Motocykl poleca:

BMW C evolution - wiemy coraz więcej

Poleć ten artykuł:

Wymagania dotyczące środków transportu poruszających się w dużych miastach wciąż się zmieniają. Coraz więcej ludzi bowiem bierze sobie do serca kwestię ekologii, paliwo ciągle drożeje zaś normy emisji CO2 w centrach europejskich miast stają się coraz ostrzejsze. Ludzie z BMW postanowili zmierzyć się z tymi wyzwaniami. W ramach programu „Urban Mobility" w 2011 roku zaprezentowali dwa maksiskutery C 600 Sport oraz C 650 GT. Teraz zaś nadszedł czas na elektryczny model „C  evolution”.
29.jpg Zobacz całą galerię

Wymagania dotyczące środków transportu poruszających się w dużych miastach wciąż się zmieniają. Coraz więcej ludzi bowiem bierze sobie do serca kwestię ekologii, paliwo ciągle drożeje zaś normy emisji CO2 w centrach europejskich miast stają się coraz ostrzejsze. Ludzie z BMW postanowili zmierzyć się z tymi wyzwaniami. W ramach programu „Urban Mobility" w 2011 roku zaprezentowali dwa maksiskutery C 600 Sport oraz C 650 GT. Teraz zaś nadszedł czas na elektryczny model „C  evolution”. Oto przedprodukcyjny prototyp elektrycznego skutera, który już wkrótce może pojawić się w sprzedaży. Jako pojazd przeznaczony do dojazdów z przedmieść do centrów wielkich miast musiał on spełniać dwa istotne wymagania: mieć osiągi bliskie możliwościom dużego skutera z napędem spalinowym, oraz zadowalający w warunkach realnej eksploatacji zasięg.

   

Maszyna jest więc wyposażona jest w elektryczny układ napędowy z przeniesieniem napędu we wnętrzu wahacza tylnego koła, silnikiem elektrycznym chłodzonym cieczą, paskiem zębatym i przekładnią planetarną. Jej moc stała to 11 kW zaś moc chwilowa 35 kW. Prędkość maksymalna 120 km/h, zasięg - do 100 kilometrów. Zasilanie zapewniają wysokonapięciowe akumulatory litowo-jonowe o pojemności 8 kWh i krótkim czasie ładowania. Jest też inteligentny system odzyskiwania energii kinetycznej w czasie jazdy „bez dodawania gazu” oraz podczas hamowania. Hybrydowe podwozie i nisko położony środek ciężkości zapewnia dobre prowadzenie maszyny, zas za spowolnienia odpowiadaja hamulce z systemem ABS. W celu zmniejszenia oporów tocznie pojazd obuto w lekkie opony Metzeler Feelgreen. Uzupełnieniem tego jest wielofunkcyjny zestaw wskaźników z wyświetlaczem TFT oraz  światła dzienne w technologii LED.

 

"C evolution" jest wystarczająco mocny, by jazda na nim sprawiała radość. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 120 km/h. Skuter jednak znakomicie radzi sobie na drogach szybkiego ruchu, nie sprawia mu też kłopotów wyprzedzanie i to nawet w czasie jazdy z pasażerem, a przyspieszając od 0 do 60 km/h nie elektryczny skuter dotrzymuje kroku swoim spalinowym konkurentom. Dzięki rozbudowanym systemom elektronicznym, silnik zapewnia natychmiastową, spontaniczną reakcję. Nie ma żadnych opóźnień w zwiększaniu momentu obrotowego, co jest typowe przy napędach spalinowych, chociażby ze względu na konieczność załączania i rozłączania sprzęgła.


Jednym z technologicznych wyznań było zapewnienie właściwego chłodzenia wysokonapięciowych akumulatorów. Z jednej strony nie jest wskazane ich przechłodzenie, ponieważ powoduje to istotny wzrost ich rezystancji wewnętrznej, co ogranicza dostępną moc, a jednocześnie nie wolno dopuścić do ich przegrzewania bo to powoduje spadek ich żywotności. W samochodach elektrycznych stosuje się zwykle chłodzenie akumulatorów cieczą, w skuterze "C evolution" zdecydowano się jednak na chłodzenie powietrzem, co wynika z ograniczeń wagowych i gabarytowych. Ciepło wydzielane przez wysokonapięciowe akumulatory jest więc odbierane przez powietrze przepływające specjalnym kanałem w centralnej części obudowy akumulatorów, a wymianę ciepła ułatwiają ulokowane tam żeberka. Aluminiowa obudowa zapewnia nie tylko odpowiednie rozmieszczenie ogniw i mieści wszystkie układy elektroniczne służące monitorowaniu tych ogniw ale także jest także elementem struktury nośnej podwozia.

Skuter "C evolution" ma układ napędowy umieszczony w tylnym wahaczu. Silnik którego maksymalne obroty wynoszą 10.000 obr/min zamontowano za obudową akumulatorów i zintegrowano z wahaczem. Dalej napęd przekazywany jest za pomocą paska zębatego na tylne koło pasowe na wałku napędowym, skąd moc trafia na tylne koło za pośrednictwem przekładni planetarnej. Przełożenie wynosi 1:8,4. Zaró1)no silnik jak i elektronika wysokiej mocy chłodzone są cieczą.

Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij