Motocykl poleca:

Jorge Campeon del Mundo!

Poleć ten artykuł:

Wreszcie to na co czekali wszyscy fani hiszpańskiego zawodnika stało się faktem i dzięki trzeciemu miejscu w GP Malezji Jorge Lorenzo sięgnął po tytuł Mistrza Świata MotoGP. Valentino pokazał klasę na torze Sepang.
Zobacz całą galerię


Już od dłuższego czasu Jorge typowany był na mistrza. Nic dziwnego, w dwunastu wyścigach tego sezonu stał na podium, a tylko w dwóch znalazł się tuż poza nim. Był niekwestionowanym liderem generalki, a jedyny zawodnik, który mógł mu zagrozić - Dani Pedrosa pechowo złamał obojczyk w kilku miejscach podczas treningów przed ostatnim wyścigiem. Eksperci nie pomylili się i dzięki zdobyciu trzeciego miejsca GP Malezji w niedzielę Jorge został nowym mistrzem. Mimo zdobycia tytułu przez Hiszpana wiele mediów więcej czasu poświęca jednak faktowi, że Valentino Rossi znów wygrał. To drugie zwycięstwo Włocha w tym sezonie od czasu pierwszego wyścigu tej serii, a zarazem 46 zwycięstwo Vale w MotoGP na motocyklu Yamahy. Dzięki temu wynikowi Doktor przeskoczył w generalce kangura Caseya Stonera, który typowany na faworyta tego wyścigu nie wytrzymał presji i postanowił zrelaksować się na żwirowym poboczu już na pierwszym okrążeniu. Podium uzupełnił Dovizioso, a na czwartym miejscu dojechał Ben Spies. Amerykanin wciąż udowadnia, że jest mocny. Ciekawe co będzie gdy przesiądzie się na fabryczną maszynę. Przyszły sezon będzie naprawdę ciekawy.

Jorge Lorenzo:

"Dziś spełniło się moje największe marzenie. Nie mogę jeszcze w to wszysto uwierzyć. Potrzebuję pięciu minut sam na sam ze sobą, żeby się wyluzować i zrozumieć czego dokonałem! To jest coś czego zawsze chciałem i o czym marzyłem przez całe życie, wic jest to dla mnie niesamowita chwila. Trudno znaleźć słowa, by podziękować wszystkim, jestem tak szczęśliwy, ale muszę podziękować teamowi Yamaha i wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Wystartowałem dziś bardzo dobrze, nie straciłem żadnej pozycji, ale później Andrea i Valentino wyprzedzili mnie. Nie jechałem najlepiej więc nie chciałem przesadzić. W każdym razie wiedziałem że wygranie tego wyścigu nie jest dla mnie najważniejsze w tej chwili. Musiałem tylko "włączyć autopilota" i zdobyć punkty, których potrzebowałem. Teraz mogę się wyluzować i w następnych trzech wyścigach jechać z przyjemnością i bezstresowo, ale teraz nie mogę się doczekać wieczornego świętowania!"



Valentino Rossi:

"To dla mnie wspaniały moment. Jestem szczęśliwy, że znów wygrałem i jest to moje 46 zwycięstwo na "mojej" Yamasze M1. Był to jeden z moich najgorszych startów i przez chwilę naprawdę się zmartwiłem, ale po kilku pierwszych zakrętach zrozumiałem, że mogę przycisnąć. Mój motocykl sprawował się świetnie dzięki małej zmianie, która przeprowadziliśmy z Jeremym (Burgessem - inżynierem wyścigowym VR) przed sesją warm-up. Jechałem świetnie, był to chyba jeden z najlepszych wyścigów w mojej karierze. Bardzo chciałem tego 46 zwycięstwa, wszyscy przecież wiedzą, że jest to dla mnie specjalna liczba. wszyscy pracowaliśmy ciężko w ten weekend i myślę że to świetna nagroda. To wspaniałe uczucie wygrać będąc na pierwszym zakręcie dopiero 11. No i w końcu chciałbym przekazać gratulacje dla Yamahy i Jorge. Był szybki przez cały sezon, na wszystkich torach i w każdych warunkach i w pełni zasłużył na tytuł Mistrza Świata.


Tagi: MotoGP | Jorge Lorenzo | Valentino Rossi | Dani Pedrosa | Casey Stoner | Ben Spies | GP Malezji

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij