Motocykl poleca:

Łukasz Łaskawiec wysoko rozstawiony!

Poleć ten artykuł:

22-latek z Krzykawki koło Olkusza zaskoczył wszystkich znakomitym 3 miejscem w Dakarze 2 lata temu. Wtedy był jeszcze nieznanym sportowcem którego nikt nie brał pod uwagę. Dziś jest jednym z faworytów do zwycięstwa w kategorii quadów.

Łukasz Łaskawiec jeżdżący w swoim własnym zespole Łaskawiec Rally Team celuje ponownie w tym roku w podium Rajdu Dakart chociaż nie ukrywa, że będzie walczył o bezwzględne zwycięstwo. Ma na to szansę jako zdobywca Pucharu Świata FIM. Również organizatorzy Dakaru docenili talent młodego Polaka, który do Dakaru wystartuje z numerem "3" zaraz za doświadczonymi argentyńskimi gwiazdami Marcosem Patronellim i Thomasem Maffei'm. To najwyżej rozstawiony polak w historii Dakaru. Mamy nadzieję że presja której poddawany jest Łukasz nie spowoduje że spali się w blokach i tym samym będziemy mieli pierwszego polskiego zwycięzce Dakaru. Liczymy też na świetne występy motocyklistów i kierowców samochodów.

Przypominamy, że Dakar startuje już 5 stycznie i potrwa kolejne dwa tygodnie. Rajd po raz pierwszy rozegra się na terenie trzech państw - Peru, Chile i Argentyny.

Łukasz Łaskawiec: Kiedy w 2011 roku debiutowałem w Dakarze, chyba nikt nie spodziewał się, że zajmę trzecie miejsce. Podczas nadchodzącego rajdu na trasę wyjadę jako trzeci quadowiec, zaraz za doświadczonymi Argentyńczykami Marcosem Patronellim i Tomasem Maffeiem. Konkurencja będzie bardzo mocna - mamy nowy rekord zgłoszeń do klasyfikacji quadów, w rywalizacji weźmie udział aż 40 zawodników. Będę miał okazję pościgać się m.in. z kierowcami z którymi rywalizowałem ostatnio w Pucharze Świata i w Mistrzostwach Europy. Moim celem jest oczywiście podium. Z legendą Dakaru próbowało zmierzyć się wielu Polaków. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby ma mecie po raz pierwszy w historii zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego właśnie za sprawą mojej jazdy. Czy tak się stanie - bardzo trudno przewidzieć, jak zawsze gdy mówimy o rywalizacji sportowej. Myślę, że każdy kto osiągnie metę przyszłorocznego Dakaru może czuć się zwycięzcą. Organizatorzy ostrzegają nas, że nadchodząca edycja będzie niepodobna do żadnej wcześniejszej. Już drugiego dnia wjedziemy na pustynie, praktycznie od razu nasz sprzęt i umiejętności zostaną zweryfikowane przez wielkie wydmy. Rywalizacja będzie przebiegała przez bardzo zróżnicowany teren: od wydm przez kręte i kamieniste partie, szybkie fragmenty i ponownie pustynne tereny co podniesie trudność rywalizacji na nieznany wcześniej poziom. Ostatni dzień rajdu będzie jednym z najbardziej wymagających, niczego więc nie można być pewnym aż do mety w Santiago. Dla zawodników startujących na quadzie nadchodząca edycja będzie jeszcze trudniejsza niż poprzednie ze względu na zmianę przepisów i możliwość używania silników jednocylindrowych. Na Dakar mój zespół przygotował Yamahę Raptora 700R. Ważący 240 kg quad dysponuje mocą 50 KM i zbiornikami paliwa o łącznej pojemności 47 litrów. Do samego końca szlifuję formę fizyczną.


Tagi: Łukasz Łaskawiec | Dakar

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij