeździć na motocyklu przyzwoitym, bez jakiejś upierdliwych "charakterków" jak choppery, zaprojektowanym dla ludzi stawiających pierwsze kroki na 2 kołach. ale po co wywalać kasę na nową - poszukaj 2-4 letniego sprzętu, wyłożysz na to połowę tych pieniędzy, mniej stracisz odsprzedając. a za ten rok będziesz wiedział lepiej czego potrzebujesz i zmieniając kupisz sobie już nowy, na kolejne lata - może chopper, może jakiś większy turystyk, ale już ze świadomością tego co robisz. może znajdziesz taki motocykl w jakimś salonie w komisie, może po prostu trzeba będzie przyjrzeć się co kto sprzedaje i poszukać zaufanego sprzedawcy
natomiast zainwestuj w porządne ciuchy - salon da gwarancję, z którą jest kłopot przy bazarowej sprzedaży. w tym wieku i przy takich planach nie musisz oszczędzać stówki na butach, w zamian będziesz spokojniejszy o to co kupiłeś. a jeśli zgadasz się ze sprzedawcą, dadzą jeszcze dobry rabat na wszystko i wyjdzie, że kompletując całość w jednym miejscu wydasz wcale nie więcej niż biegając po bazarze. poza tym z doświadczenia swojego i znajomych mogę powiedzieć, że kupione ciuchy z reguły służą dłużej, niż pierwszy motocykl ;) inne uwagi w tym miejscu, redakcja wybaczy reklamę

a, nie przeceniałbym szczękowca, bo są generalnie zauważalnie głośniejsze: kask zakładasz/ zdejmujesz kilka (góra kilkanaście) razy w ciągu dnia, a jeździsz w nim kilka godzin. miałem integrala, mam szczękowca, następny będzie znów integral
jsz
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych