Motocykl poleca:

Polski motocyklista po wypadku nie może wyjechać z Azerbejdżanu

Poleć ten artykuł:

W Azerbejdżanie polski motocyklista został staranowany przez samochód. Na szczęście przeżył wypadek, ale azerskie władze nie chcą wypuścić Polaka z kraju mimo, że wymaga on dalszego leczenia.

Polski motocyklista staranowany przez samochód w Azerbejdżanie. Zobacz całą galerię

Do wypadku doszło w środę 29.07 w miejscowości Sheki ok. 200-300 km od Baku - stolicy Azerbejdżanu. Dyrektorka miejscowej szkoły jadąc z dużą prędkością (ok. 100 km/h) straciła panowanie nad Toyotą Land Cruiser, nie zmieściła się w zakręt i czołowo zderzyła się z prawidłowo jadącym motocyklem (Honda Crosstourer 1200).Na miejsce przyjechała policja i po pewnym czasie przedstawiciele polskiego konsulatu. Uczestnicy zdarzenia oraz świadkowie zostali przesłuchani, a motocykl zabezpieczony jako dowód w sprawie.

Kierujący nie stracił przytomności podczas wypadku, ma złamaną rękę, stłuczoną nogę i uszkodzony kręgosłup na odcinku szyjnym. Nieprzytomna pasażerka została przetransportowana do lokalnego szpitala (prześwietlenie rentgenowskie), a następnie przewieziona do stolicy kraju Baku, gdzie wykonano tomografię i rezonans magnetyczny. W ciężkim stanie (przerwany rdzeń kręgowy) samolotem medycznym została przetransportowana do Warszawy. Już jest po operacji.

Kierujący miał mniej szczęścia - bez podania przyczyn został zatrzymany na granicy i nie może opuścić Azerbejdżanu. Aktualnie przebywa pod opieką konsula. Trwają próby wydobycia informacji z tamtejszego MSZ informacji z jakich przyczyn Piotr nie może wrócić do kraju.Sprawa jest o tyle pilna, że wymaga on dalszego specjalistycznego leczenia w kraju.

Tagi: wypadek | Polska | Azerbejdżan | prawo | Honda Crosstourer

Oceń artykuł:

5.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij