Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

ABS w Hondzie

9-10 czerwca odbył się pierwszy z cyklu warsztatów technicznych Hondy Europe. Tematem wprowadzającym było bezpieczeństwo. Bo Honda stawia na nie przede wszystkim.

Ponad 150 ekspertów i dziennikarzy z Europy zjechało do niemieckiego Baden-Baden, aby dowiedzieć się, w jaki sposób spece z Hondy szukają sposobów poprawy bezpieczeństwa motocyklistów w najbliższej i nieco odleglejszej przyszłości. Głównym tematem prezentacji było najnowsze osiągnięcie Hondy: gotowy do wprowadzenia do produkcji seryjnej, elektronicznie sterowany, zintegrowany układ hamulcowy z ABS-em dla supersportów.

Główne zadanie, jakie postawiła Honda przed swoimi specjalistami, polegało na takim wykorzystaniu ABS-u i CBS-u, aby poprawić bezpieczeństwo jazdy maszynami sportowymi. Mały rozstaw osi w przecinakach, specyficznie położony środek ciężkości i duże siły hamowania sprawiają, że warunki pracy tych systemów mocno różnią się od tych, jakie panują w maszynach turystycznych, gdzie zintegrowany ABS miał premierę. Tym razem do akcji wkracza system o nazwie „brake by wire”. Początek jego produkcji seryjnej przewidziano na przełom tego i przyszłego roku. Najpierw dostaną go CBR 600 RR oraz CBR 1000 RR.


 

System „brake by wire” powinien być dużym krokiem ku bezpieczniejszej jeździe jednośladami. Wydaje się, że na stałe zadomowi się w supersportach.

Elementy systemu zminiaturyzowano i sprytnie upchano pod nadwoziem cebeerki 600 RR.



Dopiero po zajrzeniu pod nadwozie można zobaczyć składniki złożonego układu.



Perforowana tarcza i czujnik przy zacisku zdradzają, że w tym supersporcie mamy ABS.

Podzespołów w nowej konstrukcji jest wprawdzie więcej, ale są mniejsze, dlatego łatwiej znaleźć dla nich miejsce. Ponadto, ulokowano je maksymalnie blisko silnika, aby nie zaszkodzić centralizacji mas. W „brake by wire” elektronika przejęła kontrolę nie tylko nad ABS-em, lecz również nad CBS-em. Siła, z jaką biker uruchamia każdy z hamulców, jest mierzona, a w konsekwencji ciśnienie płynu hamulcowego jest optymalnie rozdzielane między zaciski obu kół. Sterowanie siłą hamującą stało się czulsze i precyzyjniejsze, co przekłada się na wyraźnie lepszą stabilność motocykla, zwłaszcza podczas hamowania w głębokim złożeniu. Interwencja ABS-u w przypadku groźby utraty przyczepności jest bardzo płynna, co sprawia, że reakcja podwozia na jego załączenie została zredukowana do minimum.

Nowy system umie zapobiegać niechcianym stoppie. Oczywiście, jeśli ktoś się uprze, zawsze da radę wykonać porządnego piona, jednak prawdopodobieństwo, że tył maszyny wystrzeli w powietrze, zostało mocno zredukowane. Co więcej, system został tak pomyślany, by w razie jakiejkolwiek awarii elektroniki hamulce działały nadal, tyle że tak jak konwencjonalne.

 
15 lat testów i walki z przeciwnościami zaowocowało wybuchającą w 0,060 sekundy poduszką powietrzną w Hondzie GL 1800 Gold Wing.

Prezentowana CBR-ka 600 RR na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od zwykłej. Dopiero po chwili spostrzegam czujniki ABS-u przy tarczach hamulcowych. Wszystko zostało zgrabnie upakowane pod owiewkami i tylko kontrolka na kokpicie zdradza obecność elektroniki. Największe wrażenie zrobiła na mnie możliwość wciśnięcia tylnego hebla do oporu w głębokim złożeniu bez ryzyka uślizgu i zaliczenia highsidera po złapaniu przyczepności. Właściwie większość zakrętów można przelecieć, używając tylko dźwigni pod prawą nogą. Motocykl zachowuje się bardzo stabilnie – niezależnie od tego, czy do hamowania używasz dłoni, czy stopy. Japończycy odwalili kawał porządnej roboty! Podczas warsztatów pokazano również, jak działa poduszka powietrzna w Hondzie Gold Wing oraz dwa rodzaje maszyn treningowych do nauki jazdy.

Oprócz tego inżynierowie z Hondy pokazali, co być może zaoferują w ciągu kilku czy kilkunastu najbliższych lat. Trwają bowiem prace nad nowymi systemami świateł dla jednośladów, nad kojarzącą się z ludzką twarzą stylistyką nadwozi, która ma sprawiać, że jednoślady będą bardziej rzucać się w oczy, nad systemami automatycznej komunikacji między pojazdami, ostrzegającymi o nadmiernej prędkości, nieodpowiednim kierunku jazdy czy o możliwości kolizji. Będzie się działo!

  Honda Trainer – to urządzenie jest dla tych, którzy zaczynają swą dwukołową przygodę.  
  ASV-3 – Advanced Safety Vehicle 3. Temu skuterowi nie brak rozwiązań sprzyjających bezpieczeństwu.
  Spece z Hondy mogą już pochwalić się kilkoma przypadkami uratowania ludzkiego życia. Docelowo airbagi mają być montowane w innych modelach.

zobacz galerię

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij