Motocykl poleca:

Imperator zdobywa mistrzostwo!

Poleć ten artykuł:

To wyjątkowa chwila dla Maxa Biaggiego, który zdobył mistrzostwo po raz pierwszy od czasów kiedy jeszcze jeździł w klasie 250. Świetna robota Aprilii i doświadczenie Maxa pozwoliło wreszcie wywalczyć tytuł mistrza WSBK. Dodatkowy fakt, że włoski jeździec na włoskim motocyklu przypieczętował tytuł na włoskim torze to już wisienka na torcie.

Pierwsza część sezonu należała zdecydowanie do Suzuki i Brytyjczyka Leona Haslama. Dzięki kilku zwycięstwom i wynikach na podium liderował w tabeli, ale jak cień podążał za nim Biaggi. Kiedy Haslam złapał zadyszkę Max czekał na niego za rogiem i z szerokim uśmiechem szydził z niego raz po raz wygrywając 9 z 24 wyścigów. Do akcji wkraczali również inni, ale Biaggi zawsze był w czołówce w przeciwieństwie do Haslama, który gubił się gdzieś w połowie stawki zajmując 8 czy też 7 miejsca. Osatnia runda na włoskiej Imoli miała być przypieczętowaniem tytułu i tak też się stało. Choć bezwzględnym bohaterem obu wyścigów na Imoli był Carlos Checa, Biaggi zdobył minimum potrzebne do tytułu i jeszcze przed ostatnią rundą w MagnyCours we Francji mógł świętować zdobycie mistrzostwa. Haslam niestety musi zadowolić się tytułem vice mistrza. Ma stratę 63 pkt do Biaggiego i nawet komplet punktów we Francji nie daje mu szans na tytuł. Trzeci w rankingu jest Johnny Rea, ale prawdopodobnie to nie on będzie świętował tytuł drugiego wicemistrza. Tuż za jego plecami czyha Carlos Checa. Wystarczy, że Hiszpan pojedzie  spokojnie w obu wyścigach i zdobędzie minimum 15 punktów, a wtedy przeskoczy Brytyjczyka który wykluczył się z dalszej walki wywijając fiflaka podczas kwalifikacji w Imoli. Rea raczej nie wystartuje w Magny Cours z powodu złamanego obojczyka i uszkodzonego nadgarstka więc trzecie miejsce może uratować dla niego tylko siła wyższa. Gratulujemy więc Biaggiemu i Aprilii. Rzymskie imperium znów może świętować, tym bardziej, że w tym roku na mistrzostwo w MotoGP szans nie ma już Valentino Rossi. No cóż. Z tego wynika, że na otarcie łez najlepszy jest...Biaggi.

Tagi: Max Biaggi | WSBK | Jonathan Rea | Carlos Checa | Leon Hasl

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij