Motocykl poleca:

Karol Mochocki Mistrzem Polski Supermoto

Poleć ten artykuł:

W ubiegłą niedzielę zakończył się tegoroczny sezon wyścigów supermoto. Dla lidera zespołu Wtórpol Racing Team 3S zawody te miały szczególne znaczenie. Po rundzie w Bydgoszczy Karol Mochocki tracił do lidera tabeli – Marcina Rybskiego tylko dwa punkty.

Nie powinno więc dziwić, że do Starego Kisielina jechał przygotowany do walki o wszystko. Tymczasem Marcin Rybski był w świetnej formie, co udowodnił w kwalifikacjach, zdobywając o 0,1 s lepszy czas od Mochockiego, który był 3. Pole position wywalczył Paweł Leśków, jadący na Hondzie CR500.
Wyścigi przebiegły jeszcze bardziej emocjonująco. Startujący z trzeciego pola zawodnik z Suchedniowa robił wszystko, by zniwelować stratę i wysunąć się przed Yamahę z numerem 65, należącą do Marcina. Jako że obaj jeźdźcy są niezwykle szybcy, szansa na wyprzedzenie była jedynie w sekcji terenowej. Tam też Karol wykorzystał okazję. W pierwszym biegu Mochocki był drugi, Rybski trzeci, następnie uplasowali się odpowiednio na trzecim i czwartym oraz pierwszym i drugim miejscu.

Tym samym zawodnik Wtórpol Racing Team 3S odrobił dwupunktową stratę i zdobył 3 punkty przewagi nad reprezentantem klubu LKT Wyczół Gościeradz, stając się jednocześnie Mistrzem Polski Supermoto.

Niewiele jednak brakowało by Mochockiemu tytuł wymknął mu się z rąk, bowiem z powodu uszkodzonego zaworka w tylnym kole przez cały trzeci wyścig tracił ciśnienie i linię mety przekroczył na „kapciu”. Bezapelacyjnym zwycięzcą tej rundy został powracający po kontuzji do wyścigów supermoto Paweł Leśków.

„To była naprawdę ostra jazda” – powiedział tuż po wyścigu zmęczonym, ale szczęśliwym głosem Karol Mochocki. „Tak zaciętej walki jeszcze nigdy nie stoczyłem podczas całej swojej kariery. Cięliśmy się ramię w ramię, łeb w łeb, przez wszystkie trzy wyścigi. Dopiero pod koniec trzeciego biegu udało mi się odjechać od Marcina na jakieś pół okrążenia. Na mecie zdziwiłem się, gdy w moim kole nie było zupełnie powietrza. Jedno okrążenie więcej i tytuł mógłby przejechać mi koło nosa. Ale udało się i jestem bardzo szczęśliwy. Dziękuję chłopakom, którzy wytrwale jeździli po całej Polsce na zawody. Dziękuję za wszystkie emocjonujące walki i pojedynki. Szczególne podziękowania należą się mojemu menedżerowi, mechanikowi, mentorowi i wspaniałemu strategowi, którym jest nie kto inny, jak Remik Rutka. To on dba, aby wszystko było jak najlepiej przygotowane. Przez to ja mogę skupiać się wyłącznie na jeździe. Wyrazy wdzięczności oczywiście kieruję również do moich firm sponsorskich -  Wtórpol, Siek, Cukierni Lazur – za wsparcie i wiarę we mnie.”

„To były szalone zawody, podobnie zresztą, jak cały tegoroczny sezon. Poziom był bardzo wyrównany. Konkurencja coraz szybciej jeździ. Każdy wyścig był niewiadomą i gwarantował masę emocji. Niezmiernie cieszę się, że Karol odzyskał tytuł Mistrza Polski. Wysiłek włożony przez cały sezon zaowocował. Zasłużył na to w 100%” – dodaje Remigiusz Rutka.

„Bardzo żałuję, że nie mogłem przyjechać na ostatnią rundę. Niestety odnowiła się moją stara kontuzja i nie chciałem ryzykować. Ogólnie jestem zadowolony z mojego pierwszego po dłuższej przerwie sezonu. Był on dla mnie wielką niewiadomą. Mam dużo do nadrobienia, ale jestem pewien, że w przyszłym roku uda mi się podjąć walkę o czołowe lokaty” – podsumowuje Sebastian Szcześniak.

W przyszłym sezonie zespół Wtórpol Racing Team 3S planuje sporo zmian. Przede wszystkim Karol Mochocki zmienia motocykl. Kawasaki KX450F zastąpi rzadko spotykanym w Polsce supermociakiem marki TM Racing o symbolu SMM 450F. Na motocyklu tej marki Thomas Chareyre (FRA) również w niedzielę zdobył tytuł Mistrza Świata Supermoto w klasie S1. Kolejna zmiana, która za pewne nie zadowoli miłośników efektownych slajdów, to plan opuszczenia polskiego podwórka wyścigów supermoto, na rzecz czeskich rozgrywek. W tej kwestii ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, ale jest ona bardzo prawdopodobna.

Klasyfikacja generalna sezonu 2012:

1.    Karol Mochocki – 271 pkt.
2.    Marcin Rybski – 268 pkt.
3.    Szymon Zacharzewski – 234 pkt.

7. Sebastian Szcześniak – 127 pkt.

Tagi: Mochocki | Supermoto | Karol Mochocki

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij