Motocykl poleca:

Przygoński w dziesiątkę

Poleć ten artykuł:

Zawodnicy skierowali się na południe Chile. Pożegnanie z pustynią dobrze wpłynęło na Marca Comę - poczuł się jak u siebie w domu. Zatem nic dziwnego, że prowadził od startu do mety.
Zobacz całą galerię



Drugi dojechał David Fretigne, a trzeci był Helder Rodrigues. To oznacza, że na pudło załapał się KTM i dwie Yamahy. Lider klasyfikacji generalnej Cyril Despres był dopiero szósty, ale to niczego nie zmienia. Nad drugim w generalce Norwegiem Ullevalseterem ma 1:22:49 przewagi. To dość sporo, tym bardziej, że do końca rajdu pozostały 4. etapy. Mimo to o miejsca na podium rozegra się ciekawa walka. Różnica między zawodnikami z 2 i 4 miejsca wynosi zaledwie 2 minuty i 10 sekund. - Na tym odcinku można było niewiele zyskać, ale bardzo dużo stracić. Niemniej nie odpuściłem i udało mi się nadrobić kilka minut. Być może to one zdecydują o ostatecznym wyniku - powiedział na mecie X etapu David Fretigne.

Marzeniem Kuby Przygońskiego - najmłodszego zawodnika Orlen Teamu (24 lata) - jest ukończenie rajdu w pierwszej dziesiątce. Wczoraj przyjechał 12., ale w generalce jest na 9. pozycji. Jednak tuż za jego plecami (50 sekund) czai się Garcia. Trzymamy kciuki za naszego zawodnika.
Jacek Czachor dojechał 22., Marek Dąbrowski 33., a Krzysztof Jarmuż na Hondzie był 48.

Rafał Sonik, podobnie jak wczoraj, linię mety przeciął jako szósty, ale w generalce powrócił na 4. miejsce.

Więcej zdjęć z X. etapu oraz z całego rajdu znajdziecie tutaj.



Tagi: Dakar | rajd | Sonik | Przygoński | Czachor | Dąbrowski | Jarmuż | Coma | Despres | KTM | Yamaha

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij