Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Marc Coma kończy z Dakarem... ale nie całkowicie

5-krotny zwycięzca Dakaru - prawdziwa legenda tego rajdu odwiesza kask na wieszaku i kończy karierę zawodniczą. Wciąż jednak będzie związany z Dakarem.

Po 12 startach i 5 zwycięstwach w najtrudniejszym rajdzie świata 39-letni Coma uznał, że czas najwyższy zakończyć karierę zawodniczą. Zawodnik ogłosił tą informację na swoim profilu na Facebooku oraz podczas specjalnej konferencji prasowej jednocześnie dziękując za wsparcie kibicom i zespołowi KTM-a, w którym ścigał się w najważniejszych latach swojej kariery. Jednocześnie zapowiedział że jego przygoda z Dakarem nie kończy się. Teraz stanie po drugiej stronie barykady - Coma został dyrektorem sportowym rajdu Dakar i razem z Etiennem Lavigne - dyrektorem generalnym rajdu Dakar zajmie się planowaniem trasy i organizacją edycji 2016. To zaskoczenie gdyż spodziewaliśmy się, że podobnie jak inni motocykliści Dakaru (Stephane Peterhansel, Cyril Despres) po wielkich sukcesach na dwóch kołach przesiądą się do samochodów i będą kontynuować rywalizację na pustynnych trasach Dakaru. Coma poszedł jednak inną drogą. Mimo wszystko dzięki za wielkie emocje i rywalizację na najwyższym poziomie.

Oryginalne oświadczenie oraz w wolnym tłumaczeniu poniżej:

I quit. I believe that it’s the right time to do it. After 12 Dakar’s, 5 wins and 6 world championships, I have to be honest with myself and with all the people who have been supported me along those years. To my sponsors and specially KTM, where I’ve always felt at home, thank you. As a new sportive director of Dakar I will have the chance to give back all the energy that somehow the rally has given me. THANK YOU all for your support. Always ‪#‎ThrottleToTheDonkey‬!!

Odchodzę. Wierzę że to jest własciwy moment by to zrobić. Po 12 Dakarach, 5 zwycięstwach i 6 tytułach mistrza świata muszę być szczery ze sobą i ze wszystkimi którzy wspierali mnie przez te wszystkie lata. Dziękuję wszystkim moim sponsorom, a w szczególności zespołowi KTM-a, w którym zawsze czułem się jak w domu. Jako nowy dyrektor sportowy Dakaru będę miał możliwość oddać całą tą energię, którą dał mi ten rajd. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Zawsze #ThrottleToTheDonkey! (GazDoDechy?)

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij