Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Wszystko o trickach FMX

Każdy z nas, patrząc na to, co zawodnicy FMX wyrabiają w powietrzu, przeciera oczy ze zdziwienia, a fizycy nie śpią po nocach. Sprawdź, które tricki są najtrudniejsze.

Historia FMX rozpoczęła się na torze motocrossowym, kiedy zawodnicy, aby zaimponować widowni, do skoków na hopach zaczęli dodawać drobne tricki: oderwanie nóg, czyli No Footer, oderwanie rąk od kierownicy, tzw. No Hander, czy złączenie nóg nad kierownicą - Heelclicker. Te tricki to teraz absolutna podstawa. Do prostszych trików należy także No-Hand Landing – lądowanie bez trzymania kierownicy. Jest on łączony z innymi ewolucjami, a najwięcej punktów daje, gdy podczas lądowania ręce znajdują się maksymalnie daleko od kierownicy.

Nie zapominajmy też o jednej z najbardziej kultowych ewolucji - Whipie, który polega na wyłamaniu motocykla w powietrzu. Trick ten, mimo że ma już swoje lata, ciągle zachwyca. Na niektórych imprezach dodatkowo organizowany jest konkurs whipów – wygląda to znakomicie.

Zawodnicy chętnie wykonują także takie tricki, jak Lazy Boy czy Superman. W tym pierwszym zawodnik zahacza kolanami o kierownicę i kładzie się plecami na siedzeniu, tak jakby chciał się zdrzemnąć. Podczas drugiego rider bawi się w superbohatera i nie puszczając kierownicy leci za motocyklem. Superman występuje także w dwóch innych odmianach różniących się chwytem: Superman Seat Grab, w którym zawodnik jedną ręką trzyma kierownicę, a drugą chwyta za boczny uchwyt wycięty pod siedzeniem motocykla, oraz Superman Double Seat Grab – najbardziej efektowna odmiana: zawodnik obiema rękami trzyma uchwyty. Najwięksi hardkorowcy w ogóle puszczają motocykl i wykonują tzw. Rock Solida.

Bardzo podobnymi do Supermana Seat Graba są Indian Air oraz Heart Attack, które różnią się położeniem nóg. W Indianie zawodnik biegnie za motocyklem powietrzu, a w Ataku Serca nogi powinny być uniesione do góry, niemal pionowo nad motocykl – tak jak w Tsunami, z tym, że zawodnik jedną ręką trzyma za siedzenie, a nie obiema za kierownicę.

W 2000 r. FMX wskoczył na całkowicie inny poziom! Carey Hart wykonał pierwszego w historii Backflipa na pełnowymiarowej maszynie! Zobacz, jak to się zaczęło:

Od tego czasu minęło 15 lat, Backflip stał się najczęściej wykonywanym trickiem, a teraz zawodnicy próbują wykonać Double Backflipa, czyli podwójne salto w tył. Pierwszy raz wykonał go Travis Pastrana – gość, który jest symbolem sportów ekstremalnych. Żeby nie było freestajlowcy z powodzeniem spróbowali też drugą stronę – Frontflip, czyli przewrót przez kierownicę.

Gdy Backflip stał się popularny, zawodnicy zaczęli go łączyć z innymi trickami, czym pokazują, że gdzieś mają grawitację i zdrowy rozsądek! Tak powstały m.in. Backflip Tsunami, w którym podczas obrotu zawodnik zwisa na rękach z kierownicy, czy Cliffhanger Flip, w którym również zwisa z kierownicy, ale „trzymając” się jej nogami.

Jedną z bardziej efektownych kombinacji jest Cordova Backflip – w czasie wykonywania salta w tył zawodnik zahacza stopy o kierownicę i wypycha tułów z kolanami przed kierownicę. Trik uzupełnia wychylenie głowy do tyłu. Dłonie pozostają cały czas na kierownicy. Do najtrudniejszych tricków opartych na Backflipie należy Double Grab Flip – zawodnik wykonuje salto w tył i jak w Supermanie Double Grab trzyma się uchwytów pod siedzeniem.

Jeśli myślisz, że kombinacja z Backflipem gwarantuje podium, to się mylisz. Świat idzie do przodu, a jeśli brak ci fantazji to w tym sporcie nie masz czego szukać. Najnowszym hitem są Body Variale, czyli ewolucje ciałem przy niezmienionej pozycji motocykla: Volt, czyli obrót zawodnika o 360 stopni obok motocykla, Special Flip – zawodnik robi salto w tył nad maszyną - oraz jego odmiana - California Roll. Innym przykładem niech będą tricki rodem z freestyle’u na BMX-ach, w których zawodnik obraca motocykl wokół jego osi w poziomie. „360”, „540”, a nawet są tacy, którzy pracują nad podwójnym obrotem, czyli „720”.

Freestyle Motocross od swojego początku przebył długą drogę. Tricki wykonywane kołami do dołu i kołami do góry z zawodnikiem, który niemalże krąży wokół motocykla, będziemy mogli zobaczyć 21 marca podczas 5. rundy Night of the Jumps w Kraków Arenie.

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole: