Motocykl poleca:

Mistrzowie MotoGP mówią:

Poleć ten artykuł:

Vale wraca do Yamahy bo nie nauczył się niczego w Ducati, a Lorenzo też myśli o zakończeniu kariery?!

Ostatnie kilka dni w MotoGP, choć nieco spokojniejsze,  wciąż dostarczają ciekawych tematów. Głównie za sprawą przyszłorocznych kolegów z Yamahy.

Valentino Rossi po tym jak pożegnał się z Ducati postanowił wylać wszystko co leżało mu na sercu i nie żałował przy tym gorzkich słów zespołowi z Włoch. To co miało okazać się genialnym połączeniem okazało się farsą. Teraz Rossi ewidentnie poweselał i jest szczęśliwy z powrotu do Yamahy mimo, że wypłata nieco spadła.

zdjęcia: Crash.net


Valentino Rossi:
" Mówią, że jeśli przechodzisz przez trudny okres to czyni cię tylko silniejszym. Zobaczymy. Moim zdaniem dwa lata w Ducati nie nauczyły mnie niczego. Oczywiście byłem rozczarowany swoimi wynikami. Byłem bardzo zawiedziony faktem że nie byłem w stanie rozwinąć motocykla i sprawić by wygrywał. A nawet jeśli miałby nie wygrywać, to żeby chociaż był coraz lepsze. To to czego mi brakowało. Z drugiej strony wydaje mi się że nic nierstraciłem. Właściwie wciąż jestem w świetnej formie. Te dwa lata na pewno zaprocentują i pozwolą cieszyć się kolejnymi."

Na temat ewentualnej emerytury Vale jak zwykle w swoim stylu: Chciałbym pozostać zawodnikiem tak długo jak będę mógł, ponieważ po motocyklach mogę ścigać się w samochodach. Oczywiście nie będzie to ściganie na takim poziomie jak na motocyklach, być może z takim samym zaangażowaniem, ale w niższych seriach wyścigowych. Nigdy nie mów nigdy, kto wie? Mam nadzieję że ten kontrakt (dwuletni z Yamahą) będzie ostatnim bo wtedy będzie to oznaczało że wszystko poszło dobrze. Myślę że każdy powinien zajmować się swoim sportem tak długo jak jest konkurencyjny i czuje się w nim dobrze, ponieważ wszyscy ci, którzy odeszli choć wciąż mieli motywację do walki o zwycięstwo, pożałowali swojej decyzji."
Tym samym Valentino przekonał, że nawet jeśli odejdzie do sportu samochodowego to raczej wyklucza F1, o które podejrzewało go wielu fanów (spójrzmy prawdzie w oczy - to była raczej sprawa nierealna). Poza tym z wypowiedzi na temat emerytury również można wyłowić słowo komentarza odnośnie emerytury Stonera.

Jorge Lorenzo za to, w refleksji po odejściu Stonera powiedział włoskim dziennikarzom, że będzie ścigał się jeszcze dwa lata, a później się zobaczy:
Będę ścigał się jeszcze dwa lata, a później zobaczymy. Kiedy masz 15 lat wszystko jest dla ciebie frajdą, ale po jakimś czasie sport staje się rutyną. Śmierć Marco Simoncelliego była dla nas wszystkich ciosem i pokazała nam, że może się to przydarzyć każdemu z nas. Oczywiście wiemy że ryzyko jest częścią tego sportu.


Tagi: Valentino Rossi | Jorge Lorenzo | Casey Stoner | Marco Simoncelli

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij