Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Tor Phillip Island w trakcie remontu

Tor Phillip Island w Australii co roku jest gospodarzem jednego z bardziej efektownych wyścigów MotoGP. Od dawna jednak nie był remontowany.

Kto interesuje się MotoGP i wyścigami w ogóle (na Phillip Island startują też Superbike'i) i oglądał tegoroczny wyścig na Wyspie Filipa na pewno zauważył, że warunki na torze Phillip Island znacznie się pogorszyły. Chattering i ilość wibracji, podskakujące koła motocykli i w efekcie sporo upadków w ciągu całego weekendu wyścigowego jednoznacznie wskazywała, że 15-letnia nawierzchnia toru wymaga wymiany. Na szczęście włodarze toru nie czekali z tym tak długo jak właściciele Indianapolis (kilka lat temu taka sytuacja przytrafiła się w Indy - zawodnicy uznali go za najniebezpieczniejszy tor i domagali się wymiany nawierzchni) tylko wzięli się za wymianę od razu po zakończeniu sezonu. Koszt operacji zmiany nawierzchni wyniósł najprawdopodobniej około 3 milionów dolarów. Zanim jednak na Wyspie Filipa pojawią się motocykle MotoGP będą ścigać się tam zawodnicy mistrzostw świata Superbike. 24 lutego ruszy tam kolejny sezon WSBK.

Aktualnym rekordzistą toru jest Nicky Hayden z wynikiem 1:30.059. Dzięki nowej nawierzchni może wreszcie ktoś pobije ten wynik z 2008 roku. Co ciekawe w kwalifikacjach w tym samym roku Stoner wykręcił czas 1:28.665, ale na oponach kwalifikacyjnych co nie daje mu rekordu toru.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij