Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Kosiniak zdobywa pierwsze punkty w IDM!

Patryk Kosiniak był najszybszym debiutantem podczas pierwszej rundy  motocyklowych mistrzostw Niemiec IDM Superbike! Jedyny Polak w stawce startuje w barwach BMW Wilbers Team. Kosa zaliczył udany debiut i zdobył swoje pierwsze punkty.

Patryk Kosiniak zdobywa pierwsze punkty w klasie Superbike międzynarodowych mistrzostw Niemiec (IDM 2017)

Jedyny Polak w stawce 35 zawodników ukończył drugi wyścig na znanym ze startów Formuły 1 torze Nurburgring na 11. miejscu. 27-latek z Tarnowa weekend rozpoczął od bardzo mocnego akcentu - podczas piątkowych treningów wolnych uzyskał rewelacyjny szósty czas! To tylko zaostrzyło apetyty, ale w sobotę w kwalifikacjach Kosa zapewnił sobie czternaste pole startowe.

Pierwszy wyścig nie poszedł zgodnie z planem - z niewyjaśnionych przyczyn Kosiniak zaliczył wywrotkę na mokrym torze. Na szczęście w drugim Polak podjął walkę i już na pierwszym okrążeniu przebił się z czternastej na siódmą pozycję. Po zaciętej walce ubiegłoroczny zwycięzca pucharu Yamaha R6 Dunlop Cup ostatecznie minął linię mety jako jedenasty. To oznacza, że do swojego konta w klasyfikacji generalnej dopisał pięć punktów.

Już za dwa tygodnie (25-27 maja) „Kosa” wystartuje gościnnie i w ramach treningu w pierwszej rundzie Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski WMMP, które odbędą się na torze w Poznaniu wraz z rundą międzynarodowej serii Alpe Adria.
Z kolei w IDM Superbike Kosę zobaczymy dopiero w czerwcu.

To był bardzo dobry debiut – powiedział Patryk Kosiniak. - W piątkowych treningach byłem bardzo szybki i choć kwalifikacje nie były idealne, wiedziałem, że mam bardzo dobre tempo. Pierwszy wyścig przerwano po kilku kółkach z powodu deszczu i wznowiono na mokrym torze. Nie wiemy dlaczego, bo jechałem bardzo ostrożnie, a telemetria nie wykazała niczego nietypowego, ale zaliczyłem uślizg tylnego koła już na pierwszym kółku i zakończyłem rywalizację przedwcześnie.

Nic mi się jednak nie stało, więc do drugiego wyścigu ustawiłem się mocno zmotywowany do walki i już na pierwszym kółku widowiskowo przebiłem się z czternastej na siódmą pozycję. Robiłem co mogłem, aby utrzymać się za prowadzącą grupą, ale w drugiej połowie wyścigu brakowało mi przyczepności tyłu, dlatego nieco uspokoiłem tempo, aby dowieźć do mety cenne punkty. Ostatecznie byłem najszybszy z debiutantów, więc cały zespół jest bardzo zadowolony. Co prawda walka z czołówką będzie bardzo trudna, ale myślę, że stać nas w tym roku na rywalizację w okolicach siódmego miejsca, a to byłoby już naprawdę dobrym osiągnięciem -
dodał.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij