Motocykl poleca:

Wyścigowe Motocyklowe Mistrzostwa Polski - relacja

Poleć ten artykuł:

Niemal 100 zawodników i ostra rywalizacja. W dniach 21-22 maja na torze w Poznaniu rozegrano I rundę Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski.

Wyścigowe Motocyklowe Mistrzostwa Polski 2016 - relacja z I i II rundy. Zobacz całą galerię

W dniach 21-22 maja na torze w Poznaniu została rozegrana pierwsza w tym roku runda Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski i Pucharu Polski. Łącznie zgłosiło się blisko 100 motocyklistów - po kilku sezonach gorszej frekwencji widać, że przybywa entuzjastów ścigania się.

W Mistrzostwach Polski wzrosła liczba zawodników w 600-kach, a w Pucharze Polski w klasie Rookie 1000, gdzie na torze walczyło niemal 30 zawodników. Wszystkich fanów wyścigów ucieszył „powrót” Janusza Oskaldowicza. „Profesor” w ubiegłym roku zaliczył bardzo poważny wypadek w czeskim Moście i z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Wszyscy odetchnęli z ulgą widząc go znowu na poznańskim paddocku. Z okazji 41. rocznicy jego debiutu Prezes Automobilklubu Wielkopolski - Robert Werle - wręczył „Profesorowi” pamiątkową tabliczkę. Dziękuję ślicznie, zatkało mnie! Dla mnie motocykle to kawał życia, to poświęcenie, którego nie żałuję. Jeździć, ścigać się to jest cel życiowy – mój przynajmniej. Dziękuję bardzo za pamięć, jestem wzruszony – powiedział wracający do zdrowia zawodnik.

W sobotę rozegrano kwalifikacje i I rundę wyścigów. Najszybszy w kwalifikacjach był Paweł Szkopek (A.Polski, Yamaha R1) z czasem 1'33.678. Zaś największym pechowcem Sebastian Zieliński (Ostrowski Klub Motocrossowy, Yamaha R6) z klasy Supersport. Typowany na faworyta  „Zioło” zmagał się z problemami technicznymi nowego silnika i do wyścigu wystartował z końca stawki.
Wspólny wyścig 600-tek (Supersportów i Superstock 600) zdominował Patryk Kosiniak (A.Polski, Yamaha R6), skupiający się w tym roku na startach w niemieckim pucharze Yamaha R6 Dunlop Cup (gdzie prowadzi w generalce). „Kosa” prowadził od startu do mety przez cały wyścig Superstock 600. Szymon Strankowski (A.Ostrowski, Yamaha R6) linię mety minął jako drugi ze stratą 5 sekund. Trzeci w klasie Damian Ołdakowski (TMSM Sparta Wrocław, Yamaha R6) stracił już ponad 35 sekund.
Równolegle ścigający się na Supersportach doświadczeni Marek Szkopek (A.Polski, Augusta F3) i Sebastian Zieliński (O.K.M., Yamaha R6) musieli uznać wyższość młodszych kolegów. Szkopek uczy się nowego motocykla, ale i tak wywalczył 3-cią pozycję. Z kolei Zieliński po problemach w kwalifikacjach, dobrze wystartował, piął się w górę zajmując nawet 2 miejsce w klasie (na 4 okrążeniu). Niestety na szóstym kółku kolejna awaria wyeliminowała z wyścigu. Tym samym Przemek Krajewski (Pro Motor Świdnica, Yamaha R6) pewnie triumfował przed Piotrem Klocem (A.Rzeszowski, Yamaha R6). Na niepowodzeniu Zielińskiego skorzystał również Szkopek zajmując ostatnie miejsce na podium.

W wyścigu najmocniejszych Superbike’ów swoją dominację z kwalifikacji potwierdził Paweł Szkopek (A.Polski, Yamaha R1). Na mecie jego przewaga nad drugim Michałem Semberą z Czech wynosiła aż 38 sekund! Trzeci był Piotr Prendota (Motosport Team Toruń, BMW). Nie spodziewałem się tak owocnego debiutu w nowej ekipie LRP Poland. Sobotni wyścig był bardzo udany i emocjonujący, a ja wciąż czuję emocje po pierwszym podium
- podsumował swój występ.
Paweł Górka na pierwszym lewym zakręcie (Sławiniaku) zaliczył poważnie wyglądającą glebę. Wpędził w kłopoty Bartka Wiczyńskiego (LKT Wyczół, BMW) z jadącej równolegle klasy Superstock 1000. Bartek, ratując się przed rozjechaniem leżącego kolegi, również zaliczył upadek. Na szczęście udało mu się pozbierać. Mało tego po szaleńczym pościgu z końca stawki przebił się na najniższy stopień podium! Pasjonującą walkę o 1 miejsce stoczyli Daniel Bukowski (A.Wielkopolski, Ducati) oraz Marcin Walkowiak (Motosport Team Toruń, BMW). Presja wywierana przez Walkowiaka nie pomogła - Bukowski wytrzymał do końca wygrywając zaledwie o 0,497 sekundy.

Nie mniej emocji dostarczyli uczestnicy Pucharu Polski – w Rookie 600 doszło do nietypowej sytuacji: wyścig z powodu problemów technicznych w połowie został przerwany i przełożony na koniec dnia. Tomasz Smela (A.Wielkopolski, Suzuki) nie miał sobie równych prowadząc od startu do mety. Jednak Mateusz Rzenno (A.Radomski, Yamaha R6) czaił się tuż za nim. Podium uzupełnił Daniel Wachowski (Jasielski Klub Motorowy, Yamaha R6).
W Rookie 1000 kibice zobaczyli najliczniejszą na całej rundzie stawkę 27 zawodników. Piotr Fałat (A.Wielkopolski, BMW) startujący z pole-position po starcie objął prowadzenie, by stracić je na 3 okrążeniu na rzecz Rafała Łyko (A.Wielkopolski, BMW). To wybiło go z rytmu na tyle, że zakończył rywalizację na 4 kółku. Na nieszczęściu Fałata skorzystał Łukasz Mierzwiński (A.Wielkopolski, BMW), który po starcie z 8 pola piął się w górę, kończąc wyścig za pewnie jadącym Rafałem Łyko. Ostatnie miejsce na podium zajął Jarosław Jakubowski (A.Polski, Honda CBR).

Również w niedzielę nie było miejsca na nudę. W Mistrzostwach Polski koncertowo pojechał Sebastian Zieliński. Po pechowej sobocie bardzo potrzebował odmiany losu. Jednak nic nie zapowiadało sukcesu... Z powodu wycieku paliwa na polach startowych, Zioło znów startował z depot. Jednak walczył jak lew i piął się systematycznie w górę. Prowadzenie objął na 7 okrążeniu i nie oddał go już do mety. Trochę mu pomógł pech jadącego na drugim miejscu Przemka Krajewskiego i jego motocykl efektownymi kozłami opuszczający tor na wjeździe na prostą startową. Na przedostatnim okrążeniu przy wyjściu na prostą startową zaliczyłem uślizg przodu i niestety wyścig zakończyłem mocna glebą. Jechałem drugi i czekałem z wyprzedzaniem do ostatniego okrążenia, bo miałem już plan na happy end… Uciekło mi sporo cennych punktów, ale za dwa tygodnie będę odrabiać straty.
Tym samym Piotr Kloc ponownie stanął na drugim stopniu podium, a Marek Szkopek szczęśliwie na trzecim. Zieliński na mecie nie krył zadowolenia z postawy zespołu Ulitmate Motorsports: Jako ekipa spisaliśmy się w ten weekend na medal i zajmując dwa pierwsze miejsca w niedzielnym wyścigu pokazaliśmy, że chcemy w tym sezonie rozdawać karty. Niestety, w sobotę problemy techniczne pozbawiły mnie cennych punktów, ale odbiłem to sobie wygrywając niedzielny wyścig i to pomimo startu z końca stawki. Dziękuję mechanikom, który wykonali świetną pracę, przygotowując dla mnie zapasowy motocykl.
W klasyfikacji generalnej prowadzenie objął Piotr Kloc przed Markiem Szkopkiem. 
W Superstock 600 ponownie nie było mocnych na Patryka Kosiniaka, który z 55 punktami na koncie zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji generalnej. Szymon Strankowski ponownie był drugi z 3-sekundową stratą, a trzeci Patryk Pazera minął linię mety dopiero 42 sekundy po zwycięzcy.

W Superbikach klasą dla siebie był znowu Paweł Szkopek, kręcąc jak w zegarku czasy okrążeń na poziomie 1'33 sekundy. Raz tylko zaliczyłem drobny uślizg na tzw. małej patelni poza tym kontrolowałem sytuację, mam nadzieję wystartować w kolejnych rundach Mistrzostw Świata WSBK, ale zawsze dobrze pokazać się przed polskimi kibicami - powiedział po wyścigu. Michał Sembera był drugi, a na podium po zaciętej i wyrównanej walce wskoczył Mariusz Kondratowicz, który wyprzedził Piotra Prendotę o zaledwie 0,002 sekundy! Paweł Górka znowu miał pecha. Po dobrym starcie odrabiał starty awansując na 2 miejsce (na 3 okrążeniu), by zakończyć wyścig dopiero na 9 miejscu.
W Superstockach 1000 emocje sięgały zenitu. Walkowiak wziął rewanż na Bukowskim za sobotę, oddając prowadzenie tylko na kilka chwil pierwszego okrążenia. Odskoczyłem rywalom tuż po starcie i dość komfortowo dowiozłem do mety pierwszą pozycję. To świetny początek mojej przygody z LRP Poland i nowym dla mnie motocyklem BMW - powiedział. Pokonany o zaledwie 3 sekundy „Buła” na mecie powiedział: Mój start był lepszy niż wczoraj, ale musiałem uznać wyższość Marcina. Kilka kółek nawiązywałem walkę, ale później on po prostu odjechał. Bartek Wiczyński ponownie zameldował się na mecie jako trzeci. W klasyfikacji generalnej Walkowiak ma 49, a Bukowski 48 punktów. Wszystko wskazuje na to, że do końca sezonu będziemy oglądali zacięte pojedynki tej dwójki.

Niedzielny wyścig Pucharu Polski w klasie Rookie 600 okazał się najbardziej emocjonującym w ten weekend. Tomasz Smela, Marcin Rzenno i Mariusz Juszczak stworzyli niesamowite widowisko kilkakrotnie zmieniając się miejscami. Ostatecznie wygrał Rzenno, wyprzedzając Juszczaka i Smelę o niecałe 2 sekundy. Rzenno z dorobkiem 47 pkt. prowadzi w generalce, wyprzedzając Smelę (46 pkt.) oraz Juszczaka (33 pkt.).
W klasie Rookie 1000 w niedzielę bezkonkurencyjny był Jarosław Jakubowski (A.Polski) przed Tomaszem Grabowskim (LKT Wyczół Gościeradz) oraz Kamilem Barańskim (A.Wielkopolski). Ten ostatni stoczył zacięty pojedynek z Danielem Mańkowskim (A.Wielkopolski) wyprzedzając go ostatecznie zaledwie o 0,01 s.
W generalce prowadzenie objął Jakubowski z 41 pkt., przed Rafałem Łyko 29 pkt. oraz Tomaszem Grabowskim 28 pkt.

Motocyklowy weekend na torze Poznań zakończył wyścig klas Moto3 i Open 125. W Open 125 Filip Kurek (A.Wielkopolski) dokonał tego co nie udało się nawet Pawłowi Szkopkowi – zdublował drugiego zawodnika na mecie. W Moto3 po wyrównanej walce triumfował Piotr Besiekierski (KM Cross Team Stare Babice).

Kolejna runda motocyklowych mistrzostw Polski odbędzie się za dwa tygodnie na torze Pannonia-Ring na Węgrzech. Najlepsi polscy motocykliści powrócą do Poznania dopiero w pierwszy weekend sierpnia.

Tagi: Wyścigowe Motocyklowe Mistrzostwa Polski | WMMP | Tor Poznań | wyścigi | relacja | Paweł Szkopek | Patryk Kosiniak | Daniel Bukowski

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij