Motocykl poleca:

Nigdy więcej Buella

Poleć ten artykuł:

W styczniowym wydaniu amerykańskiego magazynu Motorcyclist Erik Buell zdradza kilka szczegółów dotyczących rozstania z gigantem z Milwaukee, czyli Harleyem-Davidsonem. Między innymi pada oświadczenie, że na mocy umowy od 21 grudnia bieżącego roku żaden motocykl zbudowany przez Erika nie będzie mógł nazywać się Buell.
Nowy Buell Barracuda 2 miał pojawić się w salonach w 2011. Dziś nie ma na to szans
buell-1125-cr-1024-05-2008.jpg

Podczas rozstania w Erik podpisał klauzulę, która gwarantowała mu, że do 21 grudnia 2010 wszystkie wyścigowe motocykle budowane przez Buella będą mogły nosić nazwę Buell, do której prawa ma oczywiście HD. Nie był to bynajmniej akt łaski, ale kolejny wybieg giganta z Milwaukee. Taka umowa miała pomóc wyprzedać Harleyowi wszystkie stany magazynowe, w których zalegały części i motocykle Buell. Czy to się udało - nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że za 4 dni Erik Buell - wybitny konstruktor motocykli, całkowicie straci prawa do... swojego nazwiska. Na domiar złego jakiś rok temu kiedy przyszedł czas rozstania Erik pracował nad nowym przecinakiem o nazwie Barracuda 2. Kiedy HD rozwiązało współpracę z Buellem  zabrało mu nawet najnowszy projekt i prawa do niego. Erik jednak pokazuje klasę i mimo takiego potraktowania przez firmę dla której zrobił naprawdę dużo, nie patrzy wstecz. Wszystko czego chce to iść naprzód i w dalszym ciągu robić to co kocha. My jesteśmy jak najbardziej za i czekamy na pierwszy uliczny motocykl Erika od kiedy rozstał się z HD.


Tagi: Buell | Erik Buell | Erik Buell Racing | Harley-Davidson | Milwaukee

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij