Skocz do zawartości


Zdjęcie

Oceń maszynę na której jeździsz


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#21 dublik

dublik

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 15 październik 2009 - 20:22

Dobra poddaje się i składam broń :bow: bo nigdy nie śmigałem na Kawasaki ale mam jakieś dziwne chyba wrodzone złe zdanie o motocyklach Kawasaki :( , mam na myśli starsze modele ale te nowe też mi się jakoś nie podobają, a wiesz torn9 na razie nie zmienię R6 na nic innego bo mam dziurę budżetową :disgust: Ale kolejne marzy mi się SUZI GSX R 1000K9 :evil: :bibibi:
  • 0

#22 torn9

torn9

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 19 postów

Napisano 15 październik 2009 - 20:45

Tez tak mialem z tym wrodzonym zdniem dopuki nie wsiadlem na jedna z tych maszyn. Napewno nie mozna tego porownac z Gxerem 1000. Jezdzilem na K3-ce no i to jest inna bajka no ale 7 lat roznicy robi swoje. A na pocieszenie Ci powiem ze nowa K9 to "jedyne" 40000 zl wiec jak sprzedasz swoja r6 to 30000 gdzies wyskrobiesz ze skarpety :D
  • 0

#23 Spili

Spili

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 16 październik 2009 - 12:04

Ja jeżdżę Hondą Pan European ST 1300 z 2002 r.
Bajeczka...

Wygodna cały czas - pokazuje pazura jak trzeba...
Czego więcej potrzeba?

:-)

Nic innego nie wchodzi w grę... :-)

A jest to mój pierwszy motocykl w życiu i pierwsze pół sezonu przejechane...
Póki co cały i zdrowy ;-)



  • 0

#24 dublik

dublik

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 16 październik 2009 - 17:11

Tez tak mialem z tym wrodzonym zdniem dopuki nie wsiadlem na jedna z tych maszyn. Napewno nie mozna tego porownac z Gxerem 1000. Jezdzilem na K3-ce no i to jest inna bajka no ale 7 lat roznicy robi swoje. A na pocieszenie Ci powiem ze nowa K9 to "jedyne" 40000 zl wiec jak sprzedasz swoja r6 to 30000 gdzies wyskrobiesz ze skarpety :D

Dzięki za zdołowanie mnie przez podanie mi ceny tego Gixera, :disgust: ale z tego co wiem to 1000K9 nadal kosztuje 52 tys. zł ;) .Moja skarpeta jest już tak wyskrobana że ma dziurę :D A na R6 nie mogę złego słowa powiedzieć bo się nie psuje i jest OK :D
  • 0

#25 torn9

torn9

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 19 postów

Napisano 16 październik 2009 - 18:56

No to faktycznie Cie pociesze Ja moge Ci zalatwic nowke Gigsa 1000 za 40000zl :) a r6 tez mi sie podoba. Musi pieknie isc na kolo :D
  • 0

#26 dublik

dublik

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 16 październik 2009 - 20:13

Gixera za 40000zł :o ( dobrze wiedzieć że potrafisz takie żeczy :D ) to chyba wiem jak takie coś się załatwia ale to może za jakieś 2 może 3 sezony przyjdzie czas na zmianę. No zgadzam się z tobą R6 idzie na koło bez problemu ale jest to efektowne tylko po strzale ze sprzęgła. Żeby śmigać dynamicznie trzeba trzymać wysokie obroty i szlifiera robi się bardzo dzika :evil: :evil:
  • 0

#27 torn9

torn9

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 19 postów

Napisano 16 październik 2009 - 21:31

Za 2, 3 sezony K9 bedzie mozna kupic za 20000. A z tym zalatwianiem to nie ma problemu. Prosto z salonu z 3 letnia gwarancja tylko trzeba wiedziec gdzie jechac :D A tak BTW to R6 idzie na kolo z gazu ;)
  • 0

#28 dublik

dublik

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 17 październik 2009 - 8:55

Gikser za 20000zł to miłe info :D Można też sprowadzić nówkę i wychodzi dużo taniej niż w polsce.R6 Na koło idzie z gazu ale trzeba mieć silnik w dobrej kondycji a u mnie na razie sie posypał i trzeba naprawić :( Jednak najlepszy sposób na wyrwanie 600 na koło to strzał ze sprzęgła bo ciągniesz np do 6tys obr i strzał po czym zaraz jest pion a z gazu to trzeba przynajmniej do 10tys obr wkrecić na jedynce, odjąć potem dodać i już tak nie pionuje jak po strzale ze sprzęgła :disgust:
  • 0

#29 szajbus-op

szajbus-op

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 21 październik 2009 - 9:44

Ja pomykam gixem 1100 w indywidualnej wersji street :D motorek z niezłym kopem, a po odchudzeniu oddaje moc jeszcze wyraźniej. Na zakrętach każdy ma swoje zdanie, dla jednych nie chce się składać, dla innych trudno go podnosić ze złożenia, jak dla mnie jest gitara :D Zawieszenie I klasa po utwardzeniu na zakrętach czuje go jeszcze lepiej. Największym minusem jest spalanie, jest to 10 l bez różnicy czy dostaje w palnik czy nie, na trasie przy średniej 170 - 200 spalił mi 7l. Czytałem gdzieś po forach, że niektórym pali max 7 i nie wiem czy jest to wadliwe ustawienie mieszanki z mojej strony czy po prostu tak ma. Polecam motorek do turystyki, lecz nie w wersji street, choć mi wiatr jakoś nie przeszkadza, przyjemność z jazdy rekompensuje wszystko. Pozdro
  • 0

#30 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 27 październik 2009 - 21:14

Yamaha FZS 600 Fazer 99'

a więc tak:
-dynamiczny i dość oszczędny silnik śr. spalanie ok. 5,8l a mam raczej ciężką łapę i czasami lubię dać pognać tym 98KM

-wbrew niektórym opiniom Fazer wydaje mi się dość elastycznym motorem.
Na 6 da się 50 jechać i nawet przyspiesza :)

-wygodna pozycja ale po ok 150km trzeba chwilę dać odpocząć nadgarstkom(lekko drętwieją)

-zawieszenie przód choć bez regulacji daje radę ale:
-ja opuściłem na lagach ok 2cm, wlałem 15w zamiast 10w
taki zabieg poprawił jeszcze właściwości jezdne a w szczególności hamowanie.

-zawieszenie tył jeżdżę na prawie najwyższym ustawieniu i dzięki temu nawet jak zabiorę brata (100kg żywej wagi) nie dobija.
Sam wybieram połowę zakresu i jest super.

-podczas testowania na zegarze miałem 235-245 pozbierzność w wynikach bo skupiałem się na drodze. Przy tej prędkości motocykl był już nie stabilny.
Tak więc do 220 oki dalej nie.

-zakręty bierze bardzo fajnie czy to tor czy droga i jest bardzo neutralny ale wystrzegać się opon Battlax

-motorek potrafi pójść na gumę ale co kto lubi

-do 140-150 owiewka spełnia swoje zadanie ja mam 185 wzrostu

-na minus i to duży to są światła :( porażka

-standardowe w fazerze popękanie krućców gaźnikowych spory wydatek ok 400zł duża wada fazera :(

-moja skrzynia pięknie chodzi ale uwaga w fazerach, thundercat'ach i r6 na osławioną dwójkę :(

Podsumowując Fazer jest dobrym przyjacielem który mnie jeszcze nigdy nie zawiódł.
Nadaje się i na dojazd do pracy i na wyjazd i na tor.
Spod świateł niezbyt często wyjeżdżałem 2 a wręcz za zwyczaj 1 :)
Nie wpada w shimmy.
POLECAM
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#31 Spili

Spili

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 28 październik 2009 - 12:49

No to może ja też się szerzej rozpiszę..

Honda Pan European ST 1300 - 2002 rok.

- lusterka ma tylko dla ozdoby :-) Albo ich KOMPLETNIE nie potrafię ustawić.
- moment obrotowy! Prawie 130Nm Marzenie! Wystarczaja tylko dwa biegi 1-ka i 5-tka :-)
Więcej nie potrzeba.
- przy TIR'ach - Oj! Trzeba uważać! Potrafi dmuchnąć w kufry.
- hamulce. Żyleta!
- klang? Mmmmmmm.... :-) Można nagrać i słuchać non stop jako MP3-kę. V4 mruczy ślicznie
- korki... Oj... Ciasno... Częściej poboczem bo środkiem może być nieciekawie...
- odejście. Jak na takie ciężkie moto - 330 kg plus kierowca - Bajka! prawie 130KM potrafi potargać.
- klienci w samochodach. Głowy odwracają :-) Jest na czym oko zawiesić :-)
  • 0

#32 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 29 październik 2009 - 0:52

Oj zapomniałe o jeszcze jednym minusie i to istotnym w Fazerach do 2002roku
LUSTERKA nie wiem po co je robili jak można sobie oglądać ramiona a nie to co za nimi?
Najlepszą radą jest wymiana seryjnych na lusterka z Fazera 1000.
Pasują idealnie i widać pięknie, więc to albo gimnastyka w celu zobaczenia co jest z tylu.
Pozdro
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#33 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 29 październik 2009 - 11:35

Co do Fazera FZS600 trochę się zgodzę, a trochę nie. Otóż prędkość 245 jest nieosiągalna dla tego motocykla (230 to max), zawieszenie przednie troszkę dobija. Przez węższą oponkę z przodu (110 a nie 120) przy wysokich prędkościach potrafi zmęczyć, ale w zakręty składa się pięknie. lusterka przy standardowej kierze są spoko (194 cm wzrostu) ale po zmianie na akcesoryjną, szerszą kierownicę byłem zmuszony zmienić też lusterka (wybrałem te z FZ6, już niedługo sprawdzę jak się sprawują). Co do króćców gaźnikowych to się zgodzę. Zmora spędza mi sen z powiek.
Spalanie u mnie 6 l/100 km przy dość brutalnym traktowaniu.
Co do elastyczności, z tym jest nieco gorzej. Fazer męczy się na niskich obrotach. Zabawa zaczyna się od 6 lub 7 tysięcy obrotów (jak to w yamasze). Generalnie świetny sprzęcik potrafi nieźle zaskoczyć. Polecam na pierwsze lub drugie moto.
  • 0

#34 stoodent1

stoodent1

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 29 październik 2009 - 16:04

Michalski ciekawe jak sobie poradziłeś z patrzeniem do tyłu??
No ja musiałem się gimnastykować :( a te lusterka od litra są super w standardzie oglądałem barki
Z prędkością wiadomo liczniki oszukują :)

A i jedna uwaga na pierwszy moto 98KM to za dużo :) nawet jeśli Fazer potrafi wiele wybaczyć.
Samo to że właśnie od 6-7tyś obr potrafi wyrwać się niedoświadczonemu kierowcy, nie to co w r6 ale mimo wszystko może zaskoczyć

już nie offuje :)

Pozdro
  • 0
Jestem studentem technologi żywienia na UP Lublin. Uwielbiam motocykle i wszystko c z nimi związane. Nie ma nic lepszego jak daleka wyprawa motocyklem w towarzystwie kumpli. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. motto: żyj pełnią życia!

#35 Mikele_J

Mikele_J

    Advanced Member

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 39 postów

Napisano 30 październik 2009 - 11:48

Czy ja wiem?w sumie nie przeszkadzało mi to jakoś strasznie. Fakt, że w lustrach widziałem również swoje barki, ale poza tym to na krótkie rzuty okiem wstecz to nie było tragicznie. dopiero po wymianie kiery była tragedia...nic się nie dało zobaczyć a bez lusterek czułem się jak ślepy trochę... Myślę, że na pierwsze moto jest w miarę ok jeśli ma się coś w głowie. Fazer to mój pierwszy duży bike, a przed nim to polatałem trochę na bandicie 600 i GS 450 kilka kilometrów zrobiłem. Jeśli ktoś umie się obchodzić z taką mocą łagodnie to nie zrobi sobie krzywdy, a z czasem Fazer może wiele nauczyć. Nie jest brutalem, a z drugiej strony nie odstaje jakoś wybitnie od nieco mocniejszych 600 typu CBR, R1, czy ZX6-R. Przy nieco lepszych umiejętnościach można sporo namieszać w takiej stawce. Może lepszym wyborem na pierwszego bike'a byłby diversion 600. Niestety może to głupio zabrzmi ale byłem pewien, że ten motocykl szybko mi się znudzi (mowa o XJ 600) dlatego zdecydowałem się na FZS600. Nie żałuję, bo wiele się nauczyłem, a na dodatek wiem, że nie wykorzystuję jeszcze wszystkich możliwości małego Fazerka.
  • 0

#36 xenia

xenia

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 09 listopad 2009 - 20:59

hejka
ja jeżdżę Yamachą Midnight Star 950A
a to co mnie w tym motorze cieszy najbardziej to jak sie na nim jezdzi
oraz to jak przechodnie zatrzymują sie zeby obejrzeć go dokladniej
choc to tylko seryjny motocykl

  • 0
< Znajomych mam wielu , przyjaciół nie licznych ; tych , co naprawdę mnie znają jest jeszcze mniej >

#37 MGajdzior

MGajdzior

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 11 listopad 2009 - 17:13

Yamaha XJ 900 z 2002.
Napiszę tak,
- ocena doskonała, wygoda - 1000 km w jednym odcinku nie stanowi problemu;
- ekonomiczna - nie połknęła więcej niż 5/100 - (zakres prędkości 0-160);
- ładowna - 3 kufry i coś;
- bezawaryjna - tylko eksploatacyjne przeglady (obenie na zegarze 54000);
- doskonale sprawadza sie w korkach - wysoka, wiec i wysoko są umieszczone lusterka;
- owiewka dobrze chroni przed wiatrem;
- dla nie wystarczająco mocna;
Jedyne co mnie już męczy, to dzwięk czterocylindlowca. Ale to tylko to.

Polecam, każdemu, kto chce jeżdzić do pracy, na wypady, latem, zimą, sam lub we dwoje.

Pozdrawiam,

MGajdzior

  • 0

#38 Zyga

Zyga

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 14 listopad 2009 - 16:28

do października jezdziłem cbr 929 2001r. Motorek fajny i generalnie nie ma z nim większych problemów poza paroma wadami do których trza sie przyzwyczaić. Chodzi mi o niezbyt cichą prace silnika (rozwiązaniem jest założenie przelotu) bo on po prostu chodzi jakby miał sie rozpaść no i przelot to zagłusza. Generalnie to zawór motylkowy przy wydechu daje dziwne blaszane oddźwięki ale równiez standardem jest hałasujący kosz sprzęgłowy. po za tym motorek daje rade mocniejszym litrówkom i raczej nie zostawałem w tyle na czeskich winklach przy gsx-ach czy r jedynkach. No i konieczny jest amor skrętu bo bez tego jest totalna lipa.
  • 0

#39 norvag

norvag

    Member

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 16 grudzień 2009 - 16:43

W lipcu tego sezonu kupiłem Suzuki GSR 600 z 2007r. z przebiegiem 2tys. km. Jestem z niego bardzo zadowolony do tej pory przejechałem nim 6tys. km bez najmniejszego problemu. Prowadzi się świetnie, macy mi wystarcza, denerwują jedynie silne wibracje i gwałtowna reakcja na zmianę obciążenia...Uwielbiam ten motocykl i nie chce, żadnego innego, uważam za 600cm i 98km w zupełności wystarczają na publiczne drogi.
Dokupiłem do niego małą szybkę PUING i CRASH PADY.
Jest bardzo elastyczny na 6 biegu może płynnie się rozpędzać od prędkości 50km/h
  • 0

#40 thunder_pit

thunder_pit

    Newbie

  • Forumowicze
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 27 grudzień 2009 - 11:31

Witam serdecznie, ja mogę napisać co nieco o: Suzuki SV 650s rok.2003 oraz Kawasaki ZX6R rok 2001. Byłem posiadaczem tych dwóch motorów w tym roku.
Pierwszy czyli Suzuki SV650 był moim pierwszym motorem, urzekł mnie limitowany kolor, nowoczesne kształty owiewek oraz dobre opinie użytkowników na jego temat. Niestety jestem wysoki (ok190cm) i przy większych prędkościach wpadałem w tak wielkie turbulencje że nie czułem zadnej przyjemności z jazdy. Silnik faktycznie potrafił pokazać pazur mimo swojej niewielkiej mocy (ok.72 KM), dodatkowo mało palił i był wyposażony w wtrysk paliwa (bezproblemowa obsługa). "Niestety" był to silnik v2, napisałem "niestety" tylko dlatego ze zawsze chciałem mieć jako pierwsze moto coś w rzędówce i robiącego dużo hałasu :) Pewnie gdyby nie te turbulencje to nire zdecydowałbym się na sprzedaż. No ale przyszedł ten dzień że trafił się szczęśliwy kupiec. Po długich poszukiwaniach, udało mi się trafić w dobrych pieniązkach Kawasaki ZX6R po naprawdę delikatnym ślizgu. Po wnikliwych oględzinach zdecydowałem się na zakup bo uszkodona była tylko delikatnie prawa owiewka. Silnik pięknie chodził na akcesoryjnym tłumiku. Pierwszego szoku doznałem jak wracałem nim do domu. Spoglądam na licznik i myślę sobie: "ale super moto, jadę kilka chwil a tu juz 120 na liczniku i nie zaczyna mną trzepotać jak to było na SV-ce" :) Szoku doznałem dlatego że na pierwszym postoju zorientowałem się że mam licznik w milach :) i takl naprawdę jechałem około 190km/h :) Napewno dużo zrobiła akcesoryjna, wyższa szybka. Byłem zachwycony komfortem podróży przy większych prędkościach, pewnością prowadzenia i hamulcami. No i miałem w końcu rzędówkę :) Spalaniem się nie interesowałem. Choć brakowało mi wskaźnika paliwa, albo chodziaż lampki rezerwy, niestety motor czegoś takiego nie posiada. Jeśli ktoś będzie miał pytania o powyższe moto to jeśli będę móg napewno pomogę.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych