Motocykl poleca:

Tylko jeden motocykl dla każdego w WSBK?

Poleć ten artykuł:

O problemach finansowych zespołów w MotoGP wiadomo od dawna. Coraz więcej zespołów wycofuje się lub przenosi do innych kategorii bo nie stać ich na pokrycie kosztów sezonu. Czyżby w WSBK kryzys również się zbliżał?

W serii World Superbike czyli mistrzostwach świata superbike'ów problem jest nieco mniej widoczny choć organizatorzy - spółka Infront już dziś zastanawiają się jak uchronić WSBK przed ewentualnym odejściem zespołów z przyczyn finansowych, a także jak zwiększyć liczbę startujących zawodników. Właśnie dlatego na spotkaniach z przedstawicielami zespołów zorganizowanych na torze Misano i w Brnie Infront zaproponował kilka dość sensownych rozwiązań: Po pierwsze od przyszłego sezonu miałaby wejść zasada jednego motocykla dla jednego zawodnika na weekend wyścigowy. Takie rozwiązanie pozwoliłoby wyeliminować problem zawodników takich jak Ruben Xaus, który chyba uważa, że weekend wyścigowy bez jednego zgruzowanego motocykla jest weekendem straconym, a po drugie ta zasada dałaby możliwość wystawienia dwóch zawodników zespołom, które z przyczyn finansowych - musząc zapewnić zawodnikowi dwa motocykle mogą pozwolić sobie tylko na jednego jeźdźca.

Drugą zasadą miałoby być wprowadzenie kategorii EVO znanej z BSB (British Superbike), ograniczającej modyfikacje silnika i komputerów maszyn co według wyliczeń Infrontu pozwoliłoby zmniejszyć koszty w niektórych zespołach o prawie 200 000 funtów rocznie. Dodatkowo maszyny BSB mają praktycznie takie same możliwości jak te z serii WSBK, ale pozbawione kontroli trakcji i innych fikuśnych urządzeń powodują, że to jak przebiegnie wyścig zależy przede wszystkim od zawodników.

Infront chce żeby zespoły i zawodnicy unikali takich sytuacji:

Tagi: WSBK | world sbk | Superbike | Infront

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij