Motocykl poleca:

Sikora: chrzest bojowy

Poleć ten artykuł:

Po raz pierwszy w historii mistrzostwa WSBK zawitały na tajlandzki tor Chang International Circuit w Buriramie. Debiut zaliczył także Polak - Irek Sikora. Jak mu poszło?

2 runda WSBK za nami - Chang International Circuit w Buriramie. Zobacz całą galerię

W niedzielę 22 marca po raz pierwszy w historii w wyścigach WSBK wystartował Polak. Co prawda Irek Sikora nie dał rady nawiązać walki z najlepszymi, ale w obu wyścigach dojechał do mety, w przeciwieństwie do chociażby zeszłorocznego mistrza kategorii supersport  Michaela Van der Marka.

Runda w Tajlandii należała do Jonathana Rei. Zawodnik zielonych nie miał sobie równych – zdominował oba wyścigi, a czasy zawodników z podium były bardziej rozciągnięte, niż podczas pierwszej rundy na Phillip Island, gdzie całą trójkę dzieliło zaledwie 0,5 s.

W pierwszym wyścigu wicelider Leon Haslam na Aprilii dojechał ze stratą aż 6,329 s. Trzecie miejsce również padło łupem zielonych, ale Tom Sykes stracił aż 8,123 s. do teamowego kolegi. Zaraz za jego plecami linię mety przeciął Torres. Senior  - Troy Bayliss wywalczył 9. miejsce, a stawkę zamknął jadący na BMW S 1000 RR Irek Sikora.

W drugim wyścigu Haslam zbliżył się do Jonathana Rei, ale nie był w stanie mu zagrozić. Tym razem trzecie miejsce wywalczył Alex Lowes z teamu Voltcom Crescent Suzuki wspomaganego przez polską firmę GRANDys duo. Tom Sykes mimo, że bardzo długo się bronił, w końcu uległ Aprilii Jordiego Torresa. Słowa komentatora: Największym problemem nie jest dojechać do Sykesa, ale go wyprzedzić - najlepiej opisały tą walkę. Irek Sikora znowu zakończył na 19. miejscu, ale tym razem było to przedostatnie miejsce.

Zacięta walka toczyła się podczas wyścigu Supersportów. O krok od drugiego zwycięstwa był jadący MV Agustą Julez Cluzel, ale na 15 okrążeniu motocykl odmówił posłuszeństwa i Cluzel musiał pożegnać się z wyścigiem. Zwyciężył reprezentant Tajlandii Ratthapark Wilairot, któremu kibicowała cała zgromadzona na torze publika. Kolejno linię mety przekraczali zawodnicy na Kawasaki ZX-6R: Sofuoglu, Jacobsen, Mahias. Co ciekawe tutaj w przeciwieństwie do WSBK różnica nie była już tak duża - pomiędzy 1 a 3 zawodnikiem wyniosła tylko 1,860 s.

Następna runda wystartuje po przerwie świątecznej 12 kwietnia na hiszpańskim torze Aragon, a więcej o mistrzostwach przeczytasz na stronie: www.worldsbk.com

Tagi: WSBK | World SBK | Chang International Circuit | 2015 | Tajlandia | WSSP | Irek Sikora | Polak

Oceń artykuł:

5.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij