Skocz do zawartości


Zdjęcie

Motocykle dla początkujacych


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
231 odpowiedzi w tym temacie

#161 czubek

czubek

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 07 kwiecień 2010 - 20:51

Przed tygodniem nabyłem(oceniał kolega-motocyklista fachowiec) Suzuki M800 Intrtuder 2005.r.,na liczniku nieco popnad 11 tys.-jest super,cd po Świętach -pogodnych,radosnych i wesołego JAJA.Zmieniłem nick na:"FELKA",od skrótu:FL,czyli First Lady-wersja dla derekcji(żony):First Motor(już wiem,że motor,to w kosiarce)-i tak się nie zna.
cd:FELKA to wcześniej CZUBEK-ciągle się uczę, a lata lecą !!
mam dwa pytania dot.serwisu i dodatkowego wyposażenia.Moja FELKA,czyli SU M800 Intruder ma 5 lat,przejechane nieco ponad 11 tys.,w tym tyg.idzie na przegląd do ASO SU i,pomimo,że opony -bieżnik wyglądają przyzwoicie,to podobno, po 5 latach należy założyć nowe gumy-czy tak jest w istocie ? Jeżeli tak,to jakiej marki,żeby były przyzwoite-bezpieczne ? Drugie pytanie dot.owiewki.Trochę pojeździłem i przy moim wzroście-186 cm. i przy prędkości ok.100 chciało mnie wysadzić z siodła,czytałem,min w instrukcji SU,że należy b.rozważnie montować dodatkowe elementy na kierownicy-ze względu na bezpieczeństwo jazdy.Proszę o jakieś sugestie.

  • 0

#162 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 07 kwiecień 2010 - 22:12

jakoś się nikt nie garnie do odpowiedzi...
gumy: powiem szczerze, że nie zmieniałbym. jak je w tym roku zjeździsz, to zmienisz. 5 lat to taki okres... asekuracyjny, a punktu widzenia producentów. kaski też każą zmieniać po 5 latach, bo się plastyfikatory psują i nie są dość plastyczne. jeszcze gdybyś zapier... niczał jakimś plastikiem, warto byłoby rozważyć nowe gumy - a tak to IMHO nie ma większego sensu - toczysz się lajtowo, pewnie będziesz jeździł tylko przy lepszej pogodzie. na razie wydaj kasę na porządne buty, rękawice, itd

szyba: pojeździj jak jest. po pierwsze przywykniesz, po drugie w pierwszym okresie jazdy przydaje się taki naturalny hamulec aerodynamiczny. nie będziesz latał szybciej, niż Twój anioł stróż ;)
jsz
  • 0

#163 FELKA

FELKA

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 08 kwiecień 2010 - 9:29

dzięki za odpowiedź,z szybą ok-to jest logiczne,zgadzam się, gumy chyba jednak zmienię,to jednak nie auto na 4 kołach,poza tym,oczywiście będę się starał jeździć przy dobrej pogodzie,ale jak wybiorę się jakiś zlot,czy rajd,a mam takie plany,to pogoda może mnie zaskoczyć i wtedy mogę być w czarnej d...Ubiór już zamówiłem,na razie jeżdżę po W-wie w kasku pożyczonym z salonu SU,tam mam zamówienie.Możesz mi przybliżyć-rozwinąć "IMHO",wiesz-świeżak.Pozdrawiam-felka.
PS.jak można umieścić zdjęcia na forum ?
  • 0

#164 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 08 kwiecień 2010 - 14:13

akronimy
jsz
  • 0

#165 Jarenty_

Jarenty_

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 kwiecień 2010 - 10:40

Dzięki chłopaki za rady!

Dzięki też za znalezienie owiewki do deauvilla wiedziałem że to musi istnieć :)


tomko powiedział:

Jarek, czy to twoja ksywka? Chłop 170cm i 60 kg wagi?


Owszem Jarek w niektórych kręgach znany także jako JPG :) . Choć trudno w to uwierzyć mam 24 lata i takie właśnie wymiary - sylwetka raczej kolarska :blush: Skądś się znamy?



Z powodu problemów z pracą wygląda na to że na swoje moto będę musiał jeszcze poczekać, ale jak przyjdzie co do czego to na pewno skorzystam z waszych rad.
  • 0

#166 Kynga

Kynga

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 12 kwiecień 2010 - 21:17

Witam.
Skoro temat "Motocykle dla początkujących" z takim też pytaniem a raczej prośbą się do was zwracam :)
Zastanawiam się nad właściwym motocyklem dla siebie - nad moim pierwszym dodam.

Brałam pod uwagę na początek Yamaha - YZF 125 R ewentualnie nad Hondą CBR 125 R lub Yamaha YBR 250 - coś jest w tych 125 i 250 że mi się podobają a po za tym chciałabym zacząć od mniejszej pojemności (chciałam dodać, ze za kilka dni, mam nadzieję, że będą już szczęśliwą posiadaczką kat.A ;) - ponieważ czekam na egzamin). Ale Pan w jednym z salonów Yamahy całkowicie zaburzył moją koncepcję i wprowadził lekkie wątpliwości. Ponieważ zaproponował mi, że lepszym tak na prawdę rozwiązaniem było by kupienie czegoś większego - chociażby Yamahy FZ6 lub XJ6 albo Hondy CB 500 ... Hmm... Aczkolwiek mój pomysł nie jest wcale zły.

Może i ma rację, mówiąc, że być może po paru miesiącach jazda na 125 będzie już niewystarczająca dla mnie a raczej, że to jest motocykl raczej dla posiadacza A1, ale czy dobrym jest pomysłem zakup od razu 600?! I zacząć nie od skromnych 14 - 15 KM a od razu od 78 - 96 KM ... Lekka konsternacja we mnie się zrodziła. A nie mam zamiaru wylądować na pierwszym napotkanym drzewie. Dlatego właśnie proszę o pomoc i rozwianie moich wątpliwości :)

Pozdrawiam Kynga :)
  • 0
:-]

#167 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 12 kwiecień 2010 - 22:24

zacznij od odpowiedzi na pytanie: po co Ci ten motocykl? czyli do czego ma służyć
jsz

ps. panu z salonu yamahy, który proponuje Ci do nauki fz6, każ się stuknąć w najbliższą framugę. ustami, żeby chociaż przez jakiś czas milczał
  • 0

#168 Kynga

Kynga

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 12 kwiecień 2010 - 23:31

Do dalszego szkolenia się, do obeznania się z motocyklem i jazdą samodzielną, to na początek - dlatego myślałam o mniejszym. A nie ukrywam, że chciałabym pójść w stronę jazdy sportowej a nie turystycznej - ale to za jakiś czas, bo na razie dużo muszę się nauczyć.

Słysząc co mi zaproponował większego i dodał że "yzf 125 jest fajna dla młodych chłopczyków, którym tata kupił motocykl zamiast skutera, a oni robią furorą pod szkoła wśród kolegów" trochę mnie zbił z pantałyku :/ .

A do czego ma służyć? Najtrafniejsze było by powiedzenie - do omijania warszawskich korków, ale wiadomo, że to nie wszystko i że to nie o to tutaj tak naprawdę chodzi bo to nie jest najważniejsze.

Ale dziękuję za odpowiedz ;)
  • 0
:-]

#169 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 13 kwiecień 2010 - 12:55

Jeśli zamierzasz "iść w sporty" to ja mam jeszcze troszkę inną propozycję. Mianowicie Kawasaki Ninja 250 R. To taki mały ścig. Ma spore możliwości, nie nudzi się szybko i pozwoli przyzwyczaić się do bardziej sportowej pozycji. Bardzo fajny kompan jak na początek. Nie za mały ale również nie za mocny, a w korkach sprawdza się idealnie. Co do FZ6 to daruj sobie. Można sobie bidy narobić na początek. Z drugiej strony fajnie jest poczytać, że adepci mają trochę oleju w głowie i nie startują z "wysokiego C" czyli jakiegoś dużego potworka. Pozdrawiam.
  • 0

#170 Kynga

Kynga

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 13 kwiecień 2010 - 14:13

Ktoś już mi też polecał Kawasaki Ninja 250 i też zaczęłam się nad nią zastanawiać. A co do FZ6 tak jak mówiłam - bardzo mnie zdziwiło to jak ten gościu zaproponował mi taki motocykl jako mój pierwszy. Ale słuchałam go uważnie mimo, że wiedziałam, że nie ma mowy że sobie go kupię ani też każdą inną 600. Zapewne czytając mój post niektórzy pomyśleli - "oo.. kolejna laska co na początek chce sobie kupić 600" . Ale tak absolutnie nie jest. 125 i 250 biorę tylko pod uwagę.

pzdr :)
  • 0
:-]

#171 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 14 kwiecień 2010 - 21:06

Widać sprzedawcę sobie wzięli co zna się w temacie jak świnia na gwiazdach...
Boże broń nas przed takim myśleniem...
W innych krajach jak Brazylia wybór 250 jest duży nie rozumiem czemu u nas jest taka skromna oferta a jak już coś jest to w cenie prawie "dorosłego" motocykla.

  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#172 Verso

Verso

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 kwiecień 2010 - 11:18

Hej wszystkim.

Chcę zacząć przygodę z moto, kierowałem się ku SV 650s 2003 lub nowszej. Najczęściej będę jezdził po mieście czy też Kraków - Wawa na trasie. Jedyny problem jest taki że przynajmniej 3 razy w roku muszę jezdzić z Warszawy do Talina ~ 1000km. Chciał bym robić to na moto, na raz, ale SV 650s ponąć średnio nadaje się na turystyka z 3 kuframi :/
Myślałem o Fazerze z 2004 i nowszy ale koledzy na moto mi odradzają, że to ponąć jak skuter jezdzi czy hulajnoga (koledzy na ścigaczach +1000 co może coś wyjaśniać)

Czy możecie mi polecić jakieś moto jeśli SV 650s nie jest najlepszym moto na 1000km przeprawy po ... niskiej jakości drogach krajowych z mocno obciążonymi kuframi.

Ach, mam ~175cm i 70kg wagi
  • 0

#173 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 16 kwiecień 2010 - 11:48

Myślałem o Fazerze z 2004 i nowszy ale koledzy na moto mi odradzają, że to ponąć jak skuter jezdzi czy hulajnoga (koledzy na ścigaczach +1000 co może coś wyjaśniać)

Czy możecie mi polecić jakieś moto jeśli SV 650s nie jest najlepszym moto na 1000km przeprawy po ... niskiej jakości drogach krajowych z mocno obciążonymi kuframi.


w pierwszych dniach dobrej pogody w lublinie przejechała się cbr600 dziewczyna, która takich "kolegów" posłuchała. ostatni raz

na Twoim miejscu celowałbym w dl650: silnik ten sam, co w sv, ale motocykl o łagodniejszym charakterze, nadaje się lepiej na stawianie pierwszych kroków na moto, przy tym jest wygodny - i na miasto, i na trasę z pewnością bardziej niż sv. tyle, że "koledzy na ścigaczach" z pewnością pomysł wyśmieją, więc sam musisz zdecydować co zrobisz. w każdym razie nie ma motocykli, które jednocześnie będą nadawały się dla początkującego kierowcy i nie będą zbudzać tego typu komentarzy u cymbałów na "lytrach" (inaczej nie da się nazwać kolesi, którzy wygłaszają takie komentarze)

BTW nie wiem, ile to "mocno obciążone", ale większość kufrów ma ładowność 5kg (10 np maxia)
jsz
  • 0

#174 Brunon

Brunon

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 03 sierpień 2010 - 15:59

Witam,
po wielu latach jeżdżenia samochodem i przerwy w jeżdzeniu jednośladami (miałem Simsona zarejestrowanego na motocykl i jeździłem trochę MZ 150) myślę o zakupie motoru głównie z przeznaczeniem do miasta i przeciskania się w warszawskich korkach między samochodami, chociaż nie wykluczam też sporadycznie wypadów poza miasto. Mam upatrzone 2 maszyny: Yamaha MT-03 i Suzuki Gladius. Yamaha bardzo mi się podoba ,siedziałem na niej w salonie i wydaje mi się dobrze wyważona i łatwa w opanowaniu, ale czytałem opinie, że, pomimo stosunkowo małej mocy - 48KM jest narowista (szczególnie na 2 biegu) i potrafi zblokować tylnie koło przy odjęciu gazu (zamówiłem jazdę w szkole Yamahą YBR 250 i raz, na początku na dwójce też mi zblokowało koło, dalatego, że mam nawyki z samochodu i nie zredukowałem w porę na jedynkę, potem nie popełniałem już tego błędu). Jest też dość szeroka 860 mm., czy nie jest to dużą przeszkodą w korkach? Z wyglądu Suzuki jest trochę jakiś taki plastikowy, ale ma za to ABS i chyba dla początkującego bardzo przydatny wskaźnik aktualnego przełożenia oraz jest sporo węższe 10 cm. Mam jednak wątpliwości czy na początek 72 KM i vmax. 200 km/h nie będzie za dużo (zdaje sobie sprawę, że nie mam doświadczenia i umiejętności, mam rodzinę i bezpieczeństwwo jest dla mnie najważniejsze). Chciałbym jeszcze dodać, że nie koniecznie muszę wyprzedzać wszystko, co się rusza (chociaż czasem też lubię docisnąć np. na autostradzie) i nie lubię piłowania na wysokich obrotach (w samochodzie mam silnik diesla i taka charakterystyka mi odpowiada) i dlatego chyba motory z 4 cylindrami odpadają (moc maksymalna powyżej 10000 obrotów). Proszę o radę, który z powyższych motorów wybrać. Może jeszcze jakieś inne propozycje (np. z 250 Honda VTR 250, chociaż cenowo są one niewiele tańsze od 600)?
  • 0

#175 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 11 sierpień 2010 - 12:30

No tutaj jest ciekawa propozycja. Wydaje mi się, że oba motocykle świetnie się nadają do podróży po mieście. Gladius mimo większej mocy jest łagodniejszy (silnik V2), ale też i nieco cięższy. za to MT-03 to niestety motocykl mocno niedoceniany w Polsce, mimo że jest naprawdę fajnym miejskim wojownikiem. Singielek jest faktycznie nieco bardziej narowisty ale daje dużo frajdy z jazdy i po pewnym czasie może być świetnym kompanem w mieście i na pewno szybko się nie znudzi. Niestety tak jak mówiłem MT-03 jest mocno niedoceniany, a później trudno go odsprzedać. No i do tego gladius jest tańszy i można jeździć nim z pasażerem. w MT-ku jest to trochę trudniejsze. Ja osobiście wybrałbym bardziej radykalnego MT-03. Ale ja to ja. Gladius mimo wszystko jest łatwiejszy na początek i jest przyjemnym motocyklem, ale dla mnie troszkę za nudny, co oczywiście nie znaczy, że zły. Po prostu chyba chciałbym czegoś więcej. Decyzja należy do ciebie.
  • 0

#176 Brunon

Brunon

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 sierpień 2010 - 8:57

Dzięki za uwagi. Chyba wybiorę MT-03, bo mi się bardziej podoba i jest lżejsza. Po za tym Gladius wcale nie jest tańszy, bo kosztuje (nowy) 27200, a Yamaha 25500. Ale to już nie są tak wielkie różnice.
  • 0

#177 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 12 sierpień 2010 - 14:14

No tak tylko mówimy tu o gladiusie ad 2010 i MT-03 ad 2009. mimo wszystko mam nadzieję że będziesz zadowolony z tego motocykla i nie będziesz mówił jacy to goście z MOTOCYKLA są durni :) pozdro
  • 0

#178 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 14 sierpień 2010 - 16:11

chłopaki, a porównywaliście jazdę sv650 i gladiusem? bo sv mimo nominalnie niskiej mocy motocyklem do nauki jazdy bym nie odważył się nazwać, a gladiusa rzekomo po ugładzeniu firma reklamuje jako sprzęt dla początkujących. ciekaw jestem, czy różnice są faktycznie tak różne
jsz
  • 0

#179 ZORG

ZORG

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 11 wrzesień 2010 - 19:51

Witam,
Czytam komentarze i chcę "wyciągnąc" coś dla siebie. Niestety, ale motocykle typu Suzuki sv 650 są nie dla mnie. Zdaję sobię sprawę, że na moje marzenie (Triumph Rocket III) jest zdecydowanie za szybko. Nie wiem tylko, czy BMW 1200 RT jest dobrą ofertą dla człowieka, który przygodę z motocyklami chce zacząc w wieku 36 lat. Dodam, że jeszcze nie mam prawka kat A... Niestety, ale 18 lat temu, gdy zdawałem kat.B sprzeciw rodziny zmusił mnie do odłożenia w czasie mojego marzenia o motocyklu.
Racjonalnie patrząc chcę kupic porządny nowy motocykl na kilka lat. Nie interesują mnie przecinaki, ale ciężkie turystyki (mam 175 cm wzrostu i 100 kg żywej wagi). Mam szukac czegoś lżejszego od r 1200 rt, czy mogę się dalej "napalac" i ryzykowac?
Pozdrawiam
  • 0

#180 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 11 wrzesień 2010 - 23:34

kup sobie na rok coś mniejszego, używanego. szkoda byłoby wywrócić choćby na parkingu czy podjeździe taką śliczną nową beemkę. kupisz za piątkę, sprzedasz za rok za piątkę - a zostanie doświadczenie, umiejętności nie tyle utrzymania (bo jak leci to i pudzian nie dałby rady) ale utrzymania równowagi, praktyka drogowa: tych rzeczy nie da się przecenić

drugi argument jest taki, że rt-kiem rozbujasz się do półtorej paczki i nie poczujesz. a zakręty motocyklem to trochę inna jazda, niż katamaranem. lepszy mały golas, bo zanim znacząco przekroczysz z prędkością próg swoich umiejętności świeżo po kursie, to wiatr wiejący w dziób (i klatę) da wyraźnie do zrozumienia, że już zdrowo zapierniczasz

ryzykować możesz, Twoje pieniądze i zdrowie - tylko zastanów się, czy ten ewentualny rok odwleczenia zakupu wymarzonego turystyka Cię zbawi? bo w zamian dostaniesz furę praktyki, która może mieć w pewnej krytycznej chwili fundamentalne znaczenie
jsz

ps. zanim zaczniesz kurs - znajdź dobrą szkołę motocyklową. różnica pomiędzy "mam prawko a", a "umiem jeździć motocyklem" jest zasadnicza
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych