Motocykl poleca:

Cross-country Żagań - relacja

Poleć ten artykuł:

Imponująca frekwencja zawodników i dobrze przygotowana piaszczysta trasa – to krótka charakterystyka III i IV eliminacji Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Cross Country rozegranych 23 i 24 kwietnia na poligonie w Żaganiu. Zawodnicy zgodnie podkreślali, że trasa była wymagająca, ale ciekawa.

Zawody cross-country Żagań 2016. Zobacz całą galerię

Drugiego dnia imprezy rozegrano trzy wyścigi – w dwóch udział brali motocykliści, w trzecim kierowcy quadów. Po sobotnich przejazdach trasa była już nieco zniszczona i stawiała zawodnikom większe wyzwanie. Jednak kto regularnie pracuje nad kondycją nie miał większych
problemów z wytrzymaniem 1,5‐godzinnej rywalizacji. Obok nastolatków (regulamin pozwala wyjechać na trasę nawet dziesięciolatkom!) w szranki stają starsi kierowcy, dzięki czemu mogliśmy podziwiać rywalizację młodzieńczej siły i fantazji z doświadczeniem. Jako pierwsi ścigali się zawodnicy klas Junior 85 z Mistrzostw Polski, Amator z Pucharu Polski i
motocykliści rywalizujący w Mistrzostwach Strefy Polski Zachodniej. Podobnie jak w sobotę najlepszy był tu Wojciech Latała (z klasy Amator), który pokonał 9 okrążeń toru. Wygrał on również – w swojej klasie ‐ klasyfikację łączną zawodów.
Do drugiego wyścigu stanęło ponad 70 motocykli! W tym gronie ponownie najlepiej poradził sobie Łukasz Kurowski, walczący w klasie Senior 2 Mistrzostw Polski. Poprosiliśmy go o podsumowanie
startu i ocenę trasy: Lubię jeździć po piachu, szeroka trasa bardzo mi się podobała, choć w niedzielę dziury dały się już odczuć. Sypkie podłoże w zakrętach było grząskie, więc kluczowe było dobre ustawienie zawieszenia. Pod koniec wyścigu dał się odczuć ból kręgosłupa, ale to wynik długiej jazdy na stojąco – praktycznie nie było gdzie odpocząć. Jak zdradził Łukasz start ten potraktował jako trening przed imprezą Red Bull Megawatt, którą chciałby ukończyć w pierwszej trójce. Zawodnik Pruszkowskiego Klubu Motocyklowego znowu mógł pochwalić się najszybciej pokonanym okrążeniem – mierzącą 8,5 km pętlę pokonał w 9 min i 5,965 s.
W dobrze obsadzonej klasie Junior Mistrzostw Polski w niedzielę najlepszy okazał się Szymon Wójcik i to on opuszczał Żagań z najwyższym dorobkiem punktowym. Komplet punktów w swoich klasach zdobyli też m.in. Robert Kaniewski (Master, Puchar Polski), Paweł Szturomski (Senior 1, Mistrzostwa Polski), Patryk Wiśniewski (Senior 1, Puchar Polski).

Ostatni na trasę ruszyli kierowcy quadów. W najliczniej obsadzonej klasie (Quad Open, Mistrzostwa Polski) zaatakował Dawid Kalinowski – „rzutem na taśmę” zaliczył dziewiąte okrążenie i wygrał zmagania drugiego dnia oraz całe zawody. Trasa była ciężka – bardzo dużo dołów i piasku. Nie było miejsca, żeby odpocząć, cały czas trzeba było jechać z dużą
prędkością. To chyba najbardziej wymagający tor w Polsce - podsumował zaowdy.Drugiego wyścigu nie ukończyła Agata Stefaniak – jedna z dwóch kobiet startujących quadem. Po wywrotce trafiła ona do szpitala, ale na
szczęście nic groźnego się nie stało.

Tagi: Cross Country | Żagań | zawody | off-road | relacja

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij