Skocz do zawartości


Zdjęcie

Oceń maszynę na której jeździsz


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 27 kwiecień 2009 - 15:03

Oceń maszynę na której jeździsz - motocykl, skuter lub quada. Opisz zalety, wady, co w nim zmieniłeś/aś i co cię wkurza. Napisz o prowadzeniu, przydatności, wygodzie, osiągach i wykonaniu.
  • 0

#2 Kacper_00

Kacper_00

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 28 kwiecień 2009 - 19:29

A więc Suzuki Rg 80. Świetna maszyna dla początkujących jak i do pracy. Jestem z niego zadowlony na 100km pali z 3 l a jego v-max to ok 120. Ogólnie fajowa maszynk ; bezawaryjna mało pali i swoje jedzie . Umieszcze jeszcze jego zdjeciucho

  • 0
Panowie i Panie :) Szerokości i Przyczepności w tym sezonie ^^

#3 Damian

Damian

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 44 postów

Napisano 01 maj 2009 - 9:11

Ja może tak z innej beczki :D Co myślicie o FZR 600 rocznik ok 91 - 95. Fajnie by było jak by ktoś udzielił informacji planuje kupno tego sprzęta w przyszłym roku i to będzie jako mój pierwszy DUŻY motocykl.
  • 0
BURN RUBBER NOT YOUR SOUL

#4 Goral

Goral

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 94 postów

Napisano 01 maj 2009 - 20:21

obecnie honda bali ..... stara ale jara jak ktoś potrzebuje nie zniszczalnego moto polecam dla początkujących motorowerzystów a także do dojazdów do pracy (powroty nie w nocy bo słaba lampa) silnik wytrzymały nic tylko lać i jeździć
  • 0
Grosz do grosza i marzenie się spełni >>>>>>>> HONDA CBF/CB 600 hornet Bandit lub inny nakedzik !!!!!!!!!!! Jedyne co człowieka może trzymać przed kupnem motocykla to mama i fundusze >

#5 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 04 maj 2009 - 12:09

http://www.motogen.p...i-bmw,art4.html

a co po 3 sezonach? nadal to samo :P
kanapa jest zgodnie z założeniami wygodna, pakowna, doskonale się sprawdza przy prędkościach nieco tylko wyższych od kodeksowych, z jakimi zazwyczaj uprawiam swoje wycieczki. przy czym gabarytowo nadal pozostaje w zakresie motocykli rozsądnych, więc nie potrzeba całego pasa do jazdy przez miasto
wady? przy długich trasach przydałby się jakiś nadbieg, bo skrzynia ma tylko 5 przełożeń (nowsze miały już 6). i to chyba tyle... no, silnik mógłby być nieco bardziej dynamiczny i z dłuższym zakresem użytecznych obrotów, jak to ma miejsce w r4, ale to zostałoby niewątpliwie okupione wyższym spalaniem i słabszym momentem w dolnym zakresie - czyli coś za coś
jsz
  • 0

#6 dublik

dublik

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 05 maj 2009 - 21:07

mam YAMAHĘ R6 rok 99 i nie narzekam a wręcz polecam. Moto prowadzi się fajnie tylko mam go aktualnie u mechanika bo zawory klepały. Spalanie może być jak na ten rocznik, kopa ma zaj.... nic nie mogę powiedzieć złego na moje moto bo zawsze dowiezie mnie do celu i na brak mocy nie można narzekać. w mieście trochę mało zwrotna ale elastyczność jest w miejskiej dżungli ok. Polecam to moto dla ludzi z WYOBRAZNIĄ :pompom: :bibibi: .
  • 0

#7 morus

morus

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 19 maj 2009 - 18:39

Honda Hornet 600 S 2003r.
przejechałem na niej dopiero ok. 2500km. więc moje dostrzeżenia są jeszcze powierzchowne.
Moim zdaniem jest to ciekawa alternatywa dla 'krótkich turystów'. Pojemność silnika jest wystarczająca do podróżowania po Polsce. Zawieszenie daje rade po naszych drogach. Ma dość wygodną kanapę i ogólnie jest lekki. Zapewnia dośc wyprostowaną sylwetkę, dlatego jazda przez pare godzin nie jest bardzo uciążliwa.
Jeśli chodzi o właściwości miejskie, to Hornet jest do tego stworzony... szkoda, że w wersji N (bez owiewki).
Wersją S znacznie ciężej jest płynnie przemieszczać się w korkach, pomiędzy samochodami. Przeszkadzają w tym szeroko rozstawione lusterka, które są przymocowane do owiewki. Poza tym denerwującym aspektem wersja S w mieście sprawuje się bardzo dobrze. Spalanie oscyluje w granicach 6-9l. W zależności od 'ręki' bikera.
W teori silniczek ma 98KM co spokojnie wystarcza, do jazdy po mieście lub na trase. Jak to z japońskimi, rzędowymi czwóreczkami, w tej pojemności bywa silnik dopiero nabiera agreswyniejszego charakteru od 8tys obr/min.
Nie zauważyłem poważniejszych dolegliwości do tej pory. W każdym razie nie polecam Horneta jako 1 moto, nawet jeśli ma się poukładane w głowie. Ja przesiadłem się ze 125ccm i był duży przeskok dla mnie. Jednak jako 2 moto myślę, że Hornet jest idealny.
Szczerze polecam.

  • 0

#8 oNiW_R1

oNiW_R1

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 20 czerwiec 2009 - 12:50

Witam, już trzeci sezon zmagam się z moim pierwszym prawdziwym motocyklem krórym jest SUZUKI GSXR 400 rocznik 1991, zmagam się dlatego że jest to naprawdę rzadki sprzęt i w naszym kraju nie sposób znaleść do niego cześci, a wiadomo 18 lat to nie mało i coś się popsuć musi. Poza tym muszę powiedzieć że poręczność jak i osiągi są wystarczające (59 KM, 185 kg z płynami) chociaż wygoda to pojęcie względne, po 50 km. nadgarstki i kark dają o sobie znać. Spalanie oscyluje w granicach 5l/100km więc jest do przyjęcia. Ogólnie ciekawa altermatywa jeśli ktoś chce mieć maszynę sportową a nie posiada za dużych umiejętności. Pozdrawiam.
  • 0

#9 arnar

arnar

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 24 wrzesień 2009 - 18:41

FZ6 Fazer. Model06 , Co tu pisać o mechanice jak jest świetna (przynajmniej do teraz), sprzęt ma nawinięte 18750 km nic nie popsuło się ,ale za to poodkręcały się nakrętki tablicy rej ( mogło by jej nie być ) choć z plastyku, poluzowały się ramiona lusterek . Można to zwalić na drogi i sposób jazdy . Duży daje minus za fabryczne opony , coż tego że wytrzymały 15tyś.km. skoro nie trzymały na zakrętach tych szybkich .teraz na Metzeler są o wiele leprze .Latem denerwowało pasażerkę centralne ogrzewanie pod ..... przez to jeżdżę sam.Jeszcze na początku pazdziernika mam zamiar nawinąć parę tyś. km. i mam nadzieje że dalej będzie tak świetnie się spisywał. A co do ekonomi , spalania benzyny , (oleju nie bierze ), najmniej osiągnąłem
4,2 , średnio – 5,2 , max J . Dobre połączenie uniwersa ze sportem.

  • 0

#10 Raptor

Raptor

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 01 październik 2009 - 22:07

Malaguti F15 został zaprezentowany w 1997 roku. Wyróżniał się nowoczesną sportową i nietypową stylistyką. Mimo upływu lat, skuter nadal przyciąga uwagę, i cieszy się popularnością, dzięki doskonałej symbiozie ostrej sportowej maszyny, z wygodnym i funkcjonalnym skuterem do dalszych wypraw.
Wersja Mechatronic wyróżnia się spośród innych F15-tek dodatkową przednią owiewką, i świetnemu połączeniu czarnego matowego lakieru z naklejkami. Wszystko to nadaje skuterowi bardzo dynamiczny i niepowtarzalny wygląd.

Komfort i prowadzenie

Skuter jest duży, i ma wysoko zamocowane siedzisko, przez co przypadnie do gustu wysokim osobom. Powyżej 175cm czuje się nieco ciasnotę, jednak nie na tyle, by uznać ten skuter za niewygodny. Pozycja za kierownicą jest bardzo dobra, i nawet po dłuższej trasie nie boli kręgosłup. Można jedynie narzekać na zbyt wąskie podnóżki, i niewygodną pozycję stóp, jednak podczas jazdy szybko o tym zapomnimy. Siedzenie jest miękkie i dobrze wyprofilowane. Kanapa jest stopniowana, przez co pasażer siedzi nieco wyżej. Jak kierowca, także i on nie powinien narzekać na niewygodę. Z tyłu jest wystarczająco miejsca.
12-sto calowe felgi dobrze wybierają nierówności. Zawieszenie Paioli jest nacechowane bardziej sportowo. Jest odrobinę za twarde i skuter lekko podskakuje na nierównościach. Malaguti prowadzi się pewnie i ostre zwroty nie są w stanie wytrącić go z równowagi. W głębszym pochyleniu trzeba sporo korekt kierownicą, by utrzymać zadany tor jazdy. Gdy się nie przesadza można pewnie, i z wielką frajdą prowadzić skuter w zakrętach.
Oświetlenie nie jest mocną stroną F15-tki. Soczewkowy reflektor ma bardzo krótki zasięg, przez co nocna jazda nieoświetloną drogą wymaga dużego skupienia i mniejszej prędkości.

Funkcjonalność

F15 został wyposażony w duży i głęboki schowek pod siedzeniem. Zmieści się tam każdy kask integralny, i ewentualnie inne rzeczy można pakować do kasku. Drugi, mniejszy schowek jest w osłonce przed kolanami. Jego funkcjonalność ogranicza nieregularny kształt, oraz dziura, z której wychodzi wlew cieczy chłodzącej. Tak więc jego funkcjonalność jest niewielka, bo małe przedmioty będą wypadać, a duże po prostu się nie zmieszczą. Przy owym schowku jest praktyczny wieszak z zatrzaskiwanym uchem, gdzie możemy przywiesić dodatkowy bagaż. Zabierze on nam nieco miejsca na nogi, ale coś za coś. Kolejnym praktycznym rozwiązaniem jest uchwyt na łańcuch, dzięki któremu możemy bezpiecznie przypiąć skuter zabezpieczając go przed kradzieżą.
Nowsze, i bogatsze wersje były wyposażone w cyfrowy licznik z komputerem pokładowym. Pokazuje on przebieg całkowity i dzienny, poziom paliwa, stan akumulatora, temperaturę i obroty. Jest wyposażony też w zegar, stoper, i funkcję pomiaru czasu przyspieszenia od 0-40 km/h; niestety, z dokładnością do 1 sekundy. Informacje są przekazywane czytelnie, jednak przełączanie funkcji pochłania zbyt dużo czasu i uwagi.
Ciekawostką jest fakt, że gdy skuter stoi w silnym słońcu, soczewki opalają okalający je plastik. Jednak jest on na tyle wytrzymały, że nie daje się stopić.

Mechanika

Testowany egzemplarz jest wyposażony w silnik Minarelli Horizontal LC. To sprawdzona włoska konstrukcja, która jest bardzo wytrzymała i niezawodna. Skuter jest bardzo zrywny, i na przyspieszenie zostawia większość rywali. Prędkość maksymalna na prostej drodze to ok. 70 km/h, jednak licznik w tym czasie pokazuje ponad 80. Za zatrzymywanie skutera odpowiadają tarczowe hamulce Grimeca na obu kołach. Działają bardzo dobrze, i błyskawicznie zatrzymują skuter. Układ chłodzenia jest skuteczny, i nawet jadąc długo na pełnym gazie wskaźnik nie przekracza połowy skali. Wydech ma osobno dyfuzor i tłumik, przez co wielu go myli z tuningowym "kominem". Wydaje piękny, "zadziorny" dźwięk. Malaguti zachęca do szybkiej jazdy, jednak jest to okupione wysokim jak na skuter zużyciem paliwa. Przy sportowej jeździe potrafi połknąć nawet ponad 4l/100km. Podczas spokojnej jazdy można uzyskać ok. 3l/100km. Bak ma pojemność 7 litrów, z czego 3 litry to rezerwa. Jest to bardzo mylące, i zmusza do tankowania w połowie baku, bo nie wiadomo ile można przejechać, podczas gdy wskaźnik rezerwy mruga.

Podsumowanie

Malaguti F15 Firefox to bardzo uniwersalny skuter, który sprawdzi się w każdych warunkach. Jego sprawdzona niezawodna konstrukcja sprawia, że może być użytkowany przez wiele lat bez jakiejkolwiek awarii.



_________________________________________________

Wady i zalety

+ osiągi
+ komfort
+ funkcjonalność
+ niezawodność

- wysokie zużycie paliwa
- słabe światła
- wąskie podnóżki


Zdjęcia: http://rxoxr.fotosik...umy/407000.html
  • 0

#11 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 02 październik 2009 - 5:55

hmm... Raptor, sam to napisałeś?
jsz
  • 0

#12 Raptor

Raptor

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 02 październik 2009 - 20:20

Tak, sam napisałem.
;)
  • 0

#13 karoleq_90

karoleq_90

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 79 postów

Napisano 03 październik 2009 - 17:18

Jeśli to prawda to zdolny jesteś :bow:
  • 0

#14 jeszua

jeszua

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 199 postów

Napisano 03 październik 2009 - 19:49

taaa... zwłaszcza zapisy typu "testowany egzemplarz jest wyposażony..." dość wyraźnie wskazują na plagiat. nie wierzę w tę "samodzielność" :/
jsz
  • 0

#15 Raptor

Raptor

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 04 październik 2009 - 17:29

Chciałem żeby to wyglądało jak test. Dla tego tak napisałem.
Jak nie wierzysz, nie musisz.
Sam wszystko napisałem i do tej pory wstawiłem tutaj, i na forum-malaguti.
Nigdy bym się nie podpisał pod czyimś "dziełem".
  • 0

#16 MOTORMANN

MOTORMANN

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 06 październik 2009 - 21:36

Jeżdżę yamahą xj600 diversion z 1998 roku już drugi sezon i jestem bardzo zadowolony z tego motocykla. Właściwie muszę napisać że ja i moja żona jesteśmy zadowoleni, nawineliśmy dotychczas około 14000 km. po Polsce. Jezdzimy turystycznie i ten motocykl świetnie się do tego nadaje, nie jest to rakieta, ale zawalidroga też nie. Wygodna pozycja za kierownicą,ugięcie kolan w normie,żona też ma za mną wystarczającą ilość miejsca,mój wzrost i waga to 180cm 110kg, żony 170cm 63kg. Moto pali 4,5- 6,0 litrów. Dotychczas jezdzi bezawaryjnie, tylko okresowe przeglądy, regulacje i wymiany. Myślę że jest to zasługa nie tylko napisów na baku "YAMAHA", ale i serwisu do którego go oddaję. Moto ma słabe światła, nie wiem jak orginalne lusterka bo w moim moto były akcesoryjne jak go kupiłem. Fajne niklowe, okrągłe, tylko ja w nich widziałem swoje ramiona. Wymieniłem na inne w których więcej widzę. Hamulce także nie są z najwyższej półki ale można się przyzwyczaić,przydałoby się trochę więcej mocy.
  • 0

#17 torn9

torn9

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 19 postów

Napisano 13 październik 2009 - 11:15

ZX9R B3 Stary ale jary.

Polecam wszystkim ktorzy mieli wczesniej doczynienia z 600-ka lub wyzej i nakrecili na niej przynajmniej 5000 km doswiadczenia.

Kawa to motor bardzo "narowisty" i ciezki do opanowania szczegolnie w zakretach bo sam sie w nie sklada a 150 kucy nie upraszcza sprawy.
W tej wersji zamontowany jest upside-down ktory dobrze wykonuje swoja robote natomiast hamulce mimo 3 tloczkowych zaciskow nie grzesza sprawnoscia ale mysle ze w glownej mierze jest to wina wagi (215 kg na sucho). Raczej nie polecam tego moto nikomu o slabych nerwach bo potrafi on zaskoczyc nawet doswiadczonych pilotow.
Na codzien dojezdzam go w towarzystwie GSXR1000 K3 i R1 '06
I niewiele jest miejsc (czyt. prostych) w ktorych Kawa zostaje, no a na kretych drogach to czesto gesto ziomki musza sie spinac zeby nie zostac.
W skrocie jestem mile zaskoczony wykonaniem i jakoscia jaka w tych czasach oferowalo Kawasaki.


  • 0

#18 dublik

dublik

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 14 październik 2009 - 17:11

Taki dobry masz ten motorek że nowsze nie potrafią za toba nadążyć w winklach a sam piszesz że nie jest łatwy do prowadzenia ;) Każdy chwali swoje :pompom:
  • 0

#19 torn9

torn9

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 19 postów

Napisano 14 październik 2009 - 21:53

:) Jak przesiadziesz sie kiedys na kawasaki to zrozumiesz w czym tkwi haczyk. Kawa jezdzi sie inaczej niz np. Suzuki ktore jest bardzo neutralne w zakretach albo Honda ktora musisz wrecz naklaniac do pochylenia sie w zakrecie. Kawa ma taka fajna i niebezpieczna tendencje do kladzenia sie w zakret a to w polaczeniu z wyczuciem gazu i 150KM daje fajny efekt.

Zmien moto to zobaczysz ;) Osobiscie polecam ZX10R model 08 lub 09 :D
  • 0

#20 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 15 październik 2009 - 10:12

Z całym szacuneczkiem jeździłem tym sprzętem i powiem szczerze, że byłem pod niemałym wrażeniem. Nie wiem w czym tkwi fenomen tego egzemplarza, ale dał mi nieźle popalić. Może to przez to, że miał zrobiony Dynojet i akcesoryjny wydech? Ta ZX-9 to czarna kula armatnia. W porównaniu z R6 (myślę, że rocznik gdzieś 2006 lub 2007) to 600 Yamahy niewiele miała do powiedzenia mimo że jest młodsza o dekadę. Dałem się trochę podpuścić jakiemuś chłopkowi na takiej właśnie R6 i powiem szczerze, że chyba nie tylko on się mocno zdziwił... Ja tak samo byłem mocno zaskoczony jak wystrzeliłem grubo przed niego i i aż do samego końca 6 biegu moto przyspieszał ze sporym powerem. Co do łatwości prowadzenia to powiedzmy, że kilkaset kilometrów wprawnego bikera na tym moto i cechy, które wydawały się wcześniej wadami zaczynają działać na korzyść.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych